Wtorek jest dziesiątym dniem powyborczych protestów białoruskiej opozycji. Domaga się ona odejścia od władzy prezydenta Aleksandra Łukaszenki, który rządzi krajem od 26 lat.
Moskiewski sąd ukarał rosyjską opozycjonistkę za informację na Twitterze o planowanej akcji solidarności z Białorusią. Tatiana Usmanowa musi zapłacić grzywnę w wysokości 30 tysięcy rubli, to jest około 350 euro.
Łukaszenka: Dopóki mnie nie zabijecie, nie będzie innych wyborów
„Przeprowadziliśmy wybory. Dopóki mnie nie zabijecie, nie będzie innych wyborów” – powiedział prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka na spotkaniu z robotnikami w Mińskiej Fabryce Ciągników Kołowych (MZKT) więcej
W Mińsku i innych miastach Białorusi od czasu zakończenia wyborów prezydenckich, czyli od 9 sierpnia, codziennie dochodzi do wielotysięcznych demonstracji ludzi, którzy uważają, że wyniki głosowania zostały sfałszowane.
Kilka dni temu do protestów przyłączyły się największe zakłady pracy na Białorusi: „Azoty” z Grodna, kopalnie soli z Soligorska, zakłady ciężarówek z Żodzina i mińskie zakłady traktorowe MTZ.
Prezydent Aleksander Łukaszenka, który odwiedził wczoraj stołeczne zakłady produkujące podwozia do pojazdów wojskowych, próbował przekonać robotników, że w kraju protestuje mniejsza część załóg. W odpowiedzi robotnicy zaczęli skandować „uchadi” czyli „odejdź”.
O tym, na ile sytuacja na Białorusi jest poważna, może świadczyć fakt, że prezydent do fabryki przyleciał śmigłowcem, chociaż jego rezydencja znajduje się od niej około 30 kilometrów.
Kara za akcję solidarności z Białorusią w Rosji
Tymczasem moskiewski sąd ukarał rosyjską opozycjonistkę za informację na Twitterze o planowanej akcji solidarności z Białorusią. Koordynatorka ruchu „Otwarta Rosja” Tatiana Usmanowa musi zapłacić grzywnę w wysokości 30 tysięcy rubli, to jest około 350 euro.
Od tygodnia przed białoruską ambasadą w Moskwie gromadzą się Rosjanie i Białorusini mieszkający w Rosji, aby udzielić poparcia protestującym na Białorusi.
Jak podał portal informacyjny MBH-Media, 15 sierpnia Tatiana Usmanowa napisała na Twitterze – „dziś przyjdziemy przed ambasadę Białorusi z dwiema wspaniałymi kobietami. Przyjdźcie i wy!”. Koordynatorka opozycyjnego ruchu „Otwarta Rosja” została oskarżona o organizowanie publicznego zgromadzenia, bez powiadomienia odpowiednich organów.
Zdaniem funkcjonariuszy MSW działanie kobiety mogło naruszyć publiczny porządek i bezpieczeństwo. Adwokaci „Otwartej Rosji” przypomnieli, że akcje solidarności z Białorusią odbywają się przed budynkiem ambasady od tygodnia, więc zarzucanie Tatianie Usamnowej, że wzywała do nielegalnego zgromadzenia, jest nie na miejscu.
https://www.zachod.pl/215435/cichanouska-jestem-gotowa-wziac-odpowiedzialnosc-za-kraj/



















