MŚ 2026 – Niemcy w fazie pucharowej, Tunezja wyeliminowana

Niemcy wygrali z Wybrzeżem Kości Słoniowej 2:1. Fot. PAP/EPA/ PAP/EPA/EDUARDO LIMA

Niemcy wygrali z Wybrzeżem Kości Słoniowej 2:1. Fot. PAP/EPA/ PAP/EPA/EDUARDO LIMA

Piłkarska reprezentacja Niemiec przegrywała z Wybrzeżem Kości Słoniowej, ale ostatecznie wygrała 2:1 i zapewniła sobie awans do 1/16 finału mistrzostw świata w USA, Kanadzie i Meksyku. Szansę na to straciła Tunezja, która w tysięcznym meczu w historii turnieju przegrała z Japonią 0:4.

Niemcy w 1. kolejce rozbiły debiutanta Curacao 7:1 i podobnie jak Meksyk i USA są już spokojne o dalszy byt w turnieju. Choć ich awans nie jest niespodzianką, dla kibiców może być ulgą, bo w dwóch poprzednich edycjach czterokrotni triumfatorzy mundialu nie przebrnęli fazy grupowej.

W sobotę (20 czerwca) było im jednak znacznie trudniej niż przeciwko Curacao. Po pół godziny gry prowadzenie drużynie z Afryki zapewnił Franck Kessie. Przed przerwą dwa razy do siatki trafił Kai Havertz, ale oba gole anulowano ze względu na faule i Niemcy wciąż musieli gonić wynik.

Ich bohaterem okazał się rezerwowy Deniz Undav, który zdobył obie bramki – w 68. minucie oraz czwartej doliczonej.

Ostatecznie wygraliśmy zasłużenie

– powiedział selekcjoner Julian Nagelsmann. Zasugerował też, że w następnym spotkaniu, z Ekwadorem, Undav znajdzie się już w podstawowym składzie.

Niemcy są już pewne pierwszego miejsca w grupie E – prowadzą z kompletem punktów i bilansem goli 9-2. WKS zgromadziło trzy punkty, a Ekwador i Curacao – po jednym.

W bezpośrednim spotkaniu tych drużyn dość niespodziewanie padł bezbramkowy remis. Duża w tym zasługa 37-letniego bramkarza Eloya Rooma, który obronił 15 strzałów rywali. To rekord meczów bez dogrywki, licząc od 1966 roku, kiedy takie statystyki są prowadzone.

To, co wzbudziło emocje podczas pierwszego meczu, to fakt, że po wysokiej porażce publiczność z takim entuzjazmem potraktowała piłkarzy. Zwykle w takich przypadkach jest się krytykowanym, ale tutaj stało się odwrotnie. Drużyna odwdzięczyła się dziś kibicom

– skomentował holenderski trener debiutantów Dick Advocaat, najstarszy selekcjoner w historii mistrzostw świata (w sobotę miał 78 lat i 266 dni).

Rywalizacja w 2. kolejce grupy F rozpoczęła się od popisu Holandii, która pokonała Szwecję 5:1. Spotkanie było mniej jednostronne niż wskazuje wynik, ale „Oranje” byli tego dnia bardzo skuteczni i nie wybaczali rywalom żadnych błędów. Szwedzi, którzy wyeliminowali Polskę w finale baraży i udział w mundialu rozpoczęli od rozbicia Tunezji także 5:1, też mieli swoje okazje, ale brakowało im wykończenia.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

W drugim spotkaniu tej grupy Japonia wygrała z Tunezją 4:0 i pozbawiła tę ekipę szans na awans do fazy pucharowej. Wcześniej straciły je też reprezentacje Turcji i Haiti.

Był to tysięczny w historii mecz mistrzostw świata. Sędziowie i piłkarze zagrali z okolicznościowymi naszywkami z liczbą 1000 na rękawach.

Holandia prowadzi w tabeli z czterema punktami. Tyle samo ma Japonia, która zremisowała z „Oranje” 2:2 w 1. kolejce, ale ma mniej strzelonych bramek. Szwecja zgromadziła trzy punkty, a Tunezja – zero.

W tegorocznych mistrzostwach świata po raz pierwszy bierze udział 48 zespołów. Odbędą się 104 mecze w 16 miastach: 11 w USA, trzech w Meksyku i dwóch w Kanadzie.

Do fazy pucharowej awansują po dwie czołowe drużyny z każdej z 12 grup oraz osiem najlepszych sklasyfikowanych na trzecich pozycjach. Finał zaplanowano na 19 lipca w East Rutherford koło Nowego Jorku.

Exit mobile version