niedziela, 19 kwietnia 2026
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT

    SKM w finale Mistrzostw Polski Juniorów U17!

    Olimp AZS UZ przegrał na zakończenie domowych występów. Real Astromal wywióżł cenne punkty

    Jakub Trocki (fot. Jakub Lesiński)

    Młody kolarz z Obornik Śl. najlepszy w Piekle Przytoku

    Mecz na szczycie dla Piasta

    Zastal powalczył, ale tylko w 4 kwarcie. I przegrał we Włocławku

    fot. Jakub Lesiński

    Zew lepszy od Spartakusa

    fot. Jakub Lesiński

    Trójka nie miała problemów z osłabionym Orlikiem

    Stalowcy się zderzyli, Pollestad poobijany, gorzej z Thomsenem

    Gorzovia w ładnym stylu zakończyła sezon

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
LOGO, Radio Zielona GóraLOGO, Radio Gorzów

SŁUCHAJ

Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT

    SKM w finale Mistrzostw Polski Juniorów U17!

    Olimp AZS UZ przegrał na zakończenie domowych występów. Real Astromal wywióżł cenne punkty

    Jakub Trocki (fot. Jakub Lesiński)

    Młody kolarz z Obornik Śl. najlepszy w Piekle Przytoku

    Mecz na szczycie dla Piasta

    Zastal powalczył, ale tylko w 4 kwarcie. I przegrał we Włocławku

    fot. Jakub Lesiński

    Zew lepszy od Spartakusa

    fot. Jakub Lesiński

    Trójka nie miała problemów z osłabionym Orlikiem

    Stalowcy się zderzyli, Pollestad poobijany, gorzej z Thomsenem

    Gorzovia w ładnym stylu zakończyła sezon

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
Radio Zachód
Strona główna KRAJ I ŚWIAT

Polski lekarz na froncie: Najgorsze jest oczekiwanie, aż ustanie ostrzał, żeby przeciwnik dał nam szansę działać

PAP PAP
2023-08-08 19:46
Fot. Śląski Uniwersytet Medyczny/FB

Fot. Śląski Uniwersytet Medyczny/FB

Udostępnij na FacebookuUdostępnij na TwitterzeUdostępnij na telegramieUdostępnij przez WhatsappaEmail

Nie da się przygotować na wojnę; w pierwszej chwili instynkt podpowiada, by stamtąd uciekać. Ale gdy jest się na froncie, nie można się wycofać; trzeba zostać do końca i zabezpieczyć rannego – mówi polski lekarz Jakub Szczerba, który pomagał ukraińskim żołnierzom na pierwszej linii frontu.

Młody lekarz na pierwszej linii wojennego ognia

Pochodzący z Lublińca młody ortopeda w ubiegłym roku skończył Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach. Jest też absolwentem inżynierii biomedycznej na Politechnice Śląskiej, wynalazcą samoprzylepnego czujnika temperatury połączonego z aplikacją na telefon. W czerwcu i lipcu jako lekarz Fundacji „W międzyczasie” przez kilkadziesiąt dni pracował na polu walki na Zaporożu i pod Bachmutem.

Potrzeba pomagania

Wcześniej Jakub Szczerba pomagał ukraińskim uchodźcom i rodzinom strażaków. Gdy jego podopieczni bezpiecznie wrócili na Ukrainę, zaczął szukać innych możliwości pomagania.

– To była moja potrzeba, musiałem to zrobić. Nie da się tego inaczej wyjaśnić – taka jest moja konstrukcja wewnętrzna; mimo ryzyka, jakie się z tym wiąże, dobrze czuję się w tego typu zadaniach

– mówił dziennikarzom lekarz, który dwa tygodnie temu wrócił z Ukrainy do Katowic.

Ratować ludzkie życie, gdy nad głową świszczą kule

Medycy współpracujący z Fundacją „W międzyczasie” pomagają w ewakuacji medycznej wzdłuż linii frontu. Często są w punktach, gdzie toczą się ciężkie walki. Pomagają też w szpitalach polowych. 

– Praca na pierwszej linii polega na tym, by dotrzeć do rannego – często pod ogniem nieprzyjaciela – udzielić mu pomocy i ewakuować. W czasie ewakuacji udzielana jest pierwsza pomoc; trzeba zabezpieczyć rannego żeby się nie wykrwawił, ustabilizować jego stan i przekazać ekipom, które ewakuują do szpitali polowych

– relacjonował lekarz. 

„Fizycznie ściągamy rannych chłopaków z okopów i chcemy ich dowieźć bezpiecznie do szpitala” – dodał Jakub Szczerba. W szpitalu polowym wykonywane są pierwsze zabiegi, oczyszczanie ran, amputacje, stabilizacje złamań. Po tych czynnościach ranni kierowani są do dalszego leczenia. Ci, którzy dotrą do szpitala, mają duże szanse przeżycia. 

– Przeżywalność, nawet ciężko rannych żołnierzy, jest wysoka m.in. dzięki temu, że wdrożony jest cały system ewakuacji medycznej i pomocy blisko linii frontu oraz bezpośrednio w szpitalach polowych. Jeżeli pacjent dotrze do medyka bojowego, zostanie odpowiednio zaopatrzony i nie wykrwawi się, jego szanse rosną. Koncentrujemy się na tym, by ranny trafił żywy do szpitala

– mówił lekarz.

Gdy do szpitala daleko i nawet tam nie jest bezpiecznie

Szpitale zlokalizowane są w zajętych przez wojsko budynkach ok. 20-30 km od linii frontu, transport do nich z pola walki trwa mniej więcej godzinę. Również szpitale nie są bezpieczne – jeden trzeba było ewakuować nagle, 20 minut przed spodziewanym ostrzałem.

Pociski zostawiają w ciele kratery

Podczas pracy doktora Szczerby były dni, kiedy do szpitala polowego trafiało nawet kilkanaście transportów dziennie; w każdym z nich było 6-7 rannych, w tym z reguły dwóch ciężko. Obserwacje lekarzy wskazują, że średnio na około sto ran tylko jedna jest od kuli, a pozostałe od odłamków z ostrzału artyleryjskiego. Pociski zostawiają kratery wielkości autobusu. 

– Żołnierz może nawet nie zobaczyć przeciwnika. Może być na pozycji, gdzie ustawił go dowódca, a chwilę później nie ma nogi lub ręki, bo nastąpił ostrzał

– relacjonował lekarz.

Na podstawie swoich doświadczeń ocenił, że mniej więcej na 10 rannych przypada jeden zabity żołnierz, zastrzegł jednak, że to tylko jego domniemania, a nie twarde dane.

Wojenna rosyjska ruletka

Jakub Szczerba przyznał, że praca medyka na froncie wiąże się z olbrzymim ryzykiem.

– Nie da się przygotować na wojnę i na to, co nas tam czeka. – Wojna to jeden wielki chaos. W pewnym momencie nie wiesz, czyj dron nad tobą leci, nie słyszysz na jedno ucho, nie wiesz, czy to twoja krew, czy żołnierza, którego chcesz za wszelką cenę uratować. Wojna łączy w sobie te wszystkie straszne rzeczy, które może wymyślić człowiek

– powiedział. 

„Moje doświadczenia z frontu uczą, że nie da się przewidzieć niebezpieczeństwa. W jednej chwili czujemy się bezpiecznie, ale w drugiej nadlatuje dron – zaczynają się myśli, czy ten dron jest nasz czy przeciwnika, czy zrzuci na nas bomby czy nie. Podobnie z ostrzałem, który następuje w najmniej oczekiwanej chwili. Nie da się przygotować na to, co dzieje się na froncie” – mówił śląski lekarz.

Instynkt każe uciekać, powinność obliguje, by zostać

Kiedy człowiek pierwszy raz znajduje się w niebezpieczeństwie, pod ostrzałem – dodał – instynkt podpowiada, żeby stamtąd uciec. „To jest tak silne, że trzeba z tym mocno walczyć. Najgorsze jest oczekiwanie, aż ustanie ostrzał, żeby przeciwnik dał nam szansę działać. Kiedy już udzielamy pomocy, trochę zapominamy o tych wszystkich niebezpieczeństwach; skupiamy się na tym, żeby żołnierz przeżył” – powiedział medyk.

Emocje nigdy nie topnieją 

Choć po powrocie do Polski wraca poczucie bezpieczeństwa, nie nikną emocje.

– Dochodzi bagaż emocjonalny związany z tym, że tam zostali nasi przyjaciele – ludzie tacy jak my, którzy mają rodziny, dzieci, a musieli zostawić wszystko, żeby walczyć o swój kraj i swoją wolność

– powiedział, zwracając uwagę, że wojna toczy się kilkaset kilometrów od Polski.

Jeśli będzie trzeba pomóc, wrócę tam

Doktor Szczerba nie wyklucza, że wróci na front, by pomagać żołnierzom.

– Kiedy zadzwonią do nas koledzy i powiedzą: słuchajcie, pomóżcie nam, bo nie mamy już sił; kończą nam się ludzie, ludzie umierają, nie ma kto pracować – wtedy człowiek zaczyna myśleć, że trzeba pomóc, bo czekają na niego ludzie, liczą na niego przyjaciele (…). Jeśli będę mógł pomóc – wrócę tam – zadeklarował.

(Nie) za młodzi na wojnę

Walczący żołnierze – relacjonował lekarz – to często młodzi, 19-20-letni mężczyźni. Wracają do okopów, choć dzień czy dwa wcześniej zginęli lub zostali ranni ich koledzy.

– Codzienny strach przechodzi w rutynę. Oni są tam cały czas, muszą podejmować ten trud, heroizm, codziennie, kiedy przyjdzie rozkaz. My nie stoimy przed takimi dylematami, trudno w ogóle się do nich porównywać

– mówi Jakub Szczerba. 

„Najlepszym co mogłoby się stać, jest zakończenie wojny. Nie chciałbym dojść do momentu, kiedy człowiek zobojętnieje na to, co tam się dzieje. A łatwo powiedzieć: jestem zmęczony, nie mam siły, czuję się zagrożony. Jeśli się w to wejdzie, nie można się wycofać” – uważa śląski lekarz.

Wojenne obrażenia to nie skaleczenia z SOR-u

Jego zdaniem, choć Polska nie bierze czynnego udziału w wojnie, warto wyciągnąć z niej wnioski także pod względem systemu zabezpieczenia medycznego.

– Oby nigdy się to nie zdarzyło, ale dobrze, abyśmy byli gotowi, a świadomość społeczna była większa. Obrażenia rannego, który wjechał na minę, są inne od tych, z którymi mamy do czynienia na SOR w Katowicach. Trzeba też przygotować się na taką pracę od strony emocjonalnej

– tłumaczył medyk.

Tagi: TEMAT DNIAwojna na ukrainie

Czytaj również

Rosyjski atak na dzielnicę mieszkalną w Kijowie 16 kwietnia 2026r. Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO
KRAJ I ŚWIAT

Ukraińcy uderzyli w fabrykę dronów w Rosji

19 kwietnia 2026

Siły ukraińskie przeprowadziły w niedzielę nad ranem (19 kwietnia) atak rakietowy na rosyjskie miasto Taganrog nad Morzem Azowskim, gdzie produkowane...

Fot. Facebook Paweł Tymszan
LUBUSKIE

Dewastacja i podpalenia na kąpielisku w Karninie

19 kwietnia 2026

W piątkowy wieczór około godziny 20, nad jeziorem w Karninie doszło do kolejnych w ostatnim czasie w tym regionie aktów...

fot. K.Gonera
LUBUSKIE

Modernizacja SUW w Dąbrowie Łużyckiej na ukończeniu

19 kwietnia 2026

Przewóz modernizuje stację uzdatniania wody w Dąbrowie Łużyckiej. Inwestycja jest częścią szerszych działań związanych z porządkowaniem sieci wodociągowej na terenie...

Na pierwszym planie Peter Magyar
LUBUSKIE

Politycy o przegranej Orbana i nowej władzy na Węgrzech

18 kwietnia 2026

Po 16 latach Viktor Orban stracił władzę na Węgrzech. O wyborach w tym kraju i oczekiwaniach względem lidera zwycięskiej Tiszy...

Marsz na ulicach Teheranu (PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH)
KRAJ I ŚWIAT

Wojna informacyjna między USA a Iranem, Izrael atakuje w Libanie

18 kwietnia 2026

Na Bliskim Wschodzie wojna informacyjna. Prezydent USA Donald Trump twierdzi, że rozmowy z Iranem "idą bardzo dobrze" i że Iran...

PAP/Lech Muszyński
SPORT

Koszykarki z Gorzowa Wlkp. z brązowym medalem!

17 kwietnia 2026

Drużyna KSSSE Enei AJP Gorzów Wlkp. wygrała w Arenie Gorzów ze Ślęzą Wrocław 70:65 w rewanżowym spotkaniu o trzecie miejsce...

najnowsze z Lubuskiego

SKM w finale Mistrzostw Polski Juniorów U17!

Olimp AZS UZ przegrał na zakończenie domowych występów. Real Astromal wywióżł cenne punkty

Młody kolarz z Obornik Śl. najlepszy w Piekle Przytoku

Mecz na szczycie dla Piasta

Zastal powalczył, ale tylko w 4 kwarcie. I przegrał we Włocławku

„Putin” Patryka Vegi z Wielkim Wężem dla najgorszego filmu roku

Powrót po latach. 35-lecie szkoły KSW w Gorzowie

Ponad 120 uczestników wzięło udział w tegorocznym Piekle Przytoku [GALERIA ZDJĘĆ]

Przychodnia Dworcowa w Gorzowie realizuje program profilaktyki boreliozy

Ruszyła rekrutacja na projekty Ochotniczych Hufców Pracy

popularne

  • Fot. KMA

    Powrót po latach. 35-lecie szkoły KSW w Gorzowie

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Plan ogólny dla Zielonej Góry a plany rządu

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Zielonogórscy lekarze korzystają z robota da Vinci

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Mecz na szczycie dla Piasta

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Dewastacja i podpalenia na kąpielisku w Karninie

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
FACEBOOK
TWITTER
YOUTUBE
INSTAGRAM
RSS
LOGO, Radio Zachód, Informacje, Lubuskie, 103 i 106 FM

Polskie Radio - Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze "Radio Zachód S.A." w likwidacji w Zielonej Górze
Radio Zachód S.A.

ul. Kukułcza 1
65-472 Zielona Góra

  • BIP
  • Reklama
  • Formularz kontaktowy
  • Cookies i polityka prywatności
  • Archiwum
Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.
G-news logo
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • KRAJ I ŚWIAT
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT
  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • PODCASTY
  • REKLAMA
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • ZIELONA GÓRA
  • GORZÓW

Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na ich używanie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Przejdź do treści
Otwórz pasek narzędzi Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreślone linkiPodkreślone linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Resetuj Resetuj