Koszykarze Zastalu Zielona Góra znów zwycięscy! W hali CRS pokonali po dogrywce Trefla Sopot 92-90 i dzięki temu pojadą na Puchar Polski.
Oba zespoły obdarzyły kibiców niezłym widowiskiem przy czym zaskakiwał przebieg kolejnych kwart, a emocje spowodowane były też sporą ilością błędów popełnianych przez oba zespoły.
Na początku meczu Zastal miał fatalną skuteczność, a pod koszem dał za dużo swobody centrowi gości – Zapale.
Po jego akcjach pod naszym koszem oraz punktach Kacinasa i Surroga rywale prowadzili 19-7 w 7 minucie.
Dopiero wtedy Zastal się obudził, trafił 4 punkty z rzędu Lewis, reszta też zaczęła trafiać i zielonogórzanie zeszli na 3 punkty straty, a kwarta ostatecznie skończyła się wynikiem 19-24.
W 13 minucie było już 29-21 dla Trefla i nagle Zastal zaczął genialnie bronić, trójki trafili Garrison i Szumert, a Mazurczak wolnymi doprowadził w 16 minucie do wyrównania.
Seria Zastalu w pewnym momencie urosła do 14-1 i nasza ekipa objęła prowadzenie 35-30, a dopiero wtedy rywale przełamali niemoc.
W końcówce jednak Zastalowcy nadal grali znakomitą obronę i podwyższyli prowadzenie, a do szatni poszli z wynikiem 41-33! Kwartę Zastal wygrał aż 24-9!!!
Na początku II połowy Szumert zaszalał dwa razy z linii rzutów za 3 i Zastal uciekł drużynie znad morza na 12 oczek, 51-39 w 23 minucie.
Ale uwaga – Zastal staje! Trefl teraz świetny w obronie i robi serię 18-0 i prowadzi 57-51!!!
Do końca kwarty różnica się nie zmienia i po 30 minutach Trefl na prowadzeniu 64-58.
Czwarta kwarta zaczyna się znakomicie dla Zastalu – 6 punktów z rzędu w tym 4 Maughmera i remis 64-64.
Goście w 38 minucie uciekli po błędach Zastalu na 73-67, nasz zespół odpowiedział znakomitymi przechwytami i zszedł na 1 punkt – 79-80.
Do końca 2:17. Emocje urosły do zenitu!
Lewis trafił i był faulowany. Zastal po akcjach Lewisa wychodzi na prowadzenie 82-80.
Ale na 11 sekund przed końcem trafia Scruggs spod kosza i jest remis!!!
Zastal ma piłkę meczową, ale jej nie wykorzystuje, Mazurczak zostaje zablokowany i dochodzi do dogrywki.
W dogrywce obie ekipy idą łeb w łeb, na 40 sek. Lewis trafia rzut wolny i prowadzimy 91-90, Garrison trafia rzut wolny i jest 92-90. Na 20 sekund przed końcem ostatnia akcja gości, Szumert zatrzymuje Schenka i jest blisko wygranej, ale…popełnia błąd i goście mają 7 sekund na wygranie meczu!!! Kaćinas jednak pudłuje i Zastal wygrywa.


















