Polska przekazała Ukrainie pociski stanowiące kluczowy element obrony polskiego nieba? Szef MON zleca odtajnienie dokumentów

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pexels

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pexels

Prezydencki minister Marcin Przydacz ocenił jako „bardzo prawdopodobne”, że polski rząd przekazywał wiosną pociski do systemów Patriot Ukrainie. Wiceszef MON Cezary Tomczyk, komentując doniesienia, zaznaczył, że lista przekazywanych donacji jest niejawna.

Wicemarszałek Sejmu, lider Konfederacji Krzysztof Bosak napisał w sobotę (4 lipca) na platformie X, że „w marcu, w tajemnicy przed Sejmem, rząd oddał Ukrainie drogie i trudne do kupienia pociski przechwytujące do systemów Patriot”. Podkreślił, że „były one zakupione przez Polskę od USA w celu budowy wielowarstwowego systemu obrony przeciwlotniczej” oraz że pociski te są jedynymi na wyposażeniu polskiej armii, którymi zwalczać można rosyjskie rakiety Iskander.

Dalsza część tekstu pod wpisem

Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, pytany w niedzielę (5 lipca) w Polsat News o te doniesienia, powiedział, że „według jego informacji (…) niestety to jest bardzo prawdopodobne, że rząd wiosną przekazywał Ukrainie rakiety do systemów Patriot”. Poinformował, że do niedawna BPM nie dysponowało taką informacją oraz że taka decyzja nie zapadła na linii prezydent Karol Nawrocki – prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. 

I mało tego: według moich informacji jest jeszcze tak, że (polski rząd) odstąpił nawet kolejkę w amerykańskich fabrykach. W tym sensie, to Amerykanie produkują te rakiety, wiadomo, że jest duża, długa kolejka, trzeba czekać bardzo długo na to, aby takie systemy zostały wyprodukowane. My byliśmy wyżej w kolejce, Ukraińcy byli za nami i rząd odstąpił Ukrainie swoje miejsce, tak że Polacy będą dłużej czekać

– mówił prezydencki minister. 

Dopytywany, czy jest pewny tych doniesień stwierdził, że „według jego informacji tak, zostało to zweryfikowane”. Dodał, że należy czekać na oficjalne oświadczenie ze strony MON. Przydacz zaznaczył, że co do zasady Ukrainie należy się wsparcie w jej walce z Rosją, natomiast Polska powinna kierować się podejściem transakcyjnym. 

Poseł Konfederacji Bartłomiej Pejo, pytany o informację przekazaną przez Bosaka, stwierdził, że chociaż nie wie, skąd posiada on taką informację, tak była ona – jak zaznaczył – ujawniona także przez niektóre media.

Sytuacja naprawdę niepokojąca. Jeśli to się potwierdzi, to okazuje się, że przekazujemy na Ukrainę podstawowe nasze uzbrojenie (…) w momencie, kiedy Ukraina nie okazuje nam jakiejkolwiek wdzięczności

– powiedział Pejo. 

Poseł Koalicji Obywatelskiej Grzegorz Napieralski zauważył, że decyzje o takim znaczeniu zapadają w porozumieniu między obozem rządowym i prezydenckim.

Ja bardzo ostrożnie podchodziłbym do wypowiedzi pana marszałka Bosaka, bo on ostatnio miał kilka wpisów, które mijały się absolutnie z prawdą i został skrytykowany. Wielokrotnie musiał się wycofać ze swoich słów

– stwierdził. 

W trakcie programu jego prowadzący przeczytał informację, która została przekazana innemu dziennikarzowi stacji przez wiceszefa MON Cezarego Tomczyka.

Lista przekazywanych donacji jest niejawna – to raz, a dwa, że w tej sprawie przechodzimy burzę drugi raz. Już raz wszyscy o to pytali i sprawa była przedmiotem licznych debat. Odkrywamy Amerykę raz jeszcze

– zaznaczył Tomczyk. 

Poproszona o komentarz do słów Tomczyka szefowa klubu Lewicy Anna Maria Żukowska oceniła, że „to nie jest dobra odpowiedź, dlatego, że ona nie rozwiewa wątpliwości i jest taka raczej wymijająca”. 

Szef klubu parlamentarnego PiS, b. szef MON Mariusz Błaszczak napisał w niedzielę na X, że „jeżeli potwierdzą się doniesienia, że Polska przekazała Ukrainie pociski PAC-3 do systemów Patriot, będziemy mieli do czynienia z decyzją wymagającą natychmiastowych i szczegółowych wyjaśnień”.

To pociski stanowiące kluczowy element obrony polskiego nieba przed rakietami balistycznymi i innymi zaawansowanymi zagrożeniami. (…) Milczenie rządu w tak poważnej sprawie jest niezrozumiałe

– podkreślił.

Dalsza część tekstu pod wpisem

Kosiniak-Kamysz: zleciłem odtajnienie wszystkich donacji dla Ukrainy w latach 2022-2026

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w niedzielę (5 lipca), że po konsultacji z premierem Donaldem Tuskiem zlecił odtajnienie wszystkich donacji dla Ukrainy w latach 2022-2026.

Po konsultacji z premierem Donaldem Tuskiem, zachowując odpowiedzialność wobec opinii publicznej, w zgodzie z przepisami prawa, zleciłem odtajnienie wszystkich donacji dla Ukrainy w latach 2022-2026

– napisał Władysław Kosiniak-Kamysz.

O planie odtajnienia donacji, które zostały przekazane Ukrainie w celu wsparcia jej obrony przed rosyjską inwazją, wicepremier poinformował na portalu X.

Proces donacji sprzętu rozpoczął rząd PiS z ministrem Mariuszem Błaszczakiem na czele

– przypomniał.

Dalsza część tekstu od wpisem

Szef MON podkreślił, że o każdej donacji informowany jest prezydent – obecnie Karol Nawrocki, a poprzednio Andrzej Duda. Wskazał, że polecił także Służbie Kontrwywiadu Wojskowego „zbadanie tego, kto intencjonalnie dążył do ujawnienia tajemnic państwowych”

Działamy w warunkach wojny przy naszej granicy, każdorazowe działanie przeciw polskiej racji stanu naraża na szwank bezpieczeństwa Polek i Polaków – panie Mariuszu Błaszczaku już raz Pan to zrobił. Za to będziemy rozliczać wszystkich, bez względu na immunitety

– napisał Kosiniak-Kamysz.

Zapewnił też, że we wszystkich swoich działaniach „zawsze kieruje się interesem bezpieczeństwa Polek i Polaków”.

Wcześniej w przestrzeni publicznej pojawiły się doniesienia, że Polska miała w ostatnich miesiącach przekazać Ukrainie część swoich pocisków PAC-3 MSE, czyli najbardziej zaawansowanych pocisków do systemów przeciwlotniczych Patriot. Mimo wysiłków amerykańskiego producenta do zwiększenia ich produkcji, w obliczu trwającej rosyjskiej inwazji na Ukrainę oraz konfliktu na Bliskim Wschodzie i intensywnego zużycia tego typu rakiet, pozostają one towarem deficytowym.

O donacjach polskiego sprzętu wojskowego dla Ukrainy w ostatnich latach informowała już w przeszłości Kancelaria Prezydenta RP oraz w ub. roku strona rządowa, publikując raport podsumowujący całokształt polskiej pomocy dla walczącej Ukrainy. Przedstawiono tam jednak jedynie ogólne dane, np. w zaokrągleniu przedstawiając liczbę sztuk danego typu uzbrojenia czy ogólnie informując o jego typie.

Exit mobile version