Piłkarze reprezentacji Francji marzyli o mistrzostwie świata, Anglicy również mieli duże aspiracje, ale w sobotę (18 lipca) w Miami oba zespoły zagrają „tylko” o trzecie miejsce. Ekipę „Trójkolorowych” po raz ostatni poprowadzi selekcjoner Didier Deschamps.
Francuzi do ćwierćfinału włącznie wygrali wszystkie mecze, zachwycali polotem, dynamiką, różnorodnością akcji i skutecznością. W półfinale nie mieli jednak nic do powiedzenia z Hiszpanią, przegrywając zasłużenie 0:2.
Rozczarował nawet największy gwiazdor Kylian Mbappe, który w trwającym turnieju zdobył osiem bramek i walczy o koronę króla strzelców z mającym tyle samo trafień Argentyńczykiem Lionelem Messim.
Anglia może nie zachwycała, ale np. wygrana w 1/8 finału z Meksykiem 3:2 w stolicy tego kraju, na dodatek mimo długiego okresu gry w dziesiątkę, zrobiła wrażenie. W półfinale podopieczni Thomasa Tuchela ulegli jednak Argentynie 1:2, choć prowadzili do 85. minuty.
To oznacza, że „Trójkolorowi” i Anglicy zmierzą się teraz w spotkaniu zwanym finałem pocieszenia.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Zielona Góra wyczekuje najważniejszego wydarzenia sportowego tego roku
Zielona Góra szykuje do finiszu 3. etapu Tour de Pologne, który 5 sierpnia wystartuje w Gorzowie. Zdaniem Marcina Pabierowskiego, prezydenta Zielonej Góry - będzie to najważniejsze wydarzenie sportowego tego...
Czytaj więcejDetailsMecz w Miami Gardens będzie ostatnim z 57-letnim Deschampsem w roli selekcjonera Francuzów. Prowadził zespół narodowy 14 lat. Sięgnął z nim po tytuł mistrza świata w 2018 roku, a cztery lata później przegrał w finale po rzutach karnych z Argentyną. Ponadto doprowadził Francję m.in. do wicemistrzostwa Europy 2016 oraz triumfu w Lidze Narodów (2021).
Deschamps jest jedną z trzech osób, które w mistrzostwach świata mężczyzn triumfowały w roli piłkarza i trenera. W 1998 roku był kapitanem zwycięskiej drużyny w swojej ojczyźnie.
Dalsza część tekstu pod grafiką
Mimo niepowodzenia z Argentyną, na stanowisku selekcjonera „Trzech Lwów” prawdopodobnie pozostanie Tuchel. Jego kontrakt obowiązuje do końca mistrzostw Europy 2028, które odbędą się na Wyspach Brytyjskich.
Niemiecki szkoleniowiec nie krył rozczarowania po przegranym półfinale i przyznał, że zarówno jemu, jak i jego piłkarzom, trudno się z tym pogodzić.
– Żaden z tych zawodników, pewnie też żaden z Francuzów, nie chce grać tego meczu (o trzecie miejsce – PAP). Oni chcą grać w finałach – powiedział Tuchel.
Anglia dwukrotnie przegrała mecz o 3. miejsce MŚ – w 1990 i 2018 roku. Natomiast Francja w spotkaniach o taką stawką ma bilans 2-1, a jedynej porażki doznała z Polską (2:3) w 1982 roku, gdy wystawiła w dużej mierze rezerwowy skład.
Spotkanie w Miami Gardens zaplanowano na godz. 23 czasu polskiego. Mecz poprowadzi Wenezuelczyk Jesus Valenzuela.
Wiem, że tego dnia opadnie kurtyna. Nie będę płakał, lecz będzie mi brakować reprezentacji Francji. Przez 14 lat miałem zaszczyt doświadczać magicznych, ale i trudnych chwil – przyznał Deschamps.
Niedzielny finał z udziałem Hiszpanii i broniącej tytułu Argentyny rozpocznie się o godz. 21 w East Rutherford koło Nowego Jorku.
