Rządzący krytykują prezydenta za skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego ustawy wprowadzającej podatek od nadmiernych zysków koncernów. Premier Donald Tusk napisał na profilu X, że Karol Nawrocki jest przez to odpowiedzialny za coraz wyższe ceny paliw na stacjach.
Ze stanowiskiem szefa rządu zgadza się posłanka KO Monika Rossa. Przypomina, że program Ceny Paliw Niżej był kosztowny, dlatego rząd przygotował ustawę opodatkowującą zyski koncernów. Miało to dać spore wpływy do budżetu i umożliwić ponowne wprowadzenie programu ochronnego dla kierowców:
Z zarzutami koalicji rządzącej nie zgadza się doradca prezydenta minister Błażej Poboży Przypomina, że rządowa ustawa o podatkach ma zdaniem prezydenta Karola Nawrockiego wadliwe rozwiązania i stąd skierowanie jej do Trybunału. Prezydencki minister zwraca też uwagę, że rząd nadal ma wszelkie narzędzia do tego, aby kontynuować program CPN:
Retoryki ośrodka prezydenckiego nie akceptuje poseł Nowej Lewicy Dariusz Wieczorek. Wskazuje, że co prawda skarb państwa ma niemal 50-procentowy pakiet akcji w Orlenie, ale jest to firma niezależna, która działa na zasadach wolnorynkowych:
W miniony piątek prezydent Karol Nawrocki skierował do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. W ocenie prezydenta jej przepisy łamią między innymi zasadę, zgodnie z którą prawo nie działa wstecz.
„Szokująca decyzja prezydenta Karola Nawrockiego. Zablokował ustawę, która pozwalała opodatkować gigantyczne zyski koncernów paliwowych, dzięki czemu można było sfinansować tańsze paliwa na naszych stacjach (program CPN). Pamiętajcie o tym przy dystrybutorach” – napisał komentując decyzję prezydenta premier Donald Tusk.


















