Premier Donald Tusk powiedział przed wtorkowym (29 września) posiedzeniem rządu, że liczy na podpis prezydenta pod pakietem ustaw towarzyszących budżetowi na 2027 r., w tym zmianami w podatku PIT. Jak dodał, bardzo by chciał, aby decyzje prezydenta służyły ludziom.
Szef rządu podkreślił, że parlament powinien jak najszybciej rozpocząć prace nad projektem budżetu oraz ustawami towarzyszącymi.
Na końcu potrzebny jest podpis prezydenta. Słyszę też sygnały, że nie wszystkim tam podoba się idea, aby ludzie płacili trochę niższe podatki. Bardzo bym chciał, żeby decyzje prezydenta jednak służyły ludziom. Nie muszą służyć rządowi
– powiedział Tusk.
Co zakłada projekt ustawy?
Premier zaznaczył, że proponowane zmiany podatkowe mają objąć około 3,5 mln podatników i przynieść im oszczędności sięgające nawet 3,6 tys. zł rocznie na podatnika.
Tusk zapowiedział zmiany w skali podatku dochodowego od osób fizycznych w połowie sierpnia tego roku.
We wtorek Tusk przypomniał, że projekt zakłada podniesienie pierwszego progu podatkowego z 120 tys. zł do 130 tys. zł przy zachowaniu 12-proc. stawki PIT. Wprowadzona ma zostać także nowa, pośrednia stawka 24 proc. dla dochodów od 130 tys. zł do 150 tys. zł. Dochody przekraczające 150 tys. zł byłyby nadal objęte 32-proc. stawką podatku.
To oznacza, że ci, którzy zarabiali powyżej 120 tys. zł, nie będą od razu wpadać w najwyższy próg podatkowy
– wskazał premier.
Według Tuska efektem zmian będzie zmniejszenie o połowę liczby osób objętych najwyższą, 32-proc. stawką PIT. Udział takich podatników ma spaść z 14 proc. do 7 proc.
Premier podkreślił, że obniżki podatków zostały zaprojektowane w sposób neutralny dla budżetu państwa. Jak wyjaśnił, mają zostać sfinansowane poprzez podwyższenie podatku CIT dla największych i najbogatszych firm.
Szukaliśmy sposobów jak najbardziej odpowiedzialnych. Biorąc pod uwagę potrzeby obronne państwa, wzrost wydatków na zdrowie i inne zobowiązania, to jest na ten czas to, co jest możliwe
– powiedział szef rządu.
Tusk ocenił, że proponowane rozwiązania będą „realnym i efektywnym obniżeniem podatków» dla milionów Polaków. Wyraził nadzieję, że argument dotyczący korzyści dla podatników będzie wystarczający do uzyskania podpisu prezydenta.
Bardzo na to liczę, chyba że jestem naiwny, ale to niedługo wszyscy zobaczymy
– dodał premier.
Posiedzenie rządu w sprawie budżetu
We wtorek (29 września) Rada Ministrów zajmuje się projektem ustawy budżetowej na 2027 r. Zgodnie z konstytucją, rząd musi przyjąć ostateczny projekt budżetu i przesłać go do Sejmu przed końcem września. Z kolei do prezydenta ustawa budżetowa powinna trafić w ciągu czterech miesięcy od dnia przekazania jej projektu Sejmowi. Jeżeli tak się nie stanie, prezydent może w ciągu 14 dni zarządzić skrócenie kadencji Sejmu.
Ustawa zasadnicza przewiduje, że prezydent podpisuje budżet w ciągu siedmiu dni. Zgodnie z przyjętym pod koniec sierpnia przez rząd projektem budżetu, wydatki państwa w 2027 r. wyniosą 977,6 mld zł, dochody 695 mld zł, zaś deficyt nie może przekroczyć 282,6 mld zł.
Rząd zajmuje się również zmianami w ustawach podatkowych. Przede wszystkim chodzi o projekt, który zakłada podwyższenie pierwszego progu podatkowego ze 120 do 130 tys. zł. Ponadto proponuje się wprowadzenie nowego progu obejmującego dochody w przedziale od ponad 130 do 150 tys. zł ze stawką 24 proc. Dochody powyżej 150 tys. zł miałyby zostać objęte stawką 32 proc.
Polecamy
Studencie, pamiętaj o ubezpieczeniu!
Studencie, sprawdź swoje ubezpieczenie - przypomina przed nowym rokiem akademickim Narodowy Fundusz Zdrowia. Ci, którzy podejmowali wakacyjną pracę, często zapominają...
Czytaj więcejDetails