Komisja za uchyleniem immunitetu i tymczasowym aresztowaniem posła Króla

Przewodniczący Rady Mediów Narodowych Wojciech Król. Fot. PAP/Marcin Obara

Przewodniczący Rady Mediów Narodowych Wojciech Król. Fot. PAP/Marcin Obara

Sejmowa komisja regulaminowa rekomenduje wyrażenie przez Sejm zgody na uchylenie immunitetu, zatrzymanie oraz tymczasowe aresztowanie posła Wojciecha Króla, o co zawnioskowała Prokuratura Europejska – poinformował w środę wieczorem (16 września) w Sejmie sprawozdawca komisji Łukasz Osmalak (Polska 2050).

Wiceszef komisji regulaminowej Łukasz Osmalak, który przedstawił w środę wieczorem (16 września) w Sejmie sprawozdanie komisji, powiedział, że komisja przedkłada dwie propozycje. Pierwsza to przyjęcie wniosku europejskiego prokuratora generalnego i wyrażenie zgody przez Sejm na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła Króla. Po drugie, komisja proponuje pozytywnie rozpatrzyć wniosek prokuratora generalnego i wyrazić przez Sejm zgodę na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła. 

Wojciech Król nie zabrał głosu w tym punkcie obrad. 

Glosowanie ma odbyć się w piątek. 

Wcześniej na środowym posiedzeniu komisja regulaminowa spraw poselskich i immunitetowych opowiedziała się zarówno za pociągnięciem Wojciecha Króla do odpowiedzialności karnej jak też za wyrażeniem zgody przez Sejm na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie. 

To drugi wniosek Prokuratury Europejskiej ws. Króla. Za pierwszym razem – w lipcu – komisja opowiedziała się za uchyleniem immunitetu posłowi, a przeciwko jego zatrzymaniu i aresztowaniu, a Sejm uchylił mu immunitet. 

W środę podczas posiedzenia komisji delegowana do Prokuratury Europejskiej prok. Agnieszka Marcińczyk wskazała, że drugi wniosek nie stanowi uzupełnienia pierwszego, a dotyczy „innych czynów zabronionych oraz innych przesłanek uzasadniających potrzebę zatrzymania oraz zastosowania tymczasowego aresztowania” Króla, które zostały zgromadzone już po złożeniu pierwszego wniosku. 

W toku postępowania – wraz z pozyskiwaniem nowych dowodów – ujawniono, że z dużym prawdopodobieństwem pan poseł Wojciech Król mógł dopuścić się popełnienia przestępstw korupcyjnych

– powiedziała prok. Marcińczyk.

Dodała, że za zatrzymaniem i aresztowaniem posła przemawia obawa matactwa i zagrożenie wymierzeniem mu surowej kary.

Żaden inny środek zapobiegawczy (…) nie jest w stanie zabezpieczyć dalszego prawidłowego toku postępowania

– dodała. 

Paweł Śliz (Polska 2050) – wybrany przez Króla na swojego obrońcę spośród posłów – zarzucił Prokuraturze Europejskiej, że jej wniosek został złożony nieprawidłowo, tzn. z pominięciem Prokuratora Generalnego. 

Król w środę podczas posiedzenia komisji opowiedział o zastosowanych wobec niego przez Prokuraturę Europejską środkach zapobiegawczych. Wskazał, że kiedy wyjechał za granicę, objęto go zakazem opuszczania kraju oraz koniecznością stawiania się na komisariacie raz w tygodniu w związku z dozorem policyjnym, choć wcześniej było to raz w miesiącu. Zasugerował, że Prokuratura Europejska za pośrednictwem służb śledzi jego telefon i zastosowała te środki zapobiegawcze wiedząc, że nie ma go na terenie woj. śląskiego. 

Śledztwo Prokuratury Europejskiej dot. podejrzeń o oszustwa i korupcję w ramach zamówień ws. modernizacji infrastruktury tramwajowej na terenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. 

Prok. Marcińczyk kilkukrotnie zasygnalizowała, że nie chce publicznie ujawniać szczegółów sprawy, z którymi posłowie mogą zapoznać się we wniosku lub poprzez Prokurator Europejską. Poinformowała jednak, że Król nie zastosował się do części środków zapobiegawczych – nie wpłacił poręczenia majątkowego oraz nie stawił się w wyznaczonym dniu na komisariacie w związku z dozorem policyjnym. 

Po posiedzeniu komisji Król powiedział dziennikarzom, że nie przyznaje się do żadnych zarzutów, „tym bardziej, że trudno w ogóle nazwać je zarzutami”. 

Artykuł 230 Kodeksu karnego mówi o pośrednictwie w zamian za konkretną korzyść. Pani prokurator stosuje daleko idące hipotezy, że gdybym coś zrobił znając daną osobę, gdybym mu pomógł, a gdyby on z tego skorzystał, to w przyszłości mógłby na tym zarobić. Na tym nie polega formułowanie zarzutu z tego artykułu, który mówi bardzo konkretnie, że podjęcie się pośrednictwa musi być w zamian za coś. To oczywiście może być obietnica, ale musi być konkretna

– powiedział poseł. 

Dodał, że wniosek Prokuratury Europejskiej, ze względu na różnice pomiędzy wersją w języku polskim, a wersją angielską, „pokazuje daleko idącą niedbałość i chęć posadzenia go w areszcie”. 

Myślę, że ma to jednak bardzo istotne znaczenie dla prokuratury, żebym przez najbliższe miesiące nie wykonywał obowiązków w Radzie Mediów Narodowych, ponieważ dokładnie 10 grudnia kończy się kadencja Roberta Kwiatkowskiego i mamy ostatnie miesiące na to, żeby dokończyć pewne zadania. W związku z tym, że być może będę przebywał w areszcie, takiej czynności oczywiście wykonać nie będę mógł

– powiedział Król. 

Wojciech Król jest posłem od 2015 r. W 2024 r. został przewodniczącym Rady Mediów Narodowych. 

RMN to organ powołany za rządów PiS, który powołuje zarządy i rady nadzorcze między innymi TVP, PAP i Polskiego Radia. Składa się z pięciu osób zasiadających w niej na sześcioletnie kadencje. Obok Wojciecha Króla (wybrany 5 grudnia 2024 r. przez Sejm, jako kandydat zgłoszony przez KO) w Radzie zasiadają: wskazani przez PiS i wybrani w 2022 r. przez Sejm poprzedniej kadencji: Piotr Babinetz i Joanna Lichocka oraz wskazani przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę: Robert Kwiatkowski (w 2020 r. z rekomendacji klubu Lewicy) i Marek Rutka (w 2022 r. z rekomendacji klubu Lewicy). 

W ubiegłym tygodniu szef klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej poseł Zbigniew Konwiński poinformował, że Król został zawieszony w prawach członka klubu, a tym samym przestał być jego wiceprzewodniczącym.

Czytaj także:

Exit mobile version