Grzegorz Walasek, który wczoraj złożył rezygnację ze stanowiska I trenera Falubazu Zielona Góra dziś publikuje oświadczenie, w którym wszystko wyjaśnia. Oto ono:
Drodzy Kibice,
Aby uniknąć nieporozumień i przekazać wszystkim te same informacje w związku z dynamicznymi zmianami w klubie, publikuję swoje stanowisko, które wczoraj rano przekazałem zawodnikom, działaczom oraz pracownikom Falubazu.
W ostatnich dniach zostałem poinformowany, że na prośbę niektórych zawodników nie będę prowadził zespołu podczas niedzielnego meczu PGE Ekstraligi. Od pierwszego dnia pracy jako trener dobro drużyny oraz osiąganie jak najlepszych wyników były dla mnie zawsze najważniejsze. Mam również świadomość, że jako zespół nie znaleźliśmy się w miejscu, do którego wspólnie dążyliśmy.
Nie chcę doszukiwać się ani oceniać, którzy zawodnicy mogli odczuwać, że pewne elementy naszej współpracy miały wpływ na ich dyspozycję sportową. Jednocześnie pozostaję przy przekonaniu, że ostateczne decyzje dotyczące składu, numerów startowych, obsady biegów nominowanych oraz działań taktycznych podczas zawodów powinny należeć do trenera.
Kierując się dobrem Falubazu i poczuciem odpowiedzialności, potwierdzam że wczoraj rano złożyłem rezygnację. Pozostaję jednak do dyspozycji klubu w pozostałych obszarach swojej pracy, natomiast etap prowadzenia pierwszego zespołu uważam za zakończony.
Zapewniam, że w pełni wywiążę się z obowiązującego mnie kontraktu, który pozostaje ważny jeszcze przez 45 dni.
Przyznam że nie tak to planowałem, szkoda, że tej drogi nie udało się wspólnie dokończyć, ale taki właśnie jest sport – nie zawsze wszystko układa się zgodnie z planem.
Na zakończenie chciałbym życzyć drużynie powodzenia w dalszej części sezonu. Wam, Drodzy Kibice, dziękuję za zaufanie, wsparcie i emocje, które mogliśmy wspólnie przeżywać. Wierzę, że przed Falubazem jeszcze wiele chwil, które będą źródłem dumy dla całego zielonogórskiego środowiska.
Jeśli chodzi o działaczy Falubaz ci nie chcą na razie rozmawiać publicznie o tym, co się stało.


















