środa, 4 lutego 2026
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT

    Dozamet zrezygnował z drugiej drużyny

    fot. Jakub Lesiński

    ZLKL zdominował tyczkarskie zmagania

    Lumelowcy dobrze pokazali się we Wrocławiu

    Sulęciński outsider ze zmianami kadrowymi

    fot. Zdzisław Biernacki/zdjęcia wioślarskie 1976-dziś

    Udany ergometrowy sprawdzian AZS AWF

    Tymon Ziarkowski poleci z kadrą Polski do Hiszpanii

    Akademiczki walczyły dzielnie, ale punkty zostały w Rudzie Śląskiej

    Fatalny mecz piłkarzy ręcznych AZS UZ w Kątach Wrocławskich

    BC Swiss Krono na trzecim miejscu w turnieju CEYBL

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
LOGO, Radio Zielona GóraLOGO, Radio Gorzów

SŁUCHAJ

Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT

    Dozamet zrezygnował z drugiej drużyny

    fot. Jakub Lesiński

    ZLKL zdominował tyczkarskie zmagania

    Lumelowcy dobrze pokazali się we Wrocławiu

    Sulęciński outsider ze zmianami kadrowymi

    fot. Zdzisław Biernacki/zdjęcia wioślarskie 1976-dziś

    Udany ergometrowy sprawdzian AZS AWF

    Tymon Ziarkowski poleci z kadrą Polski do Hiszpanii

    Akademiczki walczyły dzielnie, ale punkty zostały w Rudzie Śląskiej

    Fatalny mecz piłkarzy ręcznych AZS UZ w Kątach Wrocławskich

    BC Swiss Krono na trzecim miejscu w turnieju CEYBL

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
Radio Zachód
Strona główna KRAJ I ŚWIAT

„Wiem, jak cierpiał oparzony Kamilek, bo sama się paliłam” – mówi psychotraumatolog Jolanta Golianek

PAP PAP
2023-05-12 07:36
Fot. pomagam.pl - arch. strona zbiórki na leczenie Kamila

Fot. pomagam.pl - arch. strona zbiórki na leczenie Kamila

Udostępnij na FacebookuUdostępnij na TwitterzeUdostępnij na telegramieUdostępnij przez WhatsappaEmail

Jedyny przypadek dziecka oparzonego, który utkwił mi w głowie i pozostanie ze mną do końca życia, to jest maltretowany Kamilek – powiedziała PAP jedyna w Polsce psychotraumatolog Jolanta Golianek, zajmująca się pacjentami w chorobie oparzeniowej. Wie, jak bardzo chłopiec cierpiał, bo sama się paliła.

Jolanta Golianek z Kwidzyna (Pomorskie) jest jedynym w Polsce psychotraumatologiem, specjalizującym się przede wszystkim w chorobie oparzeniowej; jest też terapeutą społeczno-rodzinnym.

14 lat wcześniej kobieta była logopedą medycznym. Zmiany w jej życiu nastąpiły po tym, jak zapaliła się podczas dokładania drewna do rozpalonego kominka.

„Miałam oparzone 30 procent powierzchni ciała – głowa, szyja, ucho, cała klatka piersiowa, prawa dłoń i nogi” – wymieniła. Przez wiele miesięcy – jak wyznała – nie mogła się odnaleźć, wstydziła się wyjść z domu, wytykano ją palcami, straciła część znajomych.

Po wypadku kobieta nie mogła już wrócić do zawodu m. in. z powodu problemów z mową. Znalazła lukę na rynku, okazało się, że osoby po oparzeniach nie mają wsparcia psychoterapeutycznego ze względu na brak fachowców w tej konkretnej dziedzinie. Postanowiła więc nauczyć się pracować z osobami po takiej traumie. Założyła też Fundację Poparzeni.

Poparzony człowiek na początku leczenia nie chce dalej żyć

Wyznała, że poparzony człowiek na początku swojego leczenia nie chce dalej żyć, ponieważ przeżywa ogromny ból. Na jego złagodzenie dostaje dożylnie dawki morfiny lub inne ciężkie leki.

„W którymś momencie organizm uodparnia się na lekarstwa a lekarze nie mogą dawać większych dawek, ponieważ jest to niebezpieczne. Więc boli dalej. Leży się w szpitalu miesiącami i chęć do życia mija” – powiedziała.

Wyjaśniła, że spalone ciało już nigdy nie będzie wyglądało tak, jak przed wypadkiem. Oparzonego czeka trwające miesiącami, a nawet latami, kosztowne leczenie. Do człowieka zaczyna docierać, że ma bolesne ciało i nowe życie, którego nie chce, ale nie ma wyboru, bo to przed oparzeniem już nie wróci.

„Skóra po oparzeniu już się nie rozciąga, jest bardzo sucha, trzeba ją intensywnie natłuszczać, tworzą się przykurcze w miejscach, gdzie ciało się zgina – szyja, pachy, łokcie. Zimą skóra pęka, latem niemiłosiernie swędzi” – powiedziała psychoterapeutka.

Poparzeni pacjenci potrzebują wsparcia. „Najczęściej na terapię decydują się wtedy, kiedy sięgają dna, jak ja to mówię – zaczynają gryźć ziemię. Wtedy dochodzą do wniosku, że albo kończą ze sobą albo zaczynają coś robić, bo już nie mogą wytrzymać. Bardzo często mają myśli samobójcze” – wyjaśniła. Dodała, że mają PTSD, czyli zespół stresu pourazowego.

Mają problemy ze snem, przeżywają koszmary senne, dotykają ich trudności z koncentracją, jedzeniem, mają tzw. flashbacki, czyli przypominają sobie to, co się wydarzyło. Wypadek mogą sobie kojarzyć z różnymi rzeczami.

„Mnie zapadł w pamięci sygnał dźwiękowy karetki pogotowia, którą jechałam do szpitala. Karetka, o mały włos, przewróciłaby się ze względu na niebezpieczną jazdę innego kierowcy. Po tym zdarzeniu potrafiłam odróżnić sygnał karetki od straży pożarnej i policji. Jak słyszałam sygnał karetki to zamierałam, nie byłam w stanie oddychać i mówić. Są osoby po oparzeniu, które boją się koloru czerwonego, bo kojarzy im się z ogniem” – powiedziała.

Kamilka zapamięta do końca życia. Czuje jego ból osobiście

Zdaniem ekspert, trudno byłoby nie słyszeć cierpienia chłopca w tak małym mieszkaniu.

Kiedy Polskę obiegła informacja o oparzonym w wyniku maltretowania 8-letnim Kamilku z Częstochowy przez jego ojczyma Jolanta Golianek śledziła los chłopca do jego śmierci. „Mam różnych pacjentów, dorosłych i dzieci, ale tego chłopca zapamiętam do końca życia. Czuję ten ból osobiście, wiem, jak bardzo cierpiał, leżąc oparzony w domu przez kilka dni. Ten ból powstał w wyniku świadomego skrzywdzenia” – powiedziała.

Zdaniem ekspert, trudno byłoby nie słyszeć cierpienia chłopca w tak małym mieszkaniu.

„Dlatego nie wierzę, że nikt nic nie widział i nie słyszał. Kiedy odwiedzam swoich oparzonych pacjentów w ich domach, to najbliżsi mówią, że słyszą ich ból” – oświadczyła.

Według Jolanty Golianek, chłopczyk mógł tracić przytomność w domu, przesypiać ten stan, starać się zachowywać się jak najciszej.

„Dla dziecka rodzice, nie ważne, co będą z nim robić, są najważniejszymi osobami na świecie. Może sobie tłumaczył, że jeżeli będzie siedział cicho, to nadejdzie pomoc. Podświadomie wiedział, że nie może nic zrobić, bo wcześniej uciekał z domu, szukał pomocy na zewnątrz i jej nie dostał. Dlatego w pewnym sensie przyzwyczaił się do bólu, który znosił w ciszy” – powiedziała.

Maltretowany Kamil z Częstochowy nie żyje

Sprawa maltretowania 8-letniego chłopca z Częstochowy wyszła na jaw po zgłoszeniu złożonym przez biologicznego ojca dziecka 3 kwietnia br. Dziecko z ciężkimi obrażeniami przetransportowano do szpitala śmigłowcem. Lekarze poinformowali o rozległych oparzeniach: głowy, tułowia oraz kończyn i złamaniach kończyn.

Czytaj także:

Fot. Pixabay
KRAJ I ŚWIAT

Są wstępne ustalenia sekcji zwłok 8-letniego Kamilka. Prokuratura zmieni zarzuty wobec oprawców chłopca

10 maja 2023

Ustalenia i wnioski po sekcji zwłok jednoznacznie pozwalają na zmianę zarzutów podejrzanym - wobec ojczyma na zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, a wobec matki dziecka rozważany jest zarzut o...

Czytaj więcejDetails

Prokurator zarzucił ojczymowi dziecka, 27-letniemu Dawidowi B., że 29 marca br. usiłował pozbawić życia swojego pasierba, polewając go wrzątkiem pod prysznicem i rzucając na rozgrzany piec węglowy. W ten sposób spowodował ciężkie obrażenia ciała – oparzenia głowy, klatki piersiowej i kończyn. Powodem tego agresywnego zachowania było zrzucenie przez chłopca telefonu sprawcy ze stołu na podłogę. Podejrzanemu zarzucono też, że znęcał się nad ośmiolatkiem ze szczególnym okrucieństwem – poprzez bicie, kopanie po całym ciele oraz przypalanie papierosami i spowodowanie u niego licznych złamań kończyn oraz ran oparzeniowych.

Matka chłopca Magdalena B. jest podejrzana o narażanie dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia, a także udzielenia pomocnictwa mężowi w znęcaniu się nad chłopcem. Nie reagowała na zachowania męża i nie udzieliła dziecku pomocy.

Podejrzani przyznali się do popełnienia zarzucanych im przestępstw. Oboje zostali aresztowani na trzy miesiące. Maltretowany chłopiec zmarł w szpitalu.

Sekcja zwłok dziecka wykazała, że przyczyną śmierci były oparzenia. Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiedziało, że w sprawie zostaną zmienione zarzuty. Ojczym ma usłyszeć zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, a wobec matki rozważane jest uzupełnienie o pomocnictwo przy zabójstwie.

Czytaj także:

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Envato
KRAJ I ŚWIAT

Prof. Hołyst: Ojczym i matka zmarłego Kamilka będą prześladowani w więzieniu; dzieciobójcy należą do najniższej hierarchii wśród skazanych

10 maja 2023

Ojczym i matka zmarłego Kamilka będą prześladowani w więzieniu, ponieważ przestępcy seksualni i dzieciobójcy należą do najniższej hierarchii wśród skazanych – powiedział PAP kryminolog prof. Brunon Hołyst. Zdaniem profesora...

Czytaj więcejDetails
Tagi: zabójstwo

Czytaj również

Piotr K. wyprowadzany z siedziby Prokuratury Okręgowej w Słupsku Fot. PAP/Piotr Kowala
KRAJ I ŚWIAT

Są zarzuty dla funkcjonariusza SOP. Odpowie m.in. za zabójstwo córki [AKTUALIZACJA]

28 stycznia 2026

Zarzut zabójstwa córki i usiłowania zabójstwa czworga członków rodziny usłyszał w środę (28 stycznia) w Prokuraturze Okręgowej w Słupsku 44-letni...

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Polska Policja/FB
KRAJ I ŚWIAT

Tragedia w Ustce. Funkcjonariusz SOP zaatakował nożem swą rodzinę, nie żyje czterolatka [AKTUALIZOWANY]

27 stycznia 2026

44-letni funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa zaatakował nożem w poniedziałek wieczorem (26 stycznia) swoją rodzinę w mieszkaniu w Ustce. W wyniku...

Fot. zoliborz.policja.gov.pl
KRAJ I ŚWIAT

Nastolatka nie wróciła po nocy sylwestrowej. Jej ciało znaleziono w mieszkaniu 28-latka

12 stycznia 2026

Zarzut zabójstwa usłyszał 28-latek, u którego w mieszkaniu znaleziono zwłoki 18-letniej dziewczyny - poinformowała w poniedziałek bielańska komenda policji. Mężczyzna...

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Policja Polska
KRAJ I ŚWIAT

Zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem dla Bartosza G.

25 grudnia 2025

Bartosz G. usłyszał zarzut popełnienia zbrodni zabójstwa 16-letniej Mai ze szczególnym okrucieństwem; nie przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu...

Policja w Szwecji, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/TT NEWS AGENCY/CHRISTINE OLSSON
KRAJ I ŚWIAT

Szwecja. 12-latek podejrzany o zastrzelenie mężczyzny na zlecenie gangu. Sam zgłosił się na policję

17 grudnia 2025

Chłopiec w wieku 12 lat jest podejrzany o zastrzelenie 21-letniego mężczyzny w Malmoe, prawdopodobnie na zlecenie gangu. Szefowa szwedzkiej policji...

Znicze przed szkołą podstawową nr 10 w Jeleniej Górze. Fot. PAP/Krzysztof Ćwik
KRAJ I ŚWIAT

Zabójstwo 11-latki w Jeleniej Górze. Sąd zastosował wobec sprawczyni środek tymczasowy [AKTUALIZACJA]

17 grudnia 2025

Sąd zastosował wobec 12-letniej dziewczynki zatrzymanej w sprawie zabójstwa 11-latki w Jeleniej Górze środek tymczasowy – poinformowała w środę (17...

najnowsze z Lubuskiego

Dozamet zrezygnował z drugiej drużyny

ZLKL zdominował tyczkarskie zmagania

Gorzowskie szkoły reagują przed gołoledzią

Szkoła Podstawowa nr 14 świętuje 60-lecie istnienia

Światowy Dzień Walki z Rakiem – szpital w Zielonej Górze publikuje dane

UZ nawiązuje kolejne współprace z placówkami oświatowymi

Urządzenie AED w bibliotece przy Sikorskiego w Gorzowie

Uniwersytet Zielonogórski i SKM Zastal łączą siły

Lumelowcy dobrze pokazali się we Wrocławiu

Sulęciński outsider ze zmianami kadrowymi

popularne

  • Małe rączki Olusia potrzebują pomocy

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Sulęciński outsider ze zmianami kadrowymi

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • „Serce, które nie zna granic” – posłuchaj reportażu Moniki Bartkowicz-Krzysztof

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Areszt dla 39-latka podejrzanego o spowodowanie śmiertelnego wypadku

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Wybuch w piwnicy nie uszkodził konstrukcji czteropiętrowego bloku [AKTUALIZOWANY]

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
FACEBOOK
TWITTER
YOUTUBE
INSTAGRAM
RSS
LOGO, Radio Zachód, Informacje, Lubuskie, 103 i 106 FM

Polskie Radio - Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze "Radio Zachód S.A." w likwidacji w Zielonej Górze
Radio Zachód S.A.

ul. Kukułcza 1
65-472 Zielona Góra

  • BIP
  • Reklama
  • Formularz kontaktowy
  • Cookies i polityka prywatności
  • Archiwum
Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.
G-news logo
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • KRAJ I ŚWIAT
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT
  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • PODCASTY
  • REKLAMA
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • ZIELONA GÓRA
  • GORZÓW

Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na ich używanie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Przejdź do treści
Otwórz pasek narzędzi Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreślone linkiPodkreślone linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Resetuj Resetuj