Trzech polityków rządzącej w Niemczech chadecji obejmie ministerialne teki w rządzie Friedricha Merza. Przebieg ich powołań jest krytykowany przez konstytucjonalistów, a fala zmian w kanclerskiej CDU przyniesie też dziś nowego szefa klubu parlamentarnego.
Chadekom w Bundestagu przewodzić ma Thorsten Frei. Głosowanie posłów jest formalnością. Dotychczasowy szef kanclerskiego gabinetu zastąpić ma Jensa Spahna, który traci stanowisko za hipokryzję. Jens Spahn ze swoim mężem zostali rodzicami dzięki surogatce w Stanach Zjednoczonych. W Niemczech zatrudnienie kobiety do urodzenia dziecka jest karalne. Legalizacji surogatek przeciwny był zdecydowanie m.in. właśnie Jens Spahn. Jego dymisja pociągnęła za sobą inne zmiany.
Do kancelarii Friedricha Merza przyjdzie dotychczasowa minister zdrowia, której resort obejmie sekretarz generalny CDU. Przy okazji szef rządu zmienia ministra transportu.
O godz. 15 prezydent Frank-Walter Steinmeier wręczy nominacje trojgu ministrów, którzy zgodnie z ustawą powinni zaraz potem zostać zaprzysiężeni w Bundestagu. Parlament ma jednak wakacyjną przerwę. Nowi ministrowie jeszcze dziś przejmą jednak nowe obowiązki, co według kilku autorytetów prawniczych w Niemczech jest naruszeniem prawa. Kanclerz Friedrich Merz nie widzi w tym jednak problemu.












