W nocy z poniedziałku na wtorek (10/11 sierpnia) siły rosyjskie zaatakowały Kijów pociskami balistycznymi. W centrum miasta wybuchły pożary – poinformowały władze ukraińskiej stolicy. Tymczasem w ataku powietrznym na Zaporoże zginęło co najmniej pięć osób, a 20 zostało rannych – przekazał nad ranem szef regionalnej administracji wojskowej Iwan Fiodorow na Telegramie.
Administracja wojskowa miasta poinformowała, że w ogniu stanęły magazyny w centrum Kijowa.
Mer ukraińskiej stolicy Witalij Kliczko przekazał w mediach społecznościowych, że Rosja atakuje miasto rakietami balistycznymi.
Według wstępnego bilansu – co najmniej jedna osoba została ranna.
Pięć ofiar nalotu na Zaporoże
Z kolei w ataku powietrznym na miasto Zaporoże na południowym wschodzie Ukrainy zginęło co najmniej pięć osób, a 20 zostało rannych – poinformował we wtorek nad ranem szef regionalnej administracji wojskowej Iwan Fiodorow na Telegramie.
Fiodorow przekazał, że Rosjanie zaatakowali miasto pociskami balistycznymi i lotniczymi bombami kierowanymi.
Dalsza część tekstu pod grafiką

Ukraińskie siły powietrzne ostrzegły w nocy z poniedziałku na wtorek, że rosyjskie pociski balistyczne mogą uderzyć także w Sumy, Charków i Czernihów, miasta na wschodzie kraju.
Ataki pociskami balistycznymi
W ostatnich tygodniach Moskwa zintensyfikowała ataki pociskami balistycznymi, które są w stanie przechwycić tylko niektóre systemy obrony powietrznej, w tym amerykańskie rakiety Patriot. Niedobór pocisków przechwytujących PAC-3 dla tych baterii pogłębił się od czasu wojny, którą Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły z Iranem pod koniec lutego.
Jednocześnie – jak pisze agencja AFP – Ukraina nasila ataki na rosyjskie miasta położone daleko od granicy.



















