Mecz z Bułgarią kolejnym poważnym sprawdzianem Polaków na ME. O której początek?

Trener Nikola Grbic i polscy siatkarze, fot. PAP/Darek Delmanowicz

Trener Nikola Grbic i polscy siatkarze, fot. PAP/Darek Delmanowicz

Broniący tytułu polscy siatkarze we wtorek (15 września) w Sofii rozegrają z Bułgarią swój ostatni mecz w grupie B mistrzostw Europy. Biało-czerwoni mają już pewne pierwsze miejsce w grupie, ale starcie z gospodarzami, aktualnymi wicemistrzami świata będzie dla nich sprawdzianem przed fazą pucharową.

Polacy pozostają niepokonani w tej edycji mistrzostw Europy, w czterech dotychczasowych spotkaniach kolejno z Portugalią, Izraelem, Macedonią Północną oraz Ukrainą nie stracili nawet seta. Są już pewni awansu do fazy pucharowej z pierwszego miejsca w grupie B, bowiem nawet przy porażce 0:3 z Bułgarią będą mieli od niej lepszy stosunek setów.

Bułgarzy, wicemistrzowie świata z ubiegłego roku z Filipin, to będzie drugi poważny rywal dla biało-czerwonych w Sofii. Pierwszy sprawdzian, z Ukrainą, zdali śpiewająco, szczególnie imponowali siłą w polu serwisowym.

Gospodarze grupy B natomiast nie prezentują się tak dobrze jak rok temu na Filipinach. Stracili do tej pory seta z Izraelem, przegrali też 1:3 z Ukrainą.

Porażka biało-czerwonych, liderów światowego rankingu, z Bułgarią, notowaną na dziewiątym miejscu na liście FIVB, byłaby niespodzianką, chociaż podopieczni trenera Nikoli Grbicia muszą uważać na liderów bułgarskiej ekipy – braci Aleksandara i Simeona Nikołowów, napędzanych głośnym dopingiem publiczności, która ma w pełni wypełnić trybuny Areny 8888.

Początek środowego (16 września) meczu o godz. 18.00 czasu polskiego.

Współorganizatorami ME są Finlandia, Rumunia, Bułgaria, gdzie w Sofii fazę grupową i pucharową do ćwierćfinałów rozgrywają biało-czerwoni, oraz Włochy, które – w Mediolanie – gościć będą decydujące spotkania.

Czytaj także:

Czytaj także:

Czytaj także:

Czytaj także:

Exit mobile version