Nie dla przedsiębiorstwa w środku wsi. Mieszkańcy Lubinicka protestują

127 tysięcy kur kilka metrów od domu – mieszkańcy Lubinicka protestują. Chodzi o stare, nieczynne kurniki z eternitem na dachu, w których kiedyś była hodowla indyków. Obecnie znalazł się inwestor i chce w tym miejscu mieć kury.

Ich ilość oraz związane z tego typu przedsięwzięciem uciążliwości przerażają mieszkańców wsi pod Świebodzinem. Maja również pretensje do gminy, że nie zostali skutecznie powiadomieni o planowanej inwestycji.

Burmistrz Świebodzina, Tomasz Olesiak nie ma sobie nic do zarzucenia bo ogłoszenie o decyzji środowiskowej dotyczącej inwestycji pojawiło się w Biuletynie Informacji Publicznej:

Mieszkańcy przypominają, że hasłem wyborczym włodarza było: „Wspólny Głos, wspólna przyszłość: dialog społeczny i konsultacje – budujemy lepsze jutro razem.” W owej deklaracji możemy również przeczytać, że cały proces zarzadzania Gminą Świebodzin oparty będzie na konsultacjach społecznych i dialogu z poszczególnymi wspólnotami, zarówno na wioskach jak i w mieście.

Mieszkańcy mówią wprost, że dialogu nie było a znalezienie ogłoszenia w BIP graniczy z cudem:

Drugi zarzut jest do inwestora, że przed rozpoczęciem procedury nie zrobił spotkania informacyjnego.

Przedstawiciel przedsiębiorcy Sławomir Żmudzin twierdzi, że rozmowy z mieszkańcami były a konkretnie z dwiema osobami w sąsiedztwie fermy:

Piotr Jastrzębski, który mieszka obok inwestycji mówi jak wraz z rodzicami dowiedział się o przedsięwzięciu:

Dłuższy materiał już dzisiaj w popołudniówce Radia Zachód a reportaż Michała Szczecha o tym problemie w poniedziałek (21 września) po godzinie 14 na antenie Radia Zachód.

Exit mobile version