poniedziałek, 1 czerwca 2026
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT
    fot. PZTW

    W Sewilli osady z gorzowianami wypadły słabo

    fot. KS Alfa Gorzów Wlkp.

    Alfa lubi srebro

    Koszykarki z Gorzowa Wlkp. ze srebrem mistrzostw Polski

    fot. Jakub Lesiński

    Unia czuła się lepiej przy W69 od Falubazu

    fot. Jakub Lesiński

    Osłabiony Falubaz nie był w stanie zatrzymać Unii

    Mistrzowie pokazali swoją siłę

    Zastal powalczy o złoty – komentarze po awansie do finału PLK

    PAP/Agnieszka Bielecka

    Stal pokonana przez wyrównanych Torunian

    PAP/Lech Muszyński

    Zastal wicemistrzem Polski!!! A może być jeszcze lepiej

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
LOGO, Radio Zielona GóraLOGO, Radio Gorzów

SŁUCHAJ

Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT
    fot. PZTW

    W Sewilli osady z gorzowianami wypadły słabo

    fot. KS Alfa Gorzów Wlkp.

    Alfa lubi srebro

    Koszykarki z Gorzowa Wlkp. ze srebrem mistrzostw Polski

    fot. Jakub Lesiński

    Unia czuła się lepiej przy W69 od Falubazu

    fot. Jakub Lesiński

    Osłabiony Falubaz nie był w stanie zatrzymać Unii

    Mistrzowie pokazali swoją siłę

    Zastal powalczy o złoty – komentarze po awansie do finału PLK

    PAP/Agnieszka Bielecka

    Stal pokonana przez wyrównanych Torunian

    PAP/Lech Muszyński

    Zastal wicemistrzem Polski!!! A może być jeszcze lepiej

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
Radio Zachód
Strona główna KRAJ I ŚWIAT

Mija 60 lat od śmierci Marilyn Monroe

PAP PAP
2022-08-05 08:42
Fot. Autorstwa 20th Century Fox - source This is a screenshot from a trailer which can be viewed here., Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=465373

Fot. Autorstwa 20th Century Fox - source This is a screenshot from a trailer which can be viewed here., Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=465373

Udostępnij na FacebookuUdostępnij na TwitterzeUdostępnij na telegramieUdostępnij przez WhatsappaEmail

Marilyn ma w sobie coś z Charliego Chaplina i Grety Garbo. To pierwsza w pełni świadoma i autentyczna aktorka od czasów Garbo. Marilyn to kino w czystej postaci – pisał biograf Maurice Zolotow. W piątek mija 60 lat od śmierci amerykańskiej artystki.

Zapytana kiedyś przez dziennikarza, czy czuje się szczęśliwa, odpowiedziała, że czasami udaje jej się odnaleźć szczęście. „Kiedy mogę realizować się twórczo, zbliżam się do bycia szczęśliwą. To się dzieje tylko w chwilach, kiedy pracuję i mogę wypełnić scenę zgodnie z tym, co mam w sercu. Nauka nowych rzeczy jest bardzo stymulująca” – podkreśliła. Nigdy jednak nie brała szczęścia za pewnik. Urodziła się 1 czerwca 1926 r. w Los Angeles jako Norma Jeane Mortenson. Jej matką była Gladys Pearl Baker, montażystka z Hollywoodzkiej Wytwórni Filmowej Consolidated Film Industries. Ojca nigdy nie poznała. Z powodu problemów psychicznych matki wychowywała się w sierocińcu i rodzinach zastępczych. Tam prawdopodobnie doświadczyła molestowania seksualnego i przemocy psychicznej.

Ponure realia, w jakich dorastała Norma, spowodowały, że zaczęła uciekać w świat wyobraźni. Najchętniej bawiła się w dom, bo dzięki temu mogła przenieść się na chwilę do bezpiecznej przystani, której łaknęła. „Mogłam wymyślać różne postacie i sytuacje. Kiedy dowiedziałam się, że na tym polega aktorstwo, postanowiłam związać z nim moją przyszłość. Chciałam się bawić. Ale kiedy dorastasz, uświadamiasz sobie, że inni bardzo utrudniają ci tę zabawę. Niektóre z moich rodzin zastępczych wysyłały mnie do kina, żebym na trochę wyszła z domu. Potrafiłam spędzić w nim cały dzień i noc. Mały dzieciak w pierwszym rzędzie przed wielkim ekranem. Uwielbiałam wszystko, co tam pokazywali, i nie przegapiłam niczego” – wspomniała w rozmowie z magazynem „Life” z 1962 r.

Kiedy miała 16 lat, przybrana rodzina zaaranżowała dla niej małżeństwo. Jej mężem został 21-letni James Dougherty, który wkrótce wstąpił do marynarki wojennej. Norma zaś rozpoczęła pracę w fabryce samolotów. W 1945 r. zastał ją tam fotograf David Conover, który zasugerował, że powinna zostać modelką. Jej małżeństwo chyliło się już wtedy ku upadkowi i liczyła się z tym, że niebawem zostanie bez środków do życia. Postawiła więc na karierę. Zaczęła od współpracy z Conoverem. Następnie przefarbowała włosy na platynowy blond, związała się z Blue Book Model Agency i została dziewczyną z okładek czasopism. W 1946 r. podpisała kontrakt ze studiem filmowym 20th Century Fox. W 1947 r. zadebiutowała na wielkim ekranie w „Dangerous Years” Arthura Piersona. Wtedy też zaczęła przedstawiać się jako Marilyn Monroe. „Norma jest złamana, miała okropne dzieciństwo i pragnie normalnego życia. Marilyn jest gwiazdą. Prawie nie myśli o swojej przeszłości i żyje życiem, o jakim wiele osób marzy. Te dwie osoby czasem się spotykają i potrafią być albo wrzodem na tyłku, albo totalnym słodziakiem. Ale obie są immanentną częścią mnie” – stwierdziła aktorka w 1960 r. na łamach „Marie Claire”.

Rozkwit jej kariery przypadł na początek lat pięćdziesiątych. Zagrała wówczas m.in. „Asfaltowej dżungli” Johna Hustona, „Opowieści z rodzinnych stron” Arthura Piersona i „Na krawędzi” Fritza Langa. Status utalentowanej aktorki komediowej zapewniły jej filmy „Pamiętniki Don Giovanniego” Josepha M. Newmana, „Mężczyźni wolą blondynki” Howarda Hawksa oraz „Jak poślubić milionera” Jeana Negulesco. W styczniu 1954 r. Monroe poślubiła baseballistę Joego DiMaggio. Związek przetrwał zaledwie kilka miesięcy, a proces rozwodowy zbiegł się w czasie z rosnącym niezadowoleniem ze współpracy z 20th Century Fox, która kontrolowała każdy aspekt kariery aktorki. Dla Monroe, która coraz bardziej marzyła o złożonych, dramatycznych rolach, stało się to nie do zniesienia. Kiedy pewnego dnia szefostwo wytwórni podsunęło jej scenariusz kolejnej komedii „The Girl in Pink Tights”, czara goryczy została przelana. Marilyn odrzuciła propozycję, a 20th Century Fox zawiesiło kontrakt z nią. „Jestem po stronie jednostki. Tak to już jest, że jednostka jest słabsza i za każdym razem, kiedy korporacja czegoś chce, jednostka dostaje po łbie. Artysta jest niczym. To prawdziwa tragedia” – zwróciła uwagę, cytowana w książce „Marilyn na Manhattanie. Najradośniejszy rok życia” Elizabeth Winder.

Pomocną dłoń wyciągnął do niej zaprzyjaźniony fotograf Milton Greene, który zaproponował jej wspólny wyjazd do Nowego Jorku i założenie wytwórni Marilyn Monroe Productions. W listopadzie 1954 r. aktorka wprowadziła się do posiadłości Greene’a w Weston w stanie Connecticut. Kilka miesięcy później wynajęła apartament w hotelu przy Park Avenue i rozpoczęła studia w Actors Studio Lee Strasberga, gdzie spotkała m.in. Ellen Burstyn i Paula Newmana. Zajęcia napełniły ją wiarą we własne możliwości. Pod koniec grudnia 1955 r. renegocjowała warunki umowy z 20th Fox Century. W końcu mogła zacząć decydować o tym, w jakich filmach wystąpi. Na rezultaty artystycznej swobody nie trzeba było długo czekać. Rola piosenkarki Cherie w „Przystanku autobusowym” Joshui Logana zapewniła jej uznanie sceptycznych jak dotąd krytyków. „Wraz z deklaracją niepodległości w 1955 r. Marilyn stała się inną osobą. Zagrała Cherie, utrzymując się w tym delikatnym obszarze pomiędzy komedią a tragedią. A to najtrudniejsze, co można zrobić. Bardzo niewiele gwiazd kina to potrafi. Chaplin to umie. Garbo. I wiecie co? Myślę, że Marilyn ma w sobie coś z nich obojga – to pierwsza w pełni świadoma i autentyczna aktorka od czasów Garbo. Marilyn to kino w czystej postaci” – pisał biograf aktorki Maurice Zolotow, cytowany przez Winder.

W tamtym okresie aktorka zaczęła spotykać się z dramaturgiem Arthurem Millerem, którego po raz pierwszy spotkała kilka lat wcześniej na planie filmu „As Young as You Feel” Harmona Jonesa. Jak przyznała, była to miłość od pierwszego wejrzenia. „Nigdy nie zapomnę dnia, w którym powiedział, że powinnam występować na scenie. I śmiechu ludzi, którzy byli wokół nas. Ale on zaznaczył: +mówię bardzo poważnie+. Sposób, w jaki to powiedział, wskazywał, że był wrażliwą osobą i traktował mnie jako wrażliwą istotę. Trudno to opisać, ale to jest dla mnie najważniejsze” – stwierdziła w rozmowie z Georgesem Belmontem, opublikowanej w książce „Marilyn Monroe and the Camera”. W lipcu 1956 r. Marilyn i Arthur pobrali się. Kilkanaście dni później aktorka rozpoczęła pracę na planie „Księcia i aktoreczki” Laurence’a Oliviera, gdzie często odwiedzał ją mąż. Jego uwagi na temat pracy Marilyn zapoczątkowały serię małżeńskich kłótni, a także poważny konflikt z reżyserem. Kiedy film ujrzał światło dzienne, okazał się finansową klapą i początkiem końca współpracy producenckiej Monroe z Miltonem Greene’em.

W 1959 r., zachęcona przez męża, zgodziła się wystąpić w komedii „Pół żartem, pół serio” Billy’ego Wildera. Rola Sugar Kane zapewniła jej kolejny sukces komercyjny oraz Złoty Glob dla najlepszej aktorki, ale stała w sprzeczności z jej ambicjami. Ostatnim obrazem ukończonym przed śmiercią Marilyn byli „Skłóceni z życiem” Johna Hustona wg scenariusza Millera. Ze względu na pogarszający się stan zdrowia aktorki praca na planie przeciągała się. Monroe – coraz bardziej samotna w małżeństwie i nieusatysfakcjonowana w życiu zawodowym – pogrążała się w uzależnieniu od środków nasennych, amfetaminy i alkoholu. Z Arthurem rozwiodła się w 1961 r. i bardzo szybko rozpoczęła pracę nad kolejnym filmem – „Something’s Got to Give” George’a Cukora. 19 maja 1962 r. urwała się z planu, aby zaśpiewać „Happy Birthday” prezydentowi Stanów Zjednoczonych Johnowi F. Kennedy’emu, z którym – jeśli wierzyć plotkom – miał łączyć ją romans.

5 sierpnia 1962 r. około godz. 3 w nocy została znaleziona martwa w swojej sypialni. Oficjalną przyczyną zgonu było przedawkowanie barbituranów. Zdaniem przyjaciół artystki – zupełnie przypadkowe. Szybko jednak zaczęły pojawiać się teorie spiskowe. Jedna z nich zakładała, że gwiazda popełniła samobójstwo. Inne z kolei, że w jej śmierć były zaangażowane osoby trzecie. FBI? CIA? Mafia? Służba? Lekarze? Żadnej z tych hipotez nie potwierdzono. „Była polem dzikich kwiatów, szczeniakiem dokazującym na podwórku, różowym, czerwcowym zachodem słońca. Była cudowna, a my nie mogliśmy przestać na nią patrzeć. Czy to był talent? Nie interesuje mnie to. To była magia. A później zniknęła. Czy jest z tego jakiś morał? Tak. Wszystko się kończy” – podsumował w jednym z wywiadów Marlon Brando.

Losy i osobowość Monroe do dziś pozostają inspiracją dla twórców. W 2009 r. w warszawskim Teatrze Dramatycznym Krystian Lupa zrealizował spektakl „Persona. Marilyn”, w którym rozłożył na czynniki pierwsze mit ikony popkultury. „W przedstawieniu pokazujemy woltyżerkę jej osobowości. Sandra Korzeniak gra siebie prywatnie; aktorkę, która ma zagrać Marilyn Monroe, i Marilyn Monroe, która ma zagrać Gruszeńkę z +Braci Karamazow+. Biografowie piszą, że Marilyn marzyła o roli Gruszeńki. Grane postaci traktowała tak głęboko, że było to na pograniczu rozdwojenia jaźni. Te postaci były przyczyną jej emocjonalnego cierpienia i jednocześnie ratunkiem przed narastającą pustką” – powiedział Lupa, cytowany przez Dziennik Teatralny. Kilka dni temu nakładem wydawnictwa Znak Literanova ukazało się nowe wydanie biografii „Bogini. Tajemnica życia i śmierci Marilyn Monroe” autorstwa Anthony’ego Summersa. A już za parę tygodni podczas festiwalu filmowego w Wenecji odbędzie się światowa premiera „Blondynki” Andrew Dominika, opartej na powieści biograficznej Joyce Carol Oates.

Czytaj również

Ilona Wichman
Twoje popołudnie

Ilona Wichman, prezeska Klubu Mam w Nowej Soli.

1 czerwca 2026

Rozmowa z Iloną Wichman, prezeską Klubu Mam w Nowej Soli:  

Fot. Pexels
KRAJ I ŚWIAT

Szczecin: problem ze śniętymi rybami w Odrze

1 czerwca 2026

Śnięte ryby w Odrze. Wody Polskie pierwsze informacje ich pojawieniu się w rzece otrzymały w sobotę (30 maja). Sygnały nasiliły...

Peter Magyar. Fot. EPA/OLIVIER MATTHYS
KRAJ I ŚWIAT

Magyar: jeśli prezydent nie ustąpi z urzędu, znowelizujemy konstytucję

1 czerwca 2026

Rządząca partia Tisza znowelizuje konstytucję, chyba że prezydent Tamas Sulyok dobrowolnie zrezygnuje ze stanowiska - powiedział w poniedziałek (1 czerwca)...

fot. K.Gonera
Twoje popołudnie

Wiosna nad Nysą w Euromieście

1 czerwca 2026

Już po raz 63 w Gubinie i Guben wspólnie zorganizowano wydarzenie pod nazwą „Wiosna nad Nysą”. Kilkudniowe imprezy w Euromieście...

Przemysław Saleta
LUBUSKIE

Wizyta Przemysława Salety w Przyborowie

1 czerwca 2026

Wyjątkowy Dzień Dziecka mieli uczniowie Zespołu Edukacyjnego w Przyborowie. Szkołę w gminie Nowa Sól odwiedził dziś Przemysław Saleta, były mistrz...

fot. PZTW
SPORT

W Sewilli osady z gorzowianami wypadły słabo

1 czerwca 2026

Nieudany był dla dwójki wioślarzy AZS AWF Gorzów pierwszy w tym sezonie Puchar Świata. Ósemka w składzie z Emilianem Jackowiakiem...

najnowsze z Lubuskiego

Wizyta Przemysława Salety w Przyborowie

W Sewilli osady z gorzowianami wypadły słabo

Dni Otwartych Drzwi w PCPR we Wschowie

Alfa lubi srebro

Koszykarki z Gorzowa Wlkp. ze srebrem mistrzostw Polski

Żagański bieg w piżamach „Obudź w sobie Anioła”

Kończy się proces ws. oszustw metodą na policjanta i prokuratora

„Czyste Powietrze” – w regionie około 20 tysięcy wniosków

Dziś dzień dziecka. Czego życzyć najmłodszym? [sonda]

Rozpoczął się internetowy plebiscyt na Drzewo Roku. Wyniki 1 lipca

popularne

  • Znamy pierwszego spadkowicza z IV ligi

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Trwa Dzień Dziecka z zielonogórskim ZGranym Gronem

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Odra jeszcze nie świętuje awansu. Polonia wygrała mecz pełen czerwonych kartek

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Lechia przypieczętowała w Polkowicach awans do II ligi!

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Zastal wicemistrzem Polski!!! A może być jeszcze lepiej

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
FACEBOOK
TWITTER
YOUTUBE
INSTAGRAM
RSS
LOGO, Radio Zachód, Informacje, Lubuskie, 103 i 106 FM

Polskie Radio - Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze "Radio Zachód S.A." w likwidacji w Zielonej Górze
Radio Zachód S.A.

ul. Kukułcza 1
65-472 Zielona Góra

  • BIP
  • Reklama
  • Formularz kontaktowy
  • Cookies i polityka prywatności
  • Archiwum
Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.
G-news logo
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • KRAJ I ŚWIAT
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT
  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • PODCASTY
  • REKLAMA
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • ZIELONA GÓRA
  • GORZÓW

Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na ich używanie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Przejdź do treści
Otwórz pasek narzędzi Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreślone linkiPodkreślone linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Resetuj Resetuj