Prezydent Karol Nawrocki zaprosił szefa MSZ Radosława Sikorskiego na spotkanie na 26 stycznia, na godz. 14 – poinformował w środę (14 stycznia) szef prezydenckiego BPM Marcin Przydacz. Spotkanie ma dotyczyć nominacji ambasadorskich Prezydent jest gotów, aby tę sytuację rozwiązać – dodał Przydacz.
O terminie spotkania, na które prezydent zaprosił szefa MSZ Przydacz poinformował w środę na briefingu przed wejściem na spotkanie w MSZ.
Dodał, że wielu polskich placówkach zagranicznych funkcjonują dyplomaci w randze charge d’affaires, a nie ambasadorów, „nie jest to sytuacja optymalna”, a prezydent Nawrocki wielokrotnie wskazywał, że problem ten „wynika z decyzji pierwotnej ministra Sikorskiego o zawróceniu, o odwołaniu do kraju 50 ambasadorów bez słowa merytorycznego uzasadnienia”.
Nawrocki ws. ambasadorów „gotów do rozmowy”
Przydacz powiedział, że prezydent „jest gotów do rozmowy, do tego, aby tę sytuację rozwiązać” i „będzie oczekiwał pewnych działań” ze strony szefa MSZ. – W związku z tym zaprosił już na jedno spotkanie, ono się odbyło w Pałacu Prezydenckim, były tam poczynione pewne wstępne rozmowy, wstępne ustalenia – powiedział prezydencki minister. Według niego jednak, pismo szefa MSZ, które po tym spotkaniu finalnie trafiło na biurko prezydenta nie odpowiadało tym ustaleniom.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Prezydent waha się ws. ustawy budżetowej
Prezydent Karol Nawrocki nie jest zdecydowany, co zrobić z ustawą budżetową. W piątek Sejm przyjął poprawki do dokumentu. Teraz rząd czeka na ruch Karola Nawrockiego, który może skierować ustawę...
Czytaj więcejDetailsPrezydent wystosował w ostatnim czasie za moją sprawą odpowiedź do pana ministra informując, że tego typu informacje zawarte w piśmie ministra SZ nie są zgodne z ustaleniami, w związku z czym zaprasza pana ministra SZ na spotkanie do Pałacu na dzień 26 stycznia, na godz. 14 licząc, że dojdzie tutaj do porozumienia
– powiedział Przydacz.
Sprawa placówki w Waszyngtonie. Przydacz: dni Klicha są już policzone
Szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz ocenił, że szef MSZ Radosław Sikorski „jest już pogodzony z faktem, że Bogdan Klich nie będzie ambasadorem w Waszyngtonie”. Jak dodał, „dni Klicha są już policzone w Waszyngtonie”. Dobrze by było znaleźć dobrego, wspólnego kandydata – ocenił.
Przydacz w środę na briefingu prasowym przed wejściem na spotkanie w MSZ mówił m.in. o kwestii sporu między prezydentem Karolem Nawrockim i resortem spraw zagranicznych ws. nominacji ambasadorskich.
Wszyscy wiemy, że kluczową jest tutaj obsada placówki w Waszyngtonie. Jak wiedzieliśmy z pisma ministra Sikorskiego jest on już pogodzony z faktem, że pan Klich nie będzie ambasadorem w Waszyngtonie, wycofuje się z tej propozycji. To dobrze, że się wycofuje
– powiedział prezydencki minister.
Jak zaznaczył, „dni pana Klicha są już policzone w Waszyngtonie”. – Dobrze by było, gdyby jednak, po pierwsze, znaleźć dobrego, wspólnego kandydata, a po drugie znaleźć też, usłyszeć uzasadnienie ze strony MSZ, dlaczego dobrzy ambasadorowie, także i Marek Magierowski, zostali bez słowa merytorycznego uzasadnienia zawróceni do kraju – podkreślił Przydacz.
Prezydent Nawrocki sprzeciwia się w szczególności nominowaniu na ambasadorów obecnego szefa placówki w Waszyngtonie Bogdana Klicha oraz Ryszarda Schnepfa, chargé d’affaires we Włoszech.
Czytaj także:
Prezydent Nawrocki dla BBC: tylko Trump może powstrzymać Putina
Prezydent Karol Nawrocki oświadczył w wywiadzie udzielonym brytyjskiemu nadawcy publicznemu BBC, że Donald Trump jest jedynym światowym przywódcą zdolnym powstrzymać przywódcę Rosji Władimira Putina przed zagrażaniem Europie - przekazał...
Czytaj więcejDetails


















