Piłkarze Barcelony, wygrywając na wyjeździe z Sevillą 3:1 odnieśli siódme z rzędu zwycięstwo w hiszpańskiej ekstraklasie. Brazylijczyk Raphinha zanotował hat-tricka. „Duma Katalonii” pozostanie liderem La Liga bez względu na wyniki niedzielnych (20 września) meczów.
Sevilla objęła prowadzenie w 19. minucie. Portugalczyk Felix Correia podał do Francuza Youssoufa Fofany, który z bliska głową skierował piłkę do bramki. Po chwili wyrównał Raphinha. Do przerwy było 1:1. Na początku drugiej połowy Lamine Yamal przedryblował kilku rywali i zanotował asystę przy drugim golu Raphinhy. Brazylijczyk w 69. min podwyższył na 3:1.
Szczęsny na ławce
Polski bramkarz Wojciech Szczęsny był na ławce rezerwowych Barcelony. W pierwszym składzie zagrał Chorwat Dominik Livaković.
W tym sezonie La Liga Raphinha zdobył już 12 bramek. Natomiast Yamal, Francuz Kylian Mbappe z Realu Madryt i Sergio Camello z Rayo Vallecano mają na koncie po siedem trafień.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Polska w ćwierćfinale po wygranej z Łotwą [AKTUALIZOWANY]
Polscy siatkarze pokonali Łotwę 3:0 (25:17, 25:16, 25:16) w 1/8 finału mistrzostw Europy. Podopieczni trenera Nikoli Grbicia, którzy bronią tytułu, w ćwierćfinale zmierzą się ze zwycięzcą meczu Bułgarii z...
Czytaj więcejDetailsDrużyna trenera Hansiego Flicka strzeliła już 31 goli, co daje niezwykłą średnią 4,43 na mecz. Może pobić rekord Realu Madryt Jose Mourinho, który w sezonie 2011/12 strzelił 121 goli w lidze hiszpańskiej – średnia 3,18 na mecz.
Barcelona ma 31 pkt – o sześć więcej niż Real Madryt i Betis, które rozegrają swoje mecze w niedzielę. „Królewscy” zmierzą się z Atletico w derbach Madrytu, a „Beticos” z Deportivo La Coruna.


















