Lechia Zielona Góra z przytupem zapisała na swoim koncie pierwsze trzy punkty w ligowym sezonie. Zawodnicy oraz trenerzy rozmawiali z nami o dzisiejszym spotkaniu.
Pierwsza połowa spotkania nie zaczęła się dobrze. Sokół wyraźnie dominował na placu gry i wyszedł na prowadzenie. Lechia zdołała wyrównać, szybko strzeliła gola numer dwa. W drugiej połowie Zielonogórzanie urządzili już sobie golleadę.
Sebastian Mordal cieszył się, rzecz jasna, z wyniku, ale zwracał uwagę na trudny początek:
Trener Sokoła Kleczew, Tomasz Pozorski, był ogromnie rozczarowany postawą swoich graczy:
Bartosz Rutkowski mówił o swoim słodko-gorzkim wieczorze – okazałe zwycięstwo, ale jednocześnie błąd przy straconej bramce:


















