Żużlowcy Stelmetu Falubazu Zielona Góra wygrali na własnym torze z Betardem Spartą Wrocław 47:43 w meczu 9. kolejki PGE Ekstraligi. Punkt bonusowy pojechał jednak do Wrocławia. Dla zielonogórzan to długo oczekiwane przełamanie i dopiero drugie zwycięstwo w sezonie 2026.
Przed meczem ogłoszono przedłużenie kontraktu z Andrzejem Lebiediewem na dwa kolejne sezony, czyli 2027 oraz 2028.
Rozpoczęło się od mocnego uderzenia Zielonogórzan. Na pierwszym łuku na prowadzenie wyszedł Leon Madsen, a po chwili obu wrocławian minął Dominik Kubera i Zielonogórzanie wygrali podwójnie. Trzeci dojechał Artiom Łaguta, a stawkę zamknął Barłomiej Kowalski, który zastąpił Andersa Rowe.
Falubaz poszedł za ciosem. Bieg młodzieżowców podwójnie wygrali Damian Ratajczak z Oskarem Huryszem, zostawiając w pokonanym polu Nikodema Mikołajczyka oraz Marcela Kowolika. Było 10:2. Następnie Andrzej Lebiediew z Przemysławem Pawlickim poradzili sobie z parą Maciej Janowski-Brady Kurtz. Falubaz prowadził 15:3!
W pierwszej odsłonie czwartej gonitwy doszło do karambolu na wejściu w pierwszy łuk. Upadło trzech zawodników (Hurysz, Mikołajczyk i Mitchell McDiarmid), a sędzia uznał, że winnym tego groźnie wyglądającego karambolu jest Łaguta, którego wykluczył z powtórki. W niej triumfował Hurysz, który przywiózł za plecami Mikołajczyka. Trzeci dojechał McDiarmid. Było 4:2 i po I serii startów gospodarze prowadzili wyraźnie – 19:5.
Wrocławianie odpowiedzieli w piątym biegu. Para Janowski-Kowalski była szybsza od Kubery i Lebiediewa. Wrocławianie wygrali 5:1, Falubaz prowadził 20:10.
Sparta poszła za ciosem. Znów wygrał Janowski, tuż za nim linię mety minął Łaguta. Punkt dla Falubazu dowiózł Ratajczak, a stawkę zamknął Pawlicki. Po sześciu wyścigach było 21:15 dla Zielonogórzan.
Siódmy bieg na remis. Wygrał Madsen, za nim Wrocławianie: Kurtz i Kowolik. Ostatni przyjechał McDiarmid. Po II seriach startów Falubaz prowadził 24:18.
W ósmej gonitwie nastąpił podział punktów. Najszybszy był Kurtz. Za nim Pawlicki i Hurysz, a ostatni dojechał Kowalski. Było 27:21.
Dziewiąty bieg to podwójne zwycięstwo Sparty, która mocno zbliżyła się do Falubazu. Łaguta i Janowski przywieźli za plecami Madsena oraz Hurysza. Zielonogórzanie prowadzili już tylko 28:26.
Falubaz jednak dosadnie odpowiedział na zakończenie III serii startów. Lebiediew z Kuberą byli szybsi od Kurtza i Mikołajczyka. Po dziesięciu gonitwach było 33:27 dla Zielonogórzan.
Po podwójnym zwycięstwie w jedenastym wyścigu Wrocławianie znów zbliżyli się do Zielonogórzan. Triumfowała para Burtz-Łaguta. Trzeci dojechał Lebiediew, a Madsen miał defekt motocykla. Było 34:32 dla Falubazu.
Falubaz znów odpowiedział. Nie będąca faworytem dwunastej gonitwy para zielonogórskich juniorów Ratajczak-Hurysz nie dała szans Janowskiemu i Kowolikowi. Zielonogórzanie wrócili na sześciopunktowe prowadzenie – 39:33.
Zielonogórzanie wydarli remis w trzynastym biegu. Wygrał Kurtz. Pawlicki i Ratajczak poradzili sobie z Kowalskim. 3:3, natomiast po IV seriach startów było 42:36 dla Falubazu.
Czternasty wyścig to zwycięski remis Falubazu. Triumfował Madsen, za nim dwaj wrocławianie: Łaguta i Janowski, a stawkę zamknął Kubera. Przy wyniku 45:39 było już jasne, że to Zielonogórzanie wygrają to spotkanie.
W ostatniej gonitwie lepsi byli wrocławianie. Parę Kurtz-Janowski zdołał przedzielić tylko Pawlicki. Ostatni przyjechał Lebidiew. Falubaz wygrał 47:43.
Punkty dla Zielonogórzan: Madsen 9+1, McDiarmid 1, Lubera 6+1, Lebiediew 7, Pawlicki 8+1, Hurysz 8+3, Ratajczak 8+1, Cairns ns.
Dla Sparty: Łaguta 10+2 (6), Janowski 12+2 (7), Rowe ns, Bewley zz, Kurtz 15 (7), Mikołajczyk 3, Kowolik 1+1, Kowalski 2+1.
Polecamy
Trzecie złoto Głazunowa
4 medale zdobyli ostatniego dnia mistrzostw Polski w sprincie kajakowym reprezentanci gorzowskich klubów. Dominację na dystansie 5000 metrów potwierdził Wiktor...
Czytaj więcejDetails




















