W trakcie operacji kontrofensywnej „Vivaldi” na północy obwodu donieckiego ukraińskie siły zbrojne wyzwoliły 50 kilometrów kwadratowych, w tym miejscowości Szandryhołowe, Deryłowe i Drobyszewe – przekazał w niedzielę dowódca 3. Korpusu Armijnego Sił Zbrojnych Ukrainy, generał Andrij Biłecki.
3. Korpus wyzwolił Szandryhołowe i Deryłowe oraz przejął pełną kontrolę nad Drobyszewem
– czytamy w komunikatorze Telegram.
Biłecki oświadczył, że w pierwszym i drugim etapie operacji ofensywnej „Vivaldi” 3. Korpus Armijny oraz przydzielone mu jednostki wyzwoliły 50 kilometrów kwadratowych terytorium.
Według Biłeckiego wyeliminowanych kolejnych 800 żołnierzy rosyjskich, a łączne straty Rosji w obu etapach przekroczyły 3000 osób. „Korpus nadal osłabia potencjał ofensywny jednocześnie trzech rosyjskich armii – 20. i 25. Armii oraz 1. Armii Pancernej” – dodał.
Podczas działań szturmowych przed piechotą zawsze poruszają się bezzałogowe statki powietrzne oraz naziemne kompleksy robotyczne. 3. Korpus Armijny jako pierwszy na świecie rozpoczął desantowanie naziemnych kompleksów robotycznych. Nasze ciężkie drony bombowe dostarczają kompleksy robotyczne-kamikadze na odległość ponad 10 kilometrów w głąb zaplecza przeciwnika
– powiedział generał.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Rosyjskie ataki na Ukrainę. Zginęło osiem osób, w tym troje dzieci
Wojska rosyjskie zaatakowały Ukrainę w nocy z soboty na niedzielę (19/20 września) wykorzystując 138 dronów, w wyniku czego osiem osób zginęło, w tym troje dzieci, a kolejnych pięć zostało...
Czytaj więcejDetailsBiłecki zaznaczył, że artyleria i systemy bezzałogowe atakowały stanowiska dowodzenia, węzły łączności, zaplecze logistyczne, przeprawy i rezerwy rosyjskie.
„Nasze jednostki umacniały się na wyzwolonych pozycjach”
Obrona przeciwlotnicza i środki walki radioelektronicznej stworzyły nad obszarem działań bojowych ochronną kopułę. Oślepiony przeciwnik nie zdołał rozpoznać planu operacji, a nasze jednostki umacniały się na wyzwolonych pozycjach
– wyjaśnił.
Wcześniej w czwartek agencja Ukrinform poinformowała, że Biłecki stwierdził, że północna część kleszczy rosyjskich wojsk, które miały zamknąć w okrążeniu miasta-twierdze w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy, została faktycznie zniszczona.
Według Biłeckiego rosyjski plan zakładał okrążenie miast-twierdz z północy i południa. Północne skrzydło rosyjskiego natarcia miało przebiegać przez Swiatohirsk w kierunku na Barwinkowe, gdzie miało połączyć się z siłami nacierającymi od południa przez miasto Dobropilla.
We wtorek 3. Korpus Armijny poinformował o likwidacji rosyjskich grup infiltracyjnych na obszarze 75 km kwadratowych oraz wyzwoleniu kolejnych 10 km kwadratowych na północy obwodu donieckiego. Operacja, prowadzona pod kryptonimem „Vivaldi”, obejmuje m.in. okolice Łymanu.
Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował 26 sierpnia, że pozycje ukraińskie w obwodzie donieckim zostaną wzmocnione przez dwa zreorganizowane zgrupowania dowodzone przez dowódcę 1. Korpusu Gwardii Narodowej „Azow” generała Denysa Prokopenkę oraz generała Biłeckiego.


















