Za pieniądze z unijnej pożyczki SAFE na zbrojenia w polskich firmach będą powstawały nowe linii produkcyjne, co przełoży się na rozwój istniejących zakładów – mówi minister aktywów państwowych Wojciech Balczun.
– Na rynku pojawiło się więcej ofert pracy w obszarze bezpieczeństwa i obronności i ten trend powinien utrzymać się dłużej – tłumaczy Balczun:
Resort obrony narodowej podaje, że pieniądze z unijnej pożyczki trafią między innymi do zakładów MESKO, Huty Stalowa Wola i Zakładów Mechanicznych w Tarnowie, ale lista firm, które będą produkowały dla sektora obronnego jest dłuższa. Mariusz Marszałkowski z portalu Defence24 wskazuje, że unijne miliardy przełożą się także na zlecenia dla niedużych firm pracujących nie tylko dla wojska:
Do końca maja Agencja Uzbrojenia ma podpisać 40 kontraktów na sprzęt zbrojeniowy.


















