Ze Szprotawy wyruszył wczoraj na Ukrainę kolejny transport darów. Są to już odmienne konwoje, niż te, które rozpoczęły się 8 miesięcy temu, z początkiem rosyjskiej agresji na Ukrainę. Dziś to co jedzie na wschód jest starannie wyselekcjonowane, albo wręcz przez Ukraińców zamówione.
Na nieludzkiej ziemi
Wstrząsające zapiski więźnia Gułagu, który po „wyzwoleniu” Polski przez Sowietów przeżył cudem trzynaście lat katorgi na dalekiej Północy. Wspomnienia niezwykłego...


















