Polska szykuje kolejny pakiet pomocy dla Ukrainy. Szef MON zabrał głos

Zniszczenia po rosyjskim ataku w Kijowie. Fot. PAP/Vladyslav Musiienko

Zniszczenia po rosyjskim ataku w Kijowie. Fot. PAP/Vladyslav Musiienko

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz potwierdził w czwartek, że Polska przygotowuje kolejny pakiet pomocy dla Ukrainy. Jak dodał, zawsze granicą skali wsparcia jest bezpieczeństwo państwa polskiego.

W środę ukraiński resort obrony poinformował po spotkaniu szefów resortów obrony Grupy Kontaktowej ds. Obrony Ukrainy, tzw. grupy Ramstein, że Polska szykuje nowy pakiet pomocy dla Ukrainy o wartości 50 mln euro, który m.in. będzie zawierał środki obrony powietrznej. Do posiedzenia grupy krajów wspierających Ukrainę w wojnie obronnej z Rosją doszło we wtorek w formie online.

Polska znów z pomocą dla Ukrainy

Informację o polskim pakiecie pomocy potwierdził w środę w Polsat News wiceminister obrony Paweł Zalewski. 

W czwartek (10 września) na konferencji prasowej w Karpaczu o tę kwestię oraz o to co będzie zawierała nowa pula wsparcia został zapytany Kosiniak-Kamysz. Szef MON nie odnosząc się do szczegółów potwierdził, że Polska przygotowuje kolejny pakiet pomocy dla Ukrainy. 

Kontynuujemy to, co rozpoczęliśmy w 2022 roku, nasi poprzednicy, my. (Przekazujemy) to, co jest możliwe, to, co siły zbrojne mówią: tak, nie będziemy np. tego używać, czyli sprzęt wychodzący z użycia, lub coś, co jest najbardziej potrzebne

– powiedział minister obrony. 

Jak podkreślił, zawsze granicą jest bezpieczeństwo państwa polskiego i zasoby sił zbrojnych, które określa szef Sztabu Generalnego.

Postępujemy według tej zasady. Przygotowujemy wsparcie najbardziej potrzebne i w te sprzęty, które wychodzą albo kończą im się resursy, byłyby nieużywane już w Polsce, a mogą z pożytkiem być używane na Ukrainie

– podkreślił wicepremier. 

W lipcu Kosiniak-Kamysz informował, że łączny koszt zrealizowanych donacji Polski dla Ukrainy wynosił do tamtej chwili ok. 16,45 mld zł, z czego 14,9 mld zł przypadło na lata 2022-2023, zaś w latach 2024-2026 ich wartość wyniosła ok. 1,55 mld zł, czyli 9,4 proc. wszystkich donacji. – To były czasy naszych poprzedników. Oni dzisiaj nie chcą o tym pamiętać, że przekazywali ten sprzęt; ja im nie tylko będę to przypominał, ale będę ich bronił w tych decyzjach – stwierdził wówczas wicepremier. Dodał, że proces odtajniania danych dot. pomocy Ukrainie „potrwa jakiś czas” i dopiero po jego zakończeniu możliwe będzie zaprezentowanie wszystkich szczegółów.

Exit mobile version