Izraelskie i amerykańskie media szeroko cytują przebieg ostatniej rozmowy Donalda Trumpa z Beniaminem Netanjahu.
Wskazuje ona nie tylko na pogorszenie relacji między oboma przywódcami, ale stawia też pytanie, na
ile Stany Zjednoczone będą miały kontrolę nad działaniami Izraela w Libanie.
O szczegółach korespondentka Polskiego Radia na Bliskim Wschodzie, Milena Rachid Chebab:
Kancelaria premiera Izraela poinformowała, że Netanjahu powiedział Trumpowi, że ataki na Bejrut zostaną przeprowadzone, jeśli Hezbollah będzie atakował izraelskie miasta i obywateli. W południowym Libanie siły izraelskie „mają działać zgodnie z planem”.


















