Fikcyjne faktury i miliony strat. Finał śledztwa w Zielonej Górze

Fot. ShutterStock

Fot. ShutterStock

Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze skierowała do sądu dwa kolejne akty oskarżenia w śledztwie w sprawie mafii paliwowej. W proceder zaangażowane były co najmniej trzy grupy przestępcze działające w Polsce. Straty z tytułu nieopłaconego podatku VAT za paliwo oszacowano na prawie 86 mln zł.

Śledztwo w tej sprawie trwa od 2014 r., a w Prokuraturze Okręgowej w Zielonej Górze od 2019 r. – poinformowała w piątek (18 września) rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze Ewa Antonowicz. 

W jego toku do Sądu Okręgowego w Warszawie w 2023 r. został skierowany akt oskarżenia przeciwko ośmiu osobom. Dwa kolejne, każdy przeciwko jednej osobie, zostały skierowane do sądu w Warszawie i do Sądu Okręgowego we Wrocławiu. 

Proceder polegał na nabywaniu paliw płynnych w ramach wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów przez celowo utworzone w tym celu podmioty. Ich dalsza odsprzedaż w Polsce odbywała się bez płacenia podatku VAT. Aby zataić tożsamość rzeczywistych odbiorców i sprzedawców, paliwa transportowano bezpośrednio od dostawców zagranicznych do ostatecznych odbiorców w kraju

– powiedziała prok. Antonowicz. 

Dodała, że wśród oskarżonych w tym śledztwie jest łącznie 10 osób – oprócz Polaków są to obywatele Łotwy i Arabii Saudyjskiej. 

W toku postępowania przygotowawczego ustalono, że w Polsce w tym procederze ściśle współdziałały ze sobą co najmniej trzy zorganizowane grupy przestępcze czerpiące zyski z nielegalnego obrotu paliwami i unikające opodatkowania. 

Działalność grup opierała się na masowym wystawianiu oraz posługiwaniu się fikcyjnymi fakturami VAT, które poświadczały nieprawdę w zakresie rzekomo przeprowadzonych transakcji. W wyniku tych działań oskarżeni doprowadzili do uszczuplenia w podatku od towarów i usług wielkiej wartości, na łączną kwotę ponad 86 mln zł

– dodała rzeczniczka. 

Osobną kategorię zarzutów stanowią działania związane z tzw. praniem brudnych pieniędzy, czyli legalizacją pieniędzy pochodzących z przestępstw. Członkom grup zarzucono przenoszenie własności oraz posiadania polskich środków płatniczych i wartości dewizowych o łącznej wartości ponad 668 mln zł. 

Z uwagi na międzynarodowy charakter przestępczości w toku śledztwa do zagranicznych organów skierowano kilkadziesiąt wniosków o pomoc prawną. Jeden z podejrzanych, który ukrywa się przed polskim wymiarem sprawiedliwości, został ujęty w Egipcie na podstawie czerwonej noty Interpolu. Trwa procedura ekstradycyjna. 

Skalę i stopień skomplikowania całego postępowania odzwierciedla zgromadzony materiał dowodowy, który obejmuje 250 tomów akt

– zakończyła rzecznik.

Exit mobile version