Koszykarze Zastalu ZIelona Góra pokonali w I meczu półfinału Ekstraklasy Arkę Gdynia w jej hali 90-64, prowadzą w serii do 3 zwycięstw 1-0 i do awansu do wielkiego finału potrzebują już tylko 2 zwycięstw.
W I pojedynku dominowali przez 40 minut, do przerwy prowadzili 17 punktami, a potem jeszcze podwyższyli prowadzenie. Arka była natomiast bezradna. Wolna, nieskuteczna, zniechęcona…
Zastal odwrotnie – napędzał się szybkimi akcjami, dużo trafiali liderzy – Mazurczak, Garrison czy Szumert. Do tego było mnóstwo wymuszonych przez obronę z ZG strat Arki.
Trener Gdynian Mantas Ćesnauskis mówił po meczu, że jego zespół przegrał z Zastalem głównie fizycznością:
Trener Zastalu Arkadiusz Miłoszewski przyznawał, że jego zespół wykorzystał zmęczenie Arki po ciężkich ćwierćfinałach, jednocześnie chwalił swój zespół, ale też dostrzegł błędy:
Koszykarze Zastalu spokojnie przyjmowali po meczu pochwały, zapowiadają walke w Gdyni o 2-0 po dwóch spotkaniach serii.
Krzysztof Sulima:
Jakub Szumert:
Skrzydłowy Arki Jarosław Zyskowski przyznawał, ze jego drużyna zagrała kiepsko, ale liczy na poprawę w II spotkaniu:
Mecz nr 2 obu ekip w czwartek o 20:15 ponownie w Gdyni.


















