W żagańskim parku książęcym zorganizowano bieg charytatywny pod nazwą „Serce na dłoni, nogi w ruchu”. Dochód z przedsięwzięcia w całości przeznaczony zostanie na hospicjum Świętego Brata Alberta w Żarach. Warunkiem uczestnictwa była cegiełka startowa.
W wydarzenie zaangażowało się wielu społeczników oraz instytucji. – Cieszy nas bardzo, że tyle osób pokazuje dziś empatię i łączy się z nami w chęci niesienia pomocy tym, którzy jej potrzebują. Trasa to pięć kilometrów, ale nie wynik się tu liczy – mówi organizatorka eventu Paulina Górska:
– Świetna inicjatywa, dzięki której można wesprzeć hospicjum, ale i się integrować. Poza tym jest to doskonały sposób na spędzenie słonecznej soboty – mówią uczestniczący w biegu:
– Dziękujemy wszystkim, którzy dziś tu przyszli, aby wesprzeć naszych podopiecznych. To bardzo budujące – mówi pielęgniarka żarskiego hospicjum Stefania Kraśniej:
Każdy odwiedzający podzamcze przy fontannie mógł także zjeść coś pysznego za symboliczną wrzutkę do puszki. – Nawet jeśli się nie biegnie można pomóc w akcji. Wystarczy kupić u nas coś dobrego – mówią wolontariusze:
Dodajmy, że wydarzeniu towarzyszył także kiermasz ciast i koncerty.





































