Prezydent USA Donald Trump oznajmił w sobotę (23 maja), że porozumienie z Iranem zostało w dużej mierze wynegocjowane, a obecnie omawiane są ostatnie szczegóły. Zapowiedział, że porozumienie zostanie ogłoszone wkrótce i że doprowadzi ono do otwarcia cieśniny Ormuz.
Umowa została w dużej mierze wynegocjowana, z zastrzeżeniem jej finalizacji między Stanami Zjednoczonymi Ameryki, Islamską Republiką Iranu i innymi wymienionymi krajami
– napisał Trump na Truth Social po rozmowie telefonicznej z przywódcami Arabii Saudyjskiej, Kataru, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Pakistanu, Turcji i Egiptu na temat wstępnych ram porozumienia kończącego wojnę z Iranem („memorandum of understanding”).
Ostateczne aspekty i szczegóły umowy są obecnie omawiane i zostaną wkrótce ogłoszone. Oprócz wielu innych elementów umowy, otwarta zostanie cieśnina Ormuz
– dodał Trump.
Zaznaczył, że osobną rozmowę odbył z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu i poinformował, że poszła ona „bardzo dobrze”. Netanjahu jest uważany za przeciwnika porozumienia.
Jak wcześniej podawał portal Axios i inne media, telekonferencja Trumpa z przywódcami państw regionu miała na celu omówienie projektu. Trwała ponad dwie godziny.
Media, powołujące się na osoby zapoznane z rozmowami na najwyższym szczeblu, informowały, że strony konfliktu są bliskie osiągnięcia porozumienia przedłużającego miedzy 30 a 60 dni zawieszenie broni. W ramach tej umowy irańskie władze mają stopniowo zacząć otwierać cieśninę Ormuz, ale też zobowiązać się do podjęcia rozmów na temat rozcieńczenia lub przekazania irańskich zapasów wysoko wzbogaconego uranu.
Z drugiej strony USA mają także zwolnić swoją blokadę cieśniny, rozluźnić reżim sankcyjny i częściowo odblokować zamrożone irańskie środki.
Komentując rozmowy w sobotę sekretarz stanu Marco Rubio zaznaczył, że Iran musi pozbyć się zapasów wzbogaconego uranu i nie może pobierać opłat za tranzyt przez Ormuz.
W reakcji na doniesienia o zawartości porozumienia, niepokój wyraził szereg polityków Partii Republikańskiej, zachęcając prezydenta do wznowienia ataków na Iran.
Jeśli w regionie dojdzie do przekonania, że porozumienie z Iranem pozwoli reżimowi przetrwać i z czasem zyskać na sile, dolejemy oliwy do ognia w konfliktach w Libanie i Iraku
– przestrzegł na platformie X Lindsey Graham.
Porozumienie, które ma zapewnić Iranowi przetrwanie i kontrolę nad Cieśniną w przyszłości, wzmocni Hezbollah w Libanie i szyickie milicje w Iraku.
Czytaj także:
Iran grozi „niespodziankami”, jeśli USA zaatakują
Rozejm w Iranie wciąż wisi na włosku. Po tym, jak wczoraj prezydent Donald Trump zagroził "wielkim uderzeniem", jeśli Iran nie podpisze szybko narzuconych przez Amerykanów warunków pokojowych, Irańczycy odpowiedzieli...
Czytaj więcejDetails



















