Papież Leon XIV, podczas niedzielnego (23 sierpnia) spotkania z wiernymi w Watykanie, zaapelował do wspólnoty międzynarodowej o działanie w związku z epidemią eboli w Demokratycznej Republice Konga. Mówił o potrzebie prewencji i ratowania życia wielu osób.
Zwracając się do uczestników południowej modlitwy Anioł Pański, zebranych na Placu Świętego Piotra, papież powiedział: – W mojej modlitwie wspominam często Demokratyczną Republikę Konga, szczególnie z powodu szerzenia się epidemii eboli, która niestety powoduje wiele ofiar.
Zachęcam do odpowiedzi ze strony wspólnoty międzynarodowej, która zaangażuje też lokalne społeczności w działaniach na rzecz prewencji, by uratować wiele osób
– dodał.
W rozważaniach poprzedzających modlitwę papież mówił: – Wiara nie jest nam dana raz na zawsze; wręcz przeciwnie, zawsze musimy na nowo odkrywać oblicze Chrystusa i Jego Ewangelię, zgłębiać jego przesłanie i odnawiać wybory naszego życia, aby były spójne z tym, co wyznajemy, pokonując pokusę, że już wszystko wiemy i że wiara staje się dla nas zwyczajem.
Leon XIV zauważył, że pytanie o to, jakie znaczenie ma obecność Jezusa w życiu każdego pojawia się także w obliczu ran i potrzeb innych.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Leon XIV w San Marino. 25 tysięcy osób uczestniczyło w papieskiej mszy w Rimini
Około 25 tysięcy osób uczestniczyło w sobotę (22 sierpnia) w mszy, którą papież Leon XIV odprawił w porcie w Rimini na północy Włoch. Msza w sugestywnej nadmorskiej scenerii była...
Czytaj więcejDetailsWyjaśnił wiernym: – W praktyce naszego życia możemy sprawdzić, czy Pan Jezus jest dla nas jedynie wielką postacią historyczną, która powiedziała i uczyniła ważne rzeczy, czy też Chrystusem Boga, tym, który został posłany, aby wprowadzić nas w miłość Ojca i przemienić nasze życie oraz świat, w którym żyjemy.
Nauczmy się nie zamykać w naszych przekonaniach i religijnych pewnościach, aby pozostać otwartymi na autentyczną relację z Chrystusem
– apelował.
Leon XIV podkreślił, że czasem w kwestii wiary chrześcijańskiej niektórzy zadowalają się przekazem „z drugiej ręki; stereotypami, tym, co nam przekazano, być może nawet w dobrych intencjach”.
Ale przyjaźń z Jezusem, zauważył, może także „wymagać od nas podążania nieznanymi dotąd drogami i dokonywania wyborów innych niż te, które sobie wyobrażaliśmy”.
Na zakończenie spotkania papież pozdrowił między innymi członków Chóru Prymasowskiego z katedry w Gnieźnie.


















