Pierwsza część opowieści o polsko-łużyckiej rodzinie Justyny Michniuk i Wernera Meschkanka.
Połączyła ich miłość i zainteresowanie historią, kulturą i teraźniejszością zamieszkującego Górne i Dolne Łużyce najmniejszego narodu słowiańskiego na świecie. Ona jest góralką z Żywca, on Serbołużyczaninem, którego rodzina od pokoleń tworzy tradycje tego narodu. Wspólnie chcą spowolnić upływający czas i zachować jak najwięcej elementów składających się na łużycką tożsamość. Podczas przygotowywania tego cyklu urodził się ich drugi syn, który w przyszłości jak jego kilkuletni starszy brat, będzie mówił nie tylko po polsku i niemiecku, ale przede wszystkim górno i dolnołużycku.
A jest o co walczyć, bowiem jak twierdzi Pani Justyna o ile stosunkowo łatwo jest określić liczbę Polaków czy Niemców, to oszacowanie liczby Serbołużyczan, na przykład na podstawie miejsca urodzenia czy nazwiska rodowego, stanowi trudniejsze wyzwanie. Najczęściej próbuje się określić liczbę Serbołużyczan, patrząc na znajomość lub nieznajomość języka serbołużyckiego”. Stosując to podejście do tematu liczebności Serbów Łużyckich, również łatwo popełnić błąd. Źródła podają liczbę ok. 50 000–60 000 osób jako oficjalne kworum Serbołużyczan w obu landach, z tego przyjmuje się, że dwie trzecie zamieszkuje Saksonię, zaś jedna trzecia Brandenburgię.
Justyna Michniuk – doktor nauk społecznych, badaczka, dziennikarka, tłumaczka i autorka publikacji poświęconych kulturze i tradycjom Serbołużyczan. Od ponad siedemnastu lat prowadzi badania terenowe w Dolnych Łużycach, dokumentując żywe jeszcze obrzędy, zwyczaje i język narodu serbołużyckiego. Urodziła się w Beskidach, w południowej Polsce, a poprzez życie i pracę w regionie serbołużyckim, a także małżeństwo z Serbołużyczaninem, stała się częścią tej społeczności. Publikuje artykuły naukowe, literackie i publicystyczne w Polsce oraz w Niemczech, aktywnie działając na rzecz zachowania języka i tożsamości dolnołużyckiej. Ponadto angażuje się w projekty związane z wielojęzycznością na obszarach przygranicznych.
Werner Meschkank – dziennikarz radiowy, współzałożyciel i były Dyrektor Muzeum Muzeum Serbołużyckiego w Chociebużu, autor tekstów piosenek po górno i dolnołużycku, autor książek i piosenek dla dzieci, działacz na rzecz języka dolnołużyckiego, obecnie pracuje w projekcie dotyczącym automatycznego przekładu języków serbołużyckich przez sztuczną inteligencję.
Fragmenty historii Serbołużyczan pochodzą z książki Justyny Michniuk zat. „Tradycje i zwyczaje na Łużycach Dolnych. Troska o zachowanie kultury mniejszościowej” nominowanej w tym roku do Lubuskich Wawrzynów. Wykorzystano też spisaną przez nią gawędę jej dziadka zatytułowaną „Jak Pan Jezus chodził po świecie” zamieszczoną w 2021 roku w „Pismie Folkowym” i fragmenty archiwalnych wspomnień pani Marjany Paprotowej z byłej wsi Škódow zarejestrowane podczas dokumentacji w terenie.
Montaż, realizacja, oprawa muzyczna: kompozycja i wykonanie – Cezary Galek. Wykorzystano utwór ludowy „Paleńc” w wykonaniu zespołu Serbska Reja.
Autor dziękuje redaktorowi muzycznemu Gregorowi Kliemowi ze studia Rundfunk Berlin-Brandenburg w Chociebużu za zaproponowanie i zgodę na wykorzystanie utworu w audycji.
Czytał Wojciech Romańczyk.
Fotografie z rodzinnego archiwum i współczesne dokumentujące łużyckie tradycje udostępnione przez Państwo Justynę i Wernera. Zdjęcia z nagrań do reportażu – Cezary Galek.





















































