Kasia jest naszą słuchaczką. Zaprosiła Monikę Bartkowicz-Krzysztof do swego domu w Poznaniu i zainteresowała ją swoją historią.
Urodziła się z zespołem Aperta i rozszczepem podniebienia, ale to nie choroba zdefiniowała jej życie, lecz pasja, którą odnalazła wśród kaszubskich krajobrazów.Dla wielu twarz jest wizytówką, dla Kasi Ceitel przez lata była murem, przez który przebijały się raniące spojrzenia i niesprawiedliwe oceny.
Jej dziadek, jako pierwszy pokazał Kasi, jak patrzeć na świat, by dostrzegać ukryte w nim piękno. Przekazał jej nie tylko swój artystyczny talent, ale przede wszystkim zaszczepił w niej pasję do fotografowania, która po latach stała się dla niej najważniejszym językiem wyrazu.Uciekała od ludzkich szeptów w objęcia natury. Początkowo fotografowała tylko przyrodę – ona bowiem nie ocenia i nie zadaje trudnych pytań.
Z czasem jednak, dzięki wsparciu brata, przyjaciół i nowemu aparatowi zyskała odwagę, by skierować obiektyw również w stronę ludzi.






































