Kacper Tomasiak ze srebrem w skokach narciarskich podczas zimowych igrzysk olimpijskich Mediolan Cortina 2026. Medal zdobył w olimpijskim debiucie, nigdy wcześniej nie stał na podium zawodów Pucharu Świata.
Konkurs rozegrano na normalnej skoczni w Predazzo.
Złoty medal wywalczył Niemiec Philipp Raimund.
Na trzecim miejscu ex aequo Japończyk Ren Nikaido i Szwajcar Gregor Deschwanden.
Z każdych igrzysk olimpijskich od 2010 roku polscy skoczkowie wracają z co najmniej jednym medalem. W poniedziałek na obiekcie normalnym w Predazzo po srebrno sięgnął debiutujący w imprezie tej rangi Kacper Tomasiak.
Medalową serię rozpoczął w 2010 roku Adam Małysz, który z kanadyjskiego Vancouver przywiózł dwa srebrne medale. W 2014 roku w Soczi bezkonkurencyjny był Kamil Stoch, który triumfował w obu konkursach indywidualnych. Z kolei cztery lata później w południowokoreańskim Pjongczangu dołożył on trzeci tytuł mistrza olimpijskiego, a drużyna w składzie także z Dawidem Kubackim, Stefanen Hulą i Maciejem Kotem zdobyła brąz.
W 2022 roku trzeci na skoczni normalnej był Dawid Kubacki.
Kolekcję medalową biało-czerwonych w tej dyscyplinie uzupełniają srebro i brąz Małysza z Salt Lake City w 2022 roku oraz złoto Wojciecha Fortuny z Sapporo w 1972.
Fortuna został mistrzem olimpijskim mają 19,5 roku, a Tomasiak w poniedziałek poprawił ten „rekord”, gdyż 20 stycznia skończył 19 lat.
Igrzyska Olimpijskie 2026:
10 lutego mniej radosny dla polskich kibiców na ZIO. Kolejny popis Klaebo
Dzień po srebrnym medalu Kacpra Tomasiaka polscy kibice mieli znacznie mniej powodów do radości na olimpijskich arenach we Włoszech. Nie powiodło...
Czytaj więcejDetails
























