Na co dzień gaszą pożary, walczą z powodzią, czy ewakuują ludzi z zagrożonych terenów. Dziś jednak świętują. W dzień świętego Floriana strażacy obchodzą swoje święto.
Z tej okazji w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej oraz w szprotawskiej Jednostce Ratowniczo – Gaśniczej przeprowadzono uroczyste apele.
Jak mówi młodszy brygadier Jan Marszałek, przełożony żagańskich zawodowców i ochotników, bycie strażakiem, to prestiż, ale i ciągłe wyzwania:
Ratownik sekcyjny Łukasz Sprus od sześciu lat niesie pomoc jako strażak. Jak sam mówi, każdy dzień w służbie jest inny:
Młodszy brygadier Paweł Grzymała przyznaje, że są dni kiedy do dyżurnego stanowiska kierowania wpływa do kilkudziesięciu wezwań:
Tylko w zeszłym roku strażacy powiatu otrzymali niemal 1400 takich wezwań.
