Stelmet Falubaz Zielona Góra był wyraźnie słabszy w niedzielny wieczór od Fogo Unii Leszno. Przegrał różnicą 14-stu punktów i zakończył I rundę sezonu zasadniczego w PGE Ekstralidze na przedostatnim miejscu, z zaledwie jednym zwycięstwem. Beniaminek zaś mocno liczy się w walce o play off.
Po kolejnej porażce na zrezygnowanego wyglądał trener Grzegorz Walasek, który nie wiedział dlaczego Unia czuła się lepiej od Falubazu na jego domowym torze:
Z zawodników Falubazu jako jedyny do dziennikarzy wyszedł Leon Madsen. Duńczyk był najskuteczniejszym zawodnikiem w zielonogórskiej drużynie (13 punktów w sześciu startach), ale jak słusznie zauważył – jeden człowiek nie zrobi roboty:
Zadowolony z siebie oraz postawy swojej drużyny był Ben Cook – zdobywca 10 punktów z bonusem dla Unii:
9+1 dla ekipy z Leszna wywalczył w tym spotkaniu doświadczony Janusz Kołodziej:


















