Agencja Uzbrojenia poinformowała w środowym (21 października) komunikacie o „niewielkim opóźnieniu” w realizacji programu „Barbara”, związanego z zakupem dla wojska rozpoznawczych aerostatów. – Termin pierwszych dostaw, wstępnie planowanych na koniec 2026 r., został przeniesiony na II kwartał 2027 r. – podano.
Program „Barbara” to jeden z programów zakupów dla wojska, którego celem jest zwiększenie zdolności do obserwacji nieba m.in. wzdłuż wschodniej i północnej granicy. W maju 2024 roku polski resort obrony podpisał warty ok. 960 mln dolarów kontrakt z amerykańskimi producentami na dostawę czterech aerostatów – balonów wyposażonych w aparaturę radiolokacyjną, które zostaną rozmieszczone w newralgicznych miejscach na wschodzie i północnym wschodzie kraju, by wzmocnić zdolności rozpoznawcze wojska, w tym np. wykrywanie obiektów naruszających polską przestrzeń powietrzną.
W środę (21 października) „Dziennik Gazeta Prawna” poinformował o opóźnieniach w dostawie systemów o niemal 2 lata.
Obecnie MON przyznaje, że pierwsza Barbara dotrze za rok, a pełną gotowość operacyjną ma osiągnąć w I kwartale 2028 r.
– napisał „DGP”.
Jak poinformował gazetę resort obrony, kolejne 3 aerostaty będą sukcesywnie dostarczane do końca III kwartału 2028 r., a gotowość całego systemu przewidziana jest na koniec 2028 r.
Dziennik wyjaśnił, że opóźnienia to efekt walki, którą toczą rywalizujące o polski kontrakt firmy QinetiQ i TCOM.
Gdy we wrześniu 2025 r. zwycięzcą okazał się TCOM, konkurent złożył serię protestów, których rozpatrywanie trwało do sierpnia 2026 r.
– pisze „DGP”.
Agencja Uzbrojenia: przewidywane przesunięcie nie przekroczy kilku miesięcy
Do sprawy odniosła się w środę w komunikacie na X Agencja Uzbrojenia, odpowiedzialna za zakupy sprzętu dla wojska. W komunikacie AU przekazała, że „realizacja dostaw nastąpi z niewielkim opóźnieniem względem pierwotnie przyjętego harmonogramu”.
Dalsza część tekstu pod wpisem
W związku z pojawiającymi się doniesieniami medialnymi dotyczącymi opóźnień realizacji programu BARBARA Agencja Uzbrojenia informuje, że realizacja dostaw nastąpi z niewielkim opóźnieniem względem pierwotnie przyjętego harmonogramu. Jednocześnie podkreślamy, że przewidywane przesunięcie nie przekroczy kilku miesięcy. Opóźnienia w realizacji programu wynikają z przyjętego przez stronę amerykańską trybu konkurencyjnego kontraktowania umowy wykonawczej oraz postępowań odwoławczych, które nastąpiły po wyborze ostatecznego wykonawcy, tj. firmy TCOM, L.P. Przyjęty przez rząd USA tryb kontraktowania pozwolił na obniżenie wartości tego kontraktu o 1 mld zł. Dzięki skutecznemu zarządzaniu kontraktem przez stronę polską oraz determinacji dostawcy, udało się ograniczyć znaczne opóźnienie dostaw, wynoszące pierwotnie nawet kilkanaście miesięcy. W konsekwencji termin dostaw, wstępnie planowanych na koniec 2026 r., został przeplanowany na II kwartał 2027 r.
— Agencja Uzbrojenia (@AgencjaUzbr) October 21, 2026
Jednocześnie podkreślamy, że przewidywane przesunięcie nie przekroczy kilku miesięcy. Opóźnienia w realizacji programu wynikają z przyjętego przez stronę amerykańską trybu konkurencyjnego kontraktowania umowy wykonawczej oraz postępowań odwoławczych, które nastąpiły po wyborze ostatecznego wykonawcy, tj. firmy TCOM, L.P.
– czytamy.
Jak dodano, „dzięki skutecznemu zarządzaniu kontraktem przez stronę polską oraz determinacji dostawcy, udało się ograniczyć znaczne opóźnienie dostaw, wynoszące pierwotnie nawet kilkanaście miesięcy”. „W konsekwencji termin dostaw, wstępnie planowanych na koniec 2026 r., został przeplanowany na II kwartał 2027 r.” – podaje Agencja Uzbrojenia.
Zakup aerostatów jest realizowany w ramach amerykańskiej procedury FMS (Foreign Military Sales), która przewiduje pośrednictwo amerykańskiej administracji w sprzedaży sprzętu produkowanego przez amerykańskie firmy, nie zaś zakup bezpośrednio u producentów. Ponadto zakupy aerostatów jest finansowany w ramach programu Foreign Military Financing, w ramach którego władze USA udzielają partnerom pożyczki na zakup amerykańskiego sprzętu wojskowego. Według komunikatu AU, „przyjęty przez rząd USA tryb kontraktowania pozwolił na obniżenie wartości tego kontraktu o 1 mld zł.”.


















