Siły USA w Polsce. Wiceszef MON zabrał głos po rozmowach w Waszyngtonie

Amerykańscy żołnierze Fot. PAP/Darek Delmanowicz

Amerykańscy żołnierze Fot. PAP/Darek Delmanowicz

Wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski potwierdził w czwartek (21 maja) podczas briefingu dla polskich mediów w Waszyngtonie, że wysłanie amerykańskiej rotacyjnej brygady pancernej do Polski zostało wstrzymane. Dodał jednak, że docelowo poziom sił USA w Polsce ma nie ulec zmianie.

Zalewski powiedział podczas briefingu po spotkaniach w Pentagonie, że otrzymał jednoznaczną deklarację o tym, że choć Stany Zjednoczone redukują siły w Europie, w tym procesie zostanie uwzględniona deklaracja prezydenta Donalda Trumpa o niezmniejszaniu sił w Polsce.

Przez najbliższe tygodnie Dowództwo Europejskie przedstawi propozycję, jak będzie realizować dyspozycję prezydenta Trumpa o utrzymaniu zdolności amerykańskich w Polsce — powiedział wiceminister.

Dodał, że podczas rozmowy z wicepremierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem szef Pentagonu Pete Hegseth potwierdził deklarację Trumpa.

Stała obecność amerykańskich wojsk w Polsce tematem dalszych rozmów

Wiceminister Zalewski ogłosił też, że rozpoczęły się rozmowy o stałej obecności amerykańskich wojsk w Polsce. Zaznaczył jednocześnie, że będzie to się wiązać z poważnymi inwestycjami.

Ale jesteśmy na to gotowi, bo to jest inwestycja w nasze bezpieczeństwo i odstraszanie

– zadeklarował.

Zalewski podkreślił również, że Polska nie skupia się na samej liczbie żołnierzy, lecz na zdolnościach sił USA. Powiedział też, że ruszyły rozmowy na temat budowy nowego magazynu sprzętu wojskowego USA w Polsce.

Oświadczył także, że nie ma różnicy między rządem a prezydentem RP, jeśli chodzi o wspólny front współpracy z Amerykanami.

Odpowiadając na pytanie PAP o to, jaki sygnał sytuacja dotycząca amerykańskich żołnierzy wysyła Rosji, zaznaczył, że mówił na każdym spotkaniu, iż „dzisiaj obserwujemy coraz bardziej agresywne działania rosyjskie”.

Nie ma zagrożenia pełnoskalową wojną. Rosja jest zaangażowana na Ukrainie w taki sposób, że nie ma zdolności do zaatakowania kinetycznie państw NATO. Natomiast obserwujemy – i bierzemy to pod uwagę – różnego rodzaju prowokacje i działania hybrydowe, które uważamy za groźne. Mitygujemy, ograniczamy potencjalne konsekwencje tych działań, zacieśniając współpracę w NATO poniżej art. 5

– podkreślił wiceminister.

Jednym z działań, które podjęliśmy, jest to, że pan sekretarz Hegseth wyjaśnił sytuację. Nie była ona jasna. Po rozmowie z ministrem Kosiniakiem-Kamyszem jest jasna, a więc stanowi to nasz ważny punkt odniesienia do wszelkich rozmów z Amerykanami

– dodał.

Zalewski podkreślił, że okres transformacji NATO będzie zakładał ograniczenie zaangażowania USA w obronę Europy i liczby wojsk amerykańskich w Europie.

To jest proces, w którego kontrolowaniu bierzemy udział. Wpływamy na ten proces, jest on zarządzalny – powiedział. – Przygotowujemy się do zmiany, która jest istotna z punktu widzenia dalszego funkcjonowania NATO

– dodał.

Koncentrujemy się dzisiaj w największym stopniu na zdolnościach amerykańskich w Polsce i na zdolnościach polskiej armii we współpracy z przemysłem amerykańskim

– dodał Zalewski, który podczas wizyty w USA przeprowadził spotkania w Kongresie i Pentagonie.

Rozmawiał m.in. z ministrem ds. sił lądowych Danem Driscollem i podsekretarzem ds. wojny Elbridgem Colbym. Podkreślił, że większość w Kongresie popiera zwiększoną obecność amerykańską w Polsce.

Podczas wizyty podpisano porozumienie o wspólnym pozyskiwaniu nowoczesnych systemów dronowych i antydronowych. 

Czytaj także:

Czytaj także:

Exit mobile version