Spis treści
Policja weszła do siedziby KRS. Prowadzone są tam czynności procesowe przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej, który jest na miejscu – powiedział PAP rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji podkom. Jacek Wiśniewski. Prokurator PK Anna Adamiak poinformowała o czynnościach w biurze Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych.
Jak przekazała KSP na platformie X, na polecenie Prokuratury Krajowej, funkcjonariusze Komendy Stołecznej Policji w obecności prokuratorów weszli do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa „w celu przeprowadzenia czynności procesowych przewidzianych w Kodeksie postępowania karnego”.
Działania zostały podjęte na podstawie postanowienia prokuratora. Czynności Policji realizowane są wyłącznie w zakresie określonym przez prokuratora i pod jego nadzorem. Są one prowadzone w sposób możliwie najmniej uciążliwy dla funkcjonowania instytucji
– poinformowała na platformie X KSP.
Dalsza część tekstu pod wpisem
?? Komunikat prasowy Komendy Stołecznej Policji
Dzisiaj (środa, 21 stycznia), na polecenie Prokuratury Krajowej, funkcjonariusze Komendy Stołecznej Policji w obecności prokuratorów weszli do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa w celu przeprowadzenia czynności procesowych… pic.twitter.com/zp2aY8af4c
— Policja Warszawa (@Policja_KSP) January 21, 2026
Podkreśliła, że policja działała na podstawie i w granicach prawa.
Na obecnym etapie postępowania, mając na uwadze jego dobro, Policja nie udziela dodatkowych informacji. Gospodarzem postępowania jest Prokuratura Krajowa
– podkreśliła KSP.
W siedzibie KRS mieści się biuro Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych.
Prokurator PK Anna Adamiak w środę (21 stycznia) na platformie X poinformowała o czynnościach procesowych przeprowadzanych w siedzibie biura Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych. W tej sprawie na godz. 13.45 zapowiedziała briefing.
Do sprawy na X odniosła się Krajowa Rada Sądownictwa.
Policja i prokuratorzy znowu pojawili się w siedzibie KRS. Czyżby po akta dyscyplinarne sędziów? To pierwszy efekt dzisiejszej prezentacji »ustawy praworządnościowej« w Sejm przez szefa MS?
– czytamy na profilu KRS.
Dalsza część tekstu pod wpisem
Policja i prokuratorzy znowu pojawili się w siedzibie @KRS_RP. Czyżby po akta dyscyplinarne sędziów? To pierwszy efekt dzisiejszej prezentacji "ustawy praworządnościowej" w #Sejm przez szefa @MS_GOV_PL @w_zurek?
— Krajowa Rada Sądownictwa (@KRS_RP) January 21, 2026
Prokuratura przeprowadzała już czynności w Biurze Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych i jego zastępców w lipcu ubiegłego roku. Postępowanie to dotyczyło niewydawania przez m.in. Przemysława Radzika i Michała Lasotę (powołanych w 2018 r. przez ówczesnego szefa MS Zbigniewa Ziobrę) akt procesowych spraw dyscyplinarnych, które powinny znaleźć się u powołanych przez szefa MS Adama Bodnara Rzeczników Dyscyplinarnych Ministra Sprawiedliwości, tzw. rzeczników ad hoc.
Rzeczniczka Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak informowała wówczas, że policja i prokuratura nie weszły do siedziby KRS, tylko do pomieszczeń zajmowanych przez zastępców rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych. Podkreślała, że czynności przeprowadzono w biurach zastępców rzecznika dyscyplinarnego, które mieszczą się pod adresem Krajowej Rady Sądownictwa, ale nie w pomieszczeniach zajmowanych przez KRS. W związku z tym – mówiła – czynności przeprowadzane przez prokuratora nie mają nic wspólnego z działalnością KRS, nie stanowią więc naruszenia prawa konstytucyjnego organu, jakim jest KRS – tak, jak to jest przedstawiane w przestrzeni publicznej.
1. Szefowa instytucji zabrała głos
Prokurator PK Anna Adamiak w środę (21 stycznia) na platformie X poinformowała o czynnościach procesowych przeprowadzanych w siedzibie biura Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych. W tej sprawie na godz. 13.45 zapowiedziała briefing.
Do sprawy na X odniosła się Krajowa Rada Sądownictwa.
Policja i prokuratorzy znowu pojawili się w siedzibie KRS. Czyżby po akta dyscyplinarne sędziów? To pierwszy efekt dzisiejszej prezentacji »ustawy praworządnościowej« w Sejmie przez szefa MS
– napisano.
Dalsza część tekstu pod wpisem
Policja przed siedzibą @KRS_RP i wewnątrz. Łącznie jakieś 30 osób. pic.twitter.com/bcPF0YXyhj
— Rzecznik Prasowy Krajowej Rady Sądownictwa (@RzecznikKRS) January 21, 2026
Prokuratura przeprowadzała już czynności w Biurze Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych i jego zastępców w lipcu ubiegłego roku. Postępowanie to dotyczyło niewydawania przez m.in. Przemysława Radzika i Michała Lasotę (powołanych w 2018 r. przez ówczesnego szefa MS Zbigniewa Ziobrę) akt procesowych spraw dyscyplinarnych, które powinny znaleźć się u powołanych przez szefa MS Adama Bodnara Rzeczników Dyscyplinarnych Ministra Sprawiedliwości, tzw. rzeczników ad hoc.
Rzeczniczka Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak informowała wówczas, że policja i prokuratura nie weszły do siedziby KRS, tylko do pomieszczeń zajmowanych przez zastępców rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych. Podkreślała, że czynności przeprowadzono w biurach zastępców rzecznika dyscyplinarnego, które mieszczą się pod adresem Krajowej Rady Sądownictwa, ale nie w pomieszczeniach zajmowanych przez KRS. W związku z tym – mówiła – czynności przeprowadzane przez prokuratora nie mają nic wspólnego z działalnością KRS, nie stanowią więc naruszenia prawa konstytucyjnego organu, jakim jest KRS – tak, jak to jest przedstawiane w przestrzeni publicznej.
2. Szefowa KRS: policja ograniczyła mi dostęp do siedziby KRS
Szefowa KRS Dagmara Pawełczyk-Woicka oświadczyła, że policja ograniczyła jej dostęp do budynku, w którym mieści się siedziba Krajowej Rady Sądownictwa. Podkreślała, że do budynku uniemożliwiono wejście m.in. obecnym na miejscu posłom PiS.
Wiosną z 2025 r. minister sprawiedliwości odwołał z funkcji rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych Piotra Schaba, a także jego zastępcę Przemysława Radzika, kilka miesięcy później odwołany został drugi z zastępców rzecznika dyscyplinarnego Michał Lasota. Nie uznają oni jednak tych decyzji i wciąż zajmują biura w tym budynku.
Pawełczyk-Woicka przyjechała do siedziby KRS, po tym, gdy wystąpiła w Sejmie w czasie pierwszego czytania tzw. ustawy praworządnościowej. Przed budynkiem byli także posłowie PiS m.in. Dariusz Matecki, Michał Woś i Kazimierz Smoliński, policjanci i dziennikarze. Szefowa KRS mówiła dziennikarzom zgromadzonym tuż przed głównym wejściem, że może wejść tylko nim, ale w samochodzie na parkingu ma dokumenty i stamtąd już nie może wejść, bo tylne drzwi są zamknięte; nie wydano jej kluczy do innych wejść.
Więc najprawdopodobniej z władzami uczelni (SGGW – PAP) po prostu ustalili, że zamkną drzwi. Ja jeszcze dzisiaj byłam w Sejmie, więc liczono na to, że nie zdążę dojechać. Taka jest prawda
– oceniła.
Dodała, że „rzecznicy dyscyplinarni są na urlopach”, ale stawił się „zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędzia Lasota”.
Więc to było ustalone, ten moment, żeby właśnie wtedy przeprowadzić tę akcję. Bo tu chodzi o to, żeby to było niejawne
– dodała.
W pewnym momencie zwróciła uwagę, że policjanci nie wpuszczają do budynku jej zastępcy Stanisława Zduna, a także posłów, którzy mają przecież immunitet. Ostatecznie Pawełczyk-Woicka weszła do budynku. Już w środku apelowała, by policja wpuściła posłów. Jak mówiła zabezpieczenie budynku nie polega na tym, że „nie wpuszcza się posłów, nie wpuszcza się sędziów, nie wpuszcza się mecenasów”. – Idziemy do prokuratury – zapowiedziała w pewnej chwili.
Do siedziby KRS próbował także wejść poseł Matecki. Jak mówił, policja mu to siłą uniemożliwiła, czym przekroczyła swoje uprawnienia. Całą sytuację nazwał „zamachem stanu” i „dyktaturą”.
3. Posłowie PiS: prokurator generalny nie ma prawa prowadzić jakichkolwiek czynności wobec rzeczników dyscyplinarnych
Zdaniem posłów PiS prokurator generalny nie ma prawa prowadzić jakichkolwiek czynności wobec tzw. rzeczników dyscyplinarnych. Ich zdaniem działania policji i prokuratury w Biurze Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych są „jawnym łamaniem prawa”.
Podczas środowej (21 stycznia) konferencji prasowej posłowie PiS: Michał Wójcik, Sebastian Kaleta i Marcin Warchoł odnieśli się do czynności w Biurze Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, które na polecenie Prokuratury Krajowej przeprowadzili w środę funkcjonariusze Komendy Stołecznej Policji w obecności prokuratorów. Biuro Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych mieści się w siedzibie Krajowej Rady Sądownictwa.
Policja, którą „Żurkowcy” z prokuratury Waldemara Żurka wezwali do czynności – bardzo liczni, kilkudziesięciu policjantów wysłano do siedziby KRS – obstawiła wszystkie wejścia, uniemożliwiając posłom na Sejm wejście – mówił podczas konferencji poseł Kaleta. – To jest po prostu fizyczne przejęcie siedziby Krajowej Rady Sądownictwa
– dodał.
4. Kaleta: to zamach stanu
W jego przekonaniu „zgodnie z art. 128 Kodeksu karnego jest to po prostu zamach stanu, ponieważ policja nie ma prawa siłowo zajmować konstytucyjnych organów państwa na potrzeby życzeń prokuratorów Żurka”. Zgodnie z tym przepisem „kto, w celu usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności od lat 3 do 20”.
Zaznaczył też, że prokurator generalny nie ma prawa prowadzić jakichkolwiek czynności wobec tzw. rzeczników dyscyplinarnych.
Jest to jawne łamanie przepisów prawa
– dodał.
Michał Wójcik mówił z kolei, że obecna władza „pluje narodowi w tej chwili w twarz”, ponieważ KRS jest organem konstytucyjnym.
5. Stanowisko ministra sprawiedliwości
Tymczasem minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek zapewnił w środę w Sejmie, że działania policji prowadzone są nie w samej siedzibie Rady, a w wynajmowanym przez nią budynku, w którym kilka lokali KRS użycza – jak powiedział – „tzw. rzecznikom dyscyplinarnym powołanym przez ministra Ziobrę”.
Jak państwo wiecie, rzecznicy dyscyplinarni ministra Ziobry zostali odwołani ze stanowisk, ale nie wydali ani biura, ani dokumentacji spraw dyscyplinarnych sędziów
– powiedział z mównicy sejmowej Żurek, zwracając się do posłów.
Zaznaczył, że obecni rzecznicy dyscyplinarni nie mogą toczyć postępowań, bo akta są – jak powiedział – „aresztowane w tym budynku”. Dodał, że odwołani rzecznicy dyscyplinarni zostali wezwani do wydania akt, czego nie zrobili, w związku z czym od wielu miesięcy toczy się postępowanie karne z art. 227 Kodeksu karnego dotyczącego uzurpacji funkcji. – To są działania rutynowe i niedokonywane wobec KRS-u – chociaż kwestionujemy skład tego organu – tylko wobec osób, wobec których toczy się postępowanie karne – powiedział prokurator generalny.
6. Reakcja Krajowej Rady Sądownictwa
Do sprawy na X odniosła się Krajowa Rada Sądownictwa.
Policja i prokuratorzy znowu pojawili się w siedzibie KRS. Czyżby po akta dyscyplinarne sędziów? To pierwszy efekt dzisiejszej prezentacji »ustawy praworządnościowej« w Sejmie przez szefa MS
– czytamy na profilu KRS.
Dalsza część tekstu pod wpisem
Policja i prokuratorzy znowu pojawili się w siedzibie @KRS_RP. Czyżby po akta dyscyplinarne sędziów? To pierwszy efekt dzisiejszej prezentacji "ustawy praworządnościowej" w #Sejm przez szefa @MS_GOV_PL @w_zurek?
— Krajowa Rada Sądownictwa (@KRS_RP) January 21, 2026
Rzeczniczka Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak podczas konferencji prasowej zorganizowanej ok. godz. 15 stwierdziła, że „jeżeli postanowienie prokuratora, w oparciu o które policjanci wykonują w środę czynności, zostanie zaskarżone, to oceny działań dokona sąd”. Przypomniała, że w analogicznej sytuacji z 2024 r. sąd orzekł, że czynności były legalne i nie naruszono dóbr m.in. KRS.
Prok. Adamiak zaznaczyła, żeby nie wprowadzać opinii publicznej w błąd, mylnie podając, że do środowych czynności dochodzi w Krajowej Radzie Sądownictwa – są one prowadzone w pomieszczeniach biura Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych. Znajdują się one w tym samym budynku przy ul. Rakowieckiej w Warszawie.
Prokuratura przeprowadzała już czynności w Biurze Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych i jego zastępców w lipcu ubiegłego roku. Postępowanie to dotyczyło niewydawania przez m.in. Przemysława Radzika i Michała Lasotę (powołanych w 2018 r. przez ówczesnego szefa MS Zbigniewa Ziobrę) akt procesowych spraw dyscyplinarnych, które powinny znaleźć się u powołanych przez szefa MS Adama Bodnara Rzeczników Dyscyplinarnych Ministra Sprawiedliwości, tzw. rzeczników ad hoc.


















