Włoscy karabinierzy w asyście funkcjonariuszy CBA przeszukali znajdującą się we Włoszech nieruchomość należącą do Romana Giertycha – podała prokuratura. Przeszukanie miało związek z trwającym śledztwem w sprawie wyprowadzenia i przywłaszczenia łącznie ok. 92 mln zł z giełdowej spółki deweloperskiej Polnord.
Informację o przeprowadzonym przeszukaniu potwierdziła w piątek PAP rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Poznaniu prok. Anna Marszałek.
Rzeczniczka podała, że w działaniach prowadzonych na terenie Włoch uczestniczyli funkcjonariusze wrocławskiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Dodała, że w trakcie czynności zabezpieczone zostały „istotne dla sprawy dokumenty”.
Przeszukanie w położonej we Włoszech nieruchomości należącej do Romana G. To kolejne czynności @CBAgovPL w związku ze sprawą działania grupy, która wyrządziła szkodę spółce giełdowej na kwotę 90 mln zł. #CBA https://t.co/z3mOLd6dP7
— CBA (@CBAgovPL) October 23, 2020
Prok. Marszałek poinformowała, że szersze informacje odnośnie przeszukania powinny zostać podane w przyszłym tygodniu.
„SE”: Giertych w korespondencji z firmami-krzakami używał pseudonimu
Jeszcze zanim przeszukano włoską nieruchomość Romana Giertycha ujawniono, że Giertych korespondował z firmami-krzakami m.in. jako Jacek Krzesiński. Sam mecenas przekonuje nas, że to nic dziwnego – pisze w czwartek se.pl.
Portal, w czwartkowym materiale przypomina, że Giertych jest jedną z 12 osób, którym postawiono m.in. zarzut wyprowadzenia ze spółki giełdowej Polnord około 92 mln zł. Cytuje również anonimowego informatora, który twierdzi, że Giertych posługiwał się pseudonimem Jacek Krzesiński.
„Giertych korespondował ze spółkami powiązanymi z Polnordem jako Jacek Krzesiński”
– twierdzi informator cytowany przez se.pl.
Sam Roman Giertych odpowiada, że jego e-mail „ma pseudonim Krzesiński dodany ponad 20 lat temu”.
„To mój pierwszy adres e-mail. Takim się posługuję od zawsze. Jest on znany wszystkim moim znajomym od dziesiątków lat”
– tłumaczy cytowany przez se.pl Giertych.
Giertych dodaje, że nie ma również obaw co do swojej działalności, gdyż zawsze działa zgodnie z prawem.
„A posługuję się tym nickiem e-mail, bo tak go założyłem w zeszłym wieku i nic z tego nie wynika. Zresztą, gdybym chciał się ukrywać pod nieznanym e mailem to chyba Ro…@…pl (pełen adres do wiadomości redakcji se.pl) byłby słabym pomysłem”
– dodaje Giertych.




















