Spis treści
Zarówno rząd, jak i prezydent podkreślają konieczność rozwoju Sił Zbrojnych RP. Jednak „mały” i „duży” pałac przedstawiły różne koncepcje na dofinansowanie polskiej obronności. Premier apeluje o podpisanie ustawy wdrażającej unijny program SAFE, prezydent i prezes NBP proponują „polski SAFE 0 proc.”.
Polska ma być największym beneficjentem unijnego programu SAFE – może z niego pozyskać ok. 43,7 mld euro, czyli prawie 200 mld zł. Według deklaracji rządu, 89 proc. środków z SAFE ma trafić do polskich firm zbrojeniowych.
1. Europejski program SAFE
Rada Ministrów, na czele z premierem Donaldem Tuskiem i wicepremierem, szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem od kilku tygodni przekonuje, że unijny program dozbrajania SAFE służy polskiej suwerenności, jest bardzo oczekiwany przez żołnierzy i stanowi wielką szansę na stabilność dla budżetu armii na kolejne lata.
Dalsza część tekstu pod grafiką

Po uchwaleniu ustawy przez Sejm i przyjęciu pod koniec lutego senackich poprawek mówiących m.in. o tym, że spłata pożyczki nie będzie finansowana z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej, decyzja leży w rękach prezydenta Karola Nawrockiego, który ma 21 dni na podjęcie decyzji, do 20 marca. Nawrocki wielokrotnie mówił, że wątpliwości budzi kwestia warunkowości.
2. Prezydent z alternatywą
Prezydent w środę wraz z prezesem NBP Adamem Glapińskim przedstawił propozycję „polskiego SAFE 0 proc.”. W odróżnieniu od unijnego programu „polski SAFE” miałby być finansowany z pomocą NBP. Glapiński mówił, że alternatywa dla SAFE „nie będzie wiązała się z żadnymi odsetkami finansowymi” oraz że bank centralny nie planuje sfinansować propozycji z „żadnej części rezerw” NBP – gdyż ich przekazanie byłoby wbrew prawu – natomiast „środki, które zostaną wykreowane, zostaną przekazane tak, jak każe prawo” Funduszowi Wsparcia Sił Zbrojnych.
Prezydent zapowiedział też, że jeszcze w środę wystosuje do Tuska i Kosiniaka-Kamysza pismo z zaproszeniem na spotkanie ws. SAFE 0 proc.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Prezydent proponuje polski program SAFE
Prezydent Karol Nawrocki proponuje polską wersję programu wparcia zbrojeń. Nazwał go programem "SAFE zero procent". Ma on powstać przy wsparciu Narodowego Banku Polskiego. Prezydent wskazał, że nowy system pożyczek...
Czytaj więcejDetailsW reakcji na propozycję prezydenta i prezesa NBP, szef MON oświadczył na platformie X, że program SAFE daje najszybsze i konkretne środki na modernizację polskiej armii. W czwartek dodał, że program autorstwa prezydenta i prezesa NBP nie może być alternatywą wobec programu SAFE. Podkreślił, że przyjęcie obu programów pozwoli na pozyskanie nawet 400 mld zł na modernizację armii. Ocenił też, że najgorszym scenariuszem byłaby sytuacja, w której prezydent wetuje ustawę o przystąpieniu Polski do unijnego programu SAFE, a jednocześnie Sejm odrzuci prezydencką inicjatywę „polski SAFE 0 proc.”.
Dalsza część tekstu pod wpisem
Jesteśmy otwarci na propozycję, by do blisko 200 mld zł z programu SAFE dołożyć kolejne 180 mld zł na rozwój armii i infrastruktury wojskowej. To nie mogą być projekty konkurencyjne, tylko uzupełniające. Wspólnie, oba programy, pozwolą jeszcze szybciej zbudować najsilniejszą…
— Władysław Kosiniak-Kamysz (@KosiniakKamysz) March 5, 2026
Nawrocki pytany w czwartek, czy widzi przestrzeń na połączenie obu programów, powiedział, że dziwi się, iż „tak nerwowo czeka się” na jego decyzję.
Mam ustawowy, konstytucyjny czas na podpisanie bądź niepodpisanie prawa zaproponowanego przez większość parlamentarną i nikt nie będzie nakładał na prezydenta Polski presji, kiedy mam to podpisać, (lub) kiedy mam tego nie podpisać
– podkreślił Nawrocki.
3. Premier apeluje do prezydenta
W reakcji premier Tusk, w filmie zamieszczonym na X, powiedział: „Panie prezydencie, panie prezesie NBP, nie ma czasu na kombinacje. Polska, polskie firmy, pracownicy tych firm i polskie bezpieczeństwo czekają na te pieniądze z programu SAFE”. Zaznaczył, że pieniądze pochodzące z unijnego programu „są na stole”, a fabryki przygotowują się do produkcji uzbrojenia, które zostanie zakontraktowane.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Premier z pilnym apelem do prezydenta ws. SAFE. „Tu nie ma czasu na kombinacje”
Premier Donald Tusk zwrócił się z apelem do prezydenta Karola Nawrockiego o jak najszybsze podpisanie ustawy wdrażającej program SAFE. Zwrócił się także z prośbą do prezesa NBP Adama...
Czytaj więcejDetailsZwracając się do Nawrockiego i Glapińskiego podkreślił, że obecna sytuacja polityczna na świecie „wymaga najwyższej powagi i odpowiedzialności”.
Nie ma mowy o jakichś politycznych gierkach
– powiedział premier.
4. Prezydent i szef NBP łączą siły
Glapiński oświadczył na platformie X, że zaangażowanie NBP w zaproponowany „polski SAFE 0 proc.” będzie realizowane wyłącznie w granicach prawa i mandatu banku. Dodał, że rezerwy NBP, w tym złota, nie będą uszczuplane. Jednak zdaniem ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego nie istnieje coś takiego jak „SAFE 0 proc.”. Zwrócił on uwagę, że od trzech lat do budżetu nie trafił ani jeden złoty z tytułu zysku NBP. Jego zdaniem europejski SAFE jest najtańszym i najlepszym źródłem finansowania inwestycji obronnych.
Dalsza część tekstu pod filmem
Prezes NBP prof. Adam Glapiński o możliwości finansowania potrzeb zbrojeniowych Polski: Zamierzamy proponować takie działania, które nie będą prowadzić do uszczuplenia posiadanych przez nas rezerw dewizowych. […] Nasze ewentualne działania będą realizowane ściśle i wyłącznie w… pic.twitter.com/k85bcPH8o6
— Narodowy Bank Polski (@nbppl) March 5, 2026
Szef MSZ Radosław Sikorski odnosząc się do prezydenckiej propozycji „SAFE 0 proc.”, zaznaczył, że jest to propozycja sprzedaży lub zastawienia części polskich rezerw złota i – jak podkreślił – w każdym razie byłaby to spekulacja na cenie tego kruszcu.
Europejski SAFE jest bezpieczniejszy
– ocenił.
Zdaniem pełnomocnik rządu ds. SAFE Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej pieniądze pochodzące z projektu „SAFE 0 proc.” przydadzą się na realizację projektów z listy rezerwowej, które nie zmieściły się na głównej liście przedsięwzięć realizowanych w ramach SAFE. A komisarz UE ds. budżetu Piotr Serafin ocenił w radiu RMF24, że obie koncepcje SAFE mogą być użyteczne zaznaczając, że inicjatywa prezydenta nie jest projektem, który powinna komentować Komisja Europejska.
Dalsza część tekstu pod grafiką

W rozmowie z PAP prof. dr hab. Artur Nowak-Far z SGH ocenił, że program „SAFE 0 proc.” naruszałby reguły niezależności banku centralnego. Podkreślił, że NBP musi przekazywać zyski prosto do budżetu i nie może decydować o tym, na jakie cele idą te środki.
Ekonomista Banku Santander Piotr Bielski stwierdził w czwartkowym komentarzu, że opcje dotyczące finansowania przez bank centralny prezydenckiej propozycji „SAFE 0 proc.” niosą ze sobą ryzyko inflacyjne i dla wiarygodności banku centralnego jako obejście przepisów, zakazujących bankowi centralnemu finansowanie deficytów rządowych. Ekonomiści Banku ING są zdania, że wykorzystanie rezerw złota w SAFE 0 proc. wymagałoby zmiany zasad księgowych NBP lub sprzedaży części złota, aby zrealizować zysk. Dodali, że te rozwiązania są ryzykowne w obecnych warunkach i sprzeczne z zapowiedziami gromadzenia złota.
Polecamy
Glapiński: zaangażowanie NBP w „polski SAFE 0 proc.” tylko w granicach prawa; rezerwy nie będą uszczuplone
Zaangażowanie NBP w zaproponowany „polski SAFE 0 proc.” będzie realizowane wyłącznie w granicach prawa i mandatu banku - powiedział w czwartek (5...
Czytaj więcejDetails























