9 kwietnia ukazał się na profilu Muzeum Ziemi Lubuskiej post o szukaniu pracownika, w którym padała kwota zatrudnienia za 4.900 zł brutto.
Pod postem zaczęła się dyskusja na temat wyzysku pracowników naukowych, upadku kultury i braku szacunku dla osób z wyższym wykształceniem i stopniami naukowymi.
Rok temu powstał w muzeum pierwszy związek zawodowy, który rozpoczął dialog z Urzędem Marszałkowskim, jak na razie bez skutku.
Pracownicy Muzeum Ziemi Lubuskiej czują wstyd, ale jednocześnie jako pasjonaci swojej pracy romantyzują jej misję. W końcu obcują na co dzień z dziełami o wielkiej wartości historycznej.
Czy kultura jest na pasku urzędników?
W reportażu wypowadali się:
Leszek Kania, dyrektor MZL
Dr Login Dzieżyc, z-ca dyrektora
Andrzej Mącznik, przewodniczący Związków Zawodowych
Dr Alina Polak-Woźniak, archiwum
Dr Izabela Konriluk, kierownik działu historycznego
Dr Grzegorz Wanatko, dział historyczny
Dr Jacek Gernat, dział sztuki współczesnej
Hubert Kniaź, specjalista ds. oświatowych
oraz Igor Morye, były rzecznik prasowy
Jak postrzega dzisiejszą kulturę i dlaczego mówi o rutynie? Po reportażu rozmowa z Wandą Rudkowską.
Wanda Rudkowska to wieloletnia dyrektorka Zielonogórskiego Ośrodka Kultury (ZOK) i jedna z najważniejszych animatorek życia artystycznego w regionie. Kierując instytucją do 2008 roku, uczyniła z niej dynamiczne centrum kulturalne miasta. Do jej największych zasług należy współtworzenie flagowych wydarzeń Zielonej Góry, takich jak Lato Muz Wszelakich oraz Ogólnopolski Festiwal Piosenki Anny German „Tańczące Eurydyki”. Odpowiadała również za artystyczną oprawę tradycyjnego Winobrania i rozwój kultowego klubu „Hydrozagadka”. Po przejściu na emeryturę nadal aktywnie wspiera lokalną kulturę jako działaczka społeczna i doradca w ramach Zielonogórskiego Forum Kultury.


















