Jacek Kurzępa, polityk Prawa i Sprawiedliwości, a także radny sejmiku lubuskiego, ofiarą reżimu Donalda Tuska? Taką tezę lansuje prawicowy populista Robert Bąkiewicz.
Na nagraniu zamieszczonym w sieci Bąkiewicz prosi o wsparcie finansowe dla Kurzępy, mówiąc o chorobie i prześladowaniu:
Zapytaliśmy Prokuraturę Krajową o postępowania toczące się przeciwko politykowi. Z odpowiedzi wynika, że obecnie nie ma takich spraw. Jedyną jaką prowadziła Prokuratura Rejonowa w Świebodzinie przeciwko Jackowi Kurzępie, była sprawa o podrobienie dokumentu.
Mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze Ewa Antonowicz:
Sąd uwzględnił wniosek prokuratury i umorzył postępowanie karne na rok. Zobowiązał go również do wpłaty 3 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej. Radny sejmiku zapytany przez telefon, o jakie prześladowanie chodzi, przerwał połączenie.


















