Inwestycja jeszcze nie została zakończona, a wandale już ją niszczą. Chodzi o północną obwodnicę Gorzowa, a dokładniej o ekrany dźwiękochłonne, które pomazane zostały farbą.
Problem jest, bo z ekranów nie da się zmyć szpecących bohomazów. Mówi architekt miasta Marta Bejnar Bejnarowicz:
Urzędnicy już wcześniej przewidzieli, że może dojść do takich incydentów, dlatego też przy ekranach posadzono bluszcz. Roślina nie tylko zazieleni to miejsce , ale zabezpieczy ekrany przed wandalami
Sposobem na wandali ma być także rozbudowa miejskiego monitoringu. Architekt miasta przyznaje, że tam gdzie są kamery, tam aktów wandalizmu jest zdecydowanie mniej.
