sobota, 9 maja 2026
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT

    Mamy dwóch kolejnych finalistów majowego SKS

    fot. Jakub Lesiński

    PRES zanotował przekonujące zwycięstwo, a Falubaz pojechał słabe zawody

    fot. Facebook/REWE digital Poland SKM Zastal Zielona Góra

    MP U17: SKM Zastal przegrał z Pogonią w meczu o wszystko

    Zastal osłabiony, ale znakomity – wygrywa we Włocławku i melduje się w playoffach!

    Falubaz nie podbił Torunia. Mistrzowie Polski lepsi od Zielonogórzan

    fot. Krzycha Fotki / Lechia Zielona Góra

    Przed Lechią finisz walki o II ligę. W sobotę na Dołku podejmie ona Pniówek Pawłowice

    Mecz z Polonią szansą na przerwanie złej passy

    Sztafety będą rywalizować w Słubicach

    I liga piłkarzy ręcznych: Trójka vs Olimp AZS UZ o piąte miejsce w sezonie

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
LOGO, Radio Zielona GóraLOGO, Radio Gorzów

SŁUCHAJ

Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT

    Mamy dwóch kolejnych finalistów majowego SKS

    fot. Jakub Lesiński

    PRES zanotował przekonujące zwycięstwo, a Falubaz pojechał słabe zawody

    fot. Facebook/REWE digital Poland SKM Zastal Zielona Góra

    MP U17: SKM Zastal przegrał z Pogonią w meczu o wszystko

    Zastal osłabiony, ale znakomity – wygrywa we Włocławku i melduje się w playoffach!

    Falubaz nie podbił Torunia. Mistrzowie Polski lepsi od Zielonogórzan

    fot. Krzycha Fotki / Lechia Zielona Góra

    Przed Lechią finisz walki o II ligę. W sobotę na Dołku podejmie ona Pniówek Pawłowice

    Mecz z Polonią szansą na przerwanie złej passy

    Sztafety będą rywalizować w Słubicach

    I liga piłkarzy ręcznych: Trójka vs Olimp AZS UZ o piąte miejsce w sezonie

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
Radio Zachód
Strona główna KULTURA

Deszcze niespokojne potargały sad – 60 lat temu miał premierę serial „Czterej pancerni i pies”

PAP PAP
2026-05-09 10:03
Fot. archiwum TVP

Fot. archiwum TVP

Udostępnij na FacebookuUdostępnij na TwitterzeUdostępnij na telegramieUdostępnij przez WhatsappaEmail

9 maja 1966 r. telewizja nadała pierwszy odcinek serialu „Czterej pancerni i pies”. Śpiewana w filmie przez Edmunda Fettinga piosenka „Deszcze niespokojnie potargały sad” stała się przebojem. Krytycy i historycy wytykali autorom nachalną propagandę i przekłamania, ale przez 60 lat serial miał powodzenie wśród widzów.

Najbardziej popularny polski serial

Prawie 30 lat po premierze pierwszego odcinka, w czerwcu 1995 r. w plebiscycie TVP został on uznany za najbardziej popularny polski serial. Pokazywany był również za granicą, m.in. w Związku Radzieckim, Czechosłowacji, Finlandii, Mongolii, na Węgrzech, Kubie. 

Premiera pierwszego odcinka miała miejsce w TVP 9 maja 1966 r. Dwa lata później przygotowano też wersję kinową. Na dużym ekranie pokazywano jednorazowo po dwa odcinki i tak podzielony serial trafił do kin w kilku częściach. 

Mimo zmian politycznych, społecznych i kulturowych w ostatnich 60 latach nie było chyba przerwy dłuższej niż dwa lata pomiędzy kolejnymi emisjami serialu.

Czterej pancerni i pies” to fascynujący przypadek dla badacza mediów audiowizualnych. Serial nakręcony w połowie lat sześćdziesiątych, jako wytwór kultury PRL-u, trwa w obiegu telewizyjnym dłużej niż państwo, które go zamówiło – powiedziała PAP prof. Barbara Giza, filmoznawczyni z Instytutu Nauk o Komunikacji Społecznej i Mediach UMCS. – Sześciu dekad obecności na antenie nie da się wyjaśnić ani wyłącznie sentymentem, ani siłą oddziaływania pierwotnego przekazu propagandowego. Paradoks polega na tym, że serial przetrwał właśnie dlatego, że w kolejnych dekadach skutecznie odrywał się od ideologicznej ramy, w której był osadzony

– tłumaczyła prof. Giza.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

Fot. PAP/CAF/Witold Rozmysłowicz
KULTURA

97 lat temu urodził się Franciszek Pieczka. Jeden z najwybitniejszych polskich aktorów filmowych i teatralnych

19 stycznia 2025

Przez przeszło 60 lat scenicznej kariery Franciszek Pieczka wykreował blisko 450 ról. Na ekranie debiutował w filmie Andrzeja Wajdy, później współpracując m.in. z takimi filmowcami, jak: Jerzy Kawalerowicz, Tadeusz...

Czytaj więcejDetails

Rudy 102 na żagańskim poligonie

Czołówkę kolejnych odcinków rozpoczynała piosenka „Deszcze niespokojnie potargały sad” śpiewana przez Edmunda Fettinga. Słowa do tego utworu napisała Agnieszka Osiecka. Serial składa się z 21 odcinków po około 60 minut każdy. Za scenariusz posłużyła powieść Janusza Przymanowskiego o tym samym, co serial, tytule. Reżyserem 20 odcinków był Konrad Nałęcki. Jeden wyreżyserował Andrzej Czekalski. Odcinki kręcone były w kilkudziesięciu lokalizacjach, m.in. na poligonie w Żaganiu (sceny jazdy czołgiem i walk w terenie), w Kotlinie Kłodzkiej (filmowa Syberia), Toruniu (filmowy warszawski most Kierbedzia), Sztutowie (most zwodzony i wyzwolony obóz koncentracyjny), Piaskach (desant „Hermenegilda”), Bydgoszczy (kanał z odcinka 14, „Czerwona seria”). W śląskim Brzegu kręcono szturm na Berlin. 

Propaganda

Janusz Przymanowski (1922-1998), autor powieści, na podstawie której powstał scenariusz, i zarazem współscenarzysta serialu, był oficerem wojska, aktywnym członkiem partii, a w latach 1980-1985 posłem, który często w swych wystąpieniach sejmowych atakował „Solidarność” i antypeerelowską opozycję. Nawet jego przeciwnicy przyznawali, że należał do zdolnych propagandystów. 

Jako przykład propagandy przez wiele osób uważany jest właśnie nakręcony na podstawie książki Przymanowskiego serial. 

To opowieść o przygodach załogi czołgu T-34 nr 102, nazwanego „Rudy”, której członkiem był również pies Szarik. Pojazd należał do 1. Warszawskiej Brygady Pancernej im. Bohaterów Westerplatte. Opowieść zaczyna się w 1943 r. na Syberii, gdzie przebywał filmowy Janek Kos. Później przenosi się do obozu dla ochotników do tworzonego w Sielcach nad Oką, skąd bohaterowi ruszają na szlak bojowy. Historia kończy się w maju 1945 r. zawieszeniem polskiej flagi w zdobytym Berlinie. Ostatnie sceny serialu, pokazujące ślub pancernych, nakręcono w okolicach Koniakowa w powiecie cieszyńskim. W ostatnim ujęciu, fotografa wykonującego wspólne zdjęcie zagrał Janusz Przymanowski.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

Wiesław Gołas. Fot. Wikipedia
KULTURA

95 lat temu urodził się Wiesław Gołas. Aktor – komik Komedii Ludzkiej

9 października 2025

Był komikiem Komedii Ludzkiej; pokazywał człowieka i w pełnym blasku, i w jego cieniach, w mroku. Ukazywał człowieka pełnego - mówi PAP reżyser Jarosław Kilian. 9 października 1930 roku...

Czytaj więcejDetails

Rekordy popularności

Od pierwszych chwil pojawienia się tego obrazu na małym, a potem dużym, ekranie, bił on rekordy popularności. Nikomu nie udało się zliczyć, ile osób obejrzało serial w telewizji. Widownię kinową szacowano po liczbie sprzedanych biletów na siedem milionów osób. 

Widzę kilka mechanizmów, które się na to złożyły. Po pierwsze, formuła gatunkowa. Serial przygodowy z młodymi bohaterami i psem realizuje uniwersalne wzorce narracyjne, działające niezależnie od kontekstu historycznego. Wątek wojenny stanowi tło, lecz pierwszym planem są przyjaźń, lojalność i dorastanie, wartości, które każde pokolenie czyta po swojemu – tłumaczyła filmoznawczyni. – Po drugie, rytuał telewizyjny. Stałe emisje niedzielne, świąteczne i wakacyjne wpisały serial w kalendarz medialny rodzin i uczyniły zeń element domowej obrzędowości. To, co Jan Assmann nazwałby pamięcią komunikacyjną, transmitowane jest w bardzo prostym mechanizmie: rodzice oglądają z dziećmi to, co sami oglądali jako dzieci – wskazała prof. Giza. – Po trzecie, proces dekontekstualizacji. Każda kolejna emisja oddala serial od warunków jego produkcji, czyniąc zeń obiekt pamięci kulturowej, miejsce pamięci, do którego widzowie wracają dla samego powrotu, nie dla zawartego w nim komunikatu

– dodała.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

Wiesław Michnikowski i Edward Dziewoński w jednym z dialogów w kabarecie Dudek. Fot. PAP/CAF/Witold Rozmysłowicz
KULTURA

„Ucz się Jasiu”, „Sęk”, „W Polskę idziemy” i inne klasyki telewizji. 60 lat temu debiutował Kabaret Dudek

13 stycznia 2025

Dudek był przedsięwzięciem towarzyskim. To była wielka pasja Edwarda Dziewońskiego - tworzyć życie towarzyskie, prowokować wymianę zdań na wysokim poziomie - wspominał Wojciech Młynarski. 13 stycznia 1965 r. w...

Czytaj więcejDetails

Film, który fascynował młodych Polaków

Serial oddziaływał na różne pokolenia w odmienny sposób. Dzieci z przedszkoli i pierwszych klas szkoły podstawowej biegały po podwórkach z kawałkiem patyka (mającym udawać pistolet lub karabin). Zanim jednak do takich zabaw dochodziło, należało ustalić, kto będzie kim z załogi czołgu. Tu spory były często pełne napięć. Każdy chciał być Jankiem, Gustlikiem lub Grigorim, mniej chętnych było do roli Tomka Czereśniaka. Imię Szarik nadawano wielu psom, rasowym owczarkom, wszelkiej maści kundlom, a nawet ratlerkom. Dziewczynki nosiły warkocze – tak jak filmowa Marusia. 

Wśród nastolatków rodziły się gorące uczucia do bohaterek. Część kochała się w Marusi (Pola Raksa), a część w Lidce (Małgorzata Niemirska). Założeniem twórców było, aby obie bohaterki wyróżniały zupełnie odmienne charaktery i temperamenty. 

Ówcześni recenzenci pisali, że obraz ten „zaspokaja u młodych nienasycony głód przygody, tęsknotę za własnym wzorcem bohatera, a przy tym godzi harmonijnie odwieczny kontrast między romantyzmem a codziennością, nadając zwyczajności żołnierskiego trudu polor niezwykłości”.

Przekłamania i historyczne fałszerstwa

Dorośli mniej emocjonalnie podchodzili do serialu. Wiele osób pamiętało działania wojenne, czas okupacji oraz późniejsze zachowania żołnierzy radzieckich. Dla nich kulisy przygód pancerniaków były bolesnymi wspomnieniami. Poza tym film pełen był przekłamań i fałszerstw, których dorośli bali się prostować, obawiając się nieprzyjemności za głoszenie treści przeciwnych do głównego nurtu propagandy. Takie zachowania, gdy wyszły poza dom rodzinny, często znajdowały swój finał w sądzie. 

Mniejsze lub większe zakłamania historii można odnaleźć w prawie każdym odcinku serialu. Podstawowym, przewijającym się przez całą opowieść, był obraz żołnierzy radzieckich – ludzi miłych, serdecznych, uczynnych, przyjaznych, czyli zupełnie innych od tych, którzy zapisali się w pamięci Polaków podczas II wojny światowej. 

Z powodu owych przekłamań i niedomówień jedni się śmiali, a inni złościli. Tak było np. z postacią jednego z głównych bohaterów – Janka Kosa, który w syberyjskiej tajdze upolował tygrysa i złapał japońskiego spadochroniarza. Kto nie znał prawdy o realiach życia z ZSRR i powodach, które zagnały wielu Polaków na Syberię, nie miał szans z serialu tego się dowiedzieć. Ani słowem nie wspomniano w nim o przymusowych deportacjach, łagrach i represjach, a Janek Kos i inni ochotnicy do polskiego wojska w Sielcach nad Oką cieszą się taką swobodą jakby Stalin, NKWD i archipelag Gułag nie istnieli. 

Niektóre przekłamania sprawiają wrażenie, jakby były pokłosiem realizowanej za Władysława Gomułki polityki historycznej i obsesji towarzysza Wiesława na punkcie religii i Kościoła katolickiego. Przykładem może być scena, w której Janek wręczył swojemu dowódcy (granemu przez Romana Wilhelmiego) nóż z inskrypcją: „Honor i Ojczyzna 1863 r.”. Pominięto tu słowo Bóg, które było częścią motta powstańców: „Bóg, Honor, Ojczyzna”. Nikt nie zapytał też, skąd nóż powstańca styczniowego znalazł się na Syberii. W kolejnych odcinkach w nieprawdziwy sposób pokazywano też stosunek żołnierzy radzieckich do polskich konspiratorów z AK, kaszubskiego Gryfu i innych organizacji.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

Fot. Jan Mazur
LUBUSKIE

Rocznica premiery „Czterech pancernych i psa”

9 maja 2019

Dokładnie 53 lata temu, 9 maja 1966 roku, w Dzień Zwycięstwa, Telewizja Polska wyemitowała pierwszy odcinek filmu Konrada Nałęckiego - „Czterej pancerni i pies” pt. Załoga. Losy załogi czołgu...

Czytaj więcejDetails

Historycy w boju o prawdę

Serial przez co najmniej 25 lat miał ogromny wpływ na kreowanie wiedzy historycznej szerokich rzesz Polaków o ostatnich latach II wojny światowej. W latach 90. próby walki z tym, w wielu przypadkach niezgodnym z prawdą przekazem, rozpoczęli historycy, wskazując liczne fałszerstwa, przekłamania i treści zmanipulowane przez propagandę. Walka ta okazała się jednak bardzo trudna, gdyż siła serialowego przekazu poparta wielką sympatią dla bohaterów, wgryzła się głęboko w świadomość Polaków. Do dziś wiele osób traktuje serialowe realia jako wiarygodną wiedzę o historii II wojny światowej. 

Prof. Jerzy Eisler zapytany w wywiadzie (dla „Rzeczpospolitej” w 2016 r.): „czy zakłamana historia przedstawiona w serialu nie kłuła w oczy?”, odpowiedział: „Musimy pamiętać, że innej historii w oficjalnym obiegu nie było. Z książkami wydawanymi za granicą kontakt miało bardzo niewielu Polaków, chyba nie uzbierałby się z nich nawet 1 proc. społeczeństwa. Oczywiście, żyło wtedy sporo ludzi, którzy II wojnę światową obserwowali przynajmniej oczyma człowieka nastoletniego. I oni widzieli, że w »Czterech pancernych…« w ogóle nie było grozy z okresu instalacji nowej władzy, prawie nie było strasznego NKWD, ale wszyscy rozumieli, że tego po prostu być nie mogło. Za to pojawiali się powstańcy warszawscy, żołnierze Armii Krajowej. To była wizja wojny, której patronował gen. Mieczysław Moczar, że polska krew przelana na różnych frontach oczywiście ma tę samą wartość”. 

Mimo kolejnych kampanii, wskazujących serial jako dzieło naszpikowane treściami propagandowymi, telewizyjna popularność dzieła niewiele osłabła. Serial w różnych stacjach telewizyjnych emitowany jest do dziś. 

Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że ta trwałość ma swoją cenę. W debacie publicznej regularnie powraca pytanie, czy nadawanie serialu w mediach publicznych jest neutralnym aktem kuratorskim, czy też reprodukowaniem określonej wizji historii i właśnie dlatego „Czterej pancerni…” pozostają tak interesującym przedmiotem refleksji medioznawczej

– podkreśliła prof. Barbara Giza. 

Oprócz samej emisji telewizyjnej i pokazów kinowych, serial wytworzył na kilka lat ogromną machinę propagandową. Rozmach tego był niespotykany wcześniej.

Były szkolne akademie poświęcone serialowi, a także we wszystkich miastach powstały liczne kluby „Czterech pancernych…”. Aktorzy odtwarzający główne role jeździli po całej Polsce, czołgiem wjeżdżali na tłumnie zapełnione centralne place miast, później na wielkie stadiony, wypełnione po ostatnie miejsce

– powiedział prof. Jerzy Eisler, historyk z Instytutu Historii PAN, w wywiadzie udzielonym „Rzeczpospolitej” w 2016 r.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

fot. K.Gonera
LUBUSKIE

Żagański poligon i czołg T-34 na planie filmu fabularnego [ZDJĘCIA]

22 lipca 2024

W Żaganiu trwają zdjęcia do krótkometrażowego filmu fabularnego "Chłód". To opowieść o załodze czołgu z okresu II wojny światowej. Postaci są fikcyjne, ale fabuła bazuje na autentycznych wydarzeniach. Podczas...

Czytaj więcejDetails

Serial dał ogromną popularność aktorom grającym głównych bohaterów, ale zaszufladkował ich na lata. Po pewnym czasie udało im się jednak wizerunkowo oderwać od tych postaci. Niemniej w biografiach Janusza Gajosa, Franciszka Pieczki, Włodzimierza Pressa, Wiesława Gołasa, Poli Raksy czy Małgorzaty Niemirskiej, serial „Czterej pancerni i pies” jest podawany jako pozycja znacząca. 

W artykule o Małgorzacie Niemirskiej (serialowej Lidce), opublikowanym w 2024 r. w magazynie „Twój Styl”, napisano: „Miała 16 lat, kiedy zaproponowano jej rolę Lidki. Ekipa filmowa chodziła po warszawskich szkołach średnich i szukała dziewczyny zadziornej, z charakterem, która byłaby przeciwieństwem eterycznej Poli Raksy. Tak trafili do żeńskiego Liceum im. Narcyzy Żmichowskiej, gdzie uczyła się Małgorzata. To miała być tylko przygoda, ale na planie serialu Niemirska spędziła siedem lat – klasę maturalną, całe studia i pierwszy rok pracy w Teatrze Dramatycznym”. 

Były momenty, że miałam dość. Moi rówieśnicy, gdy mieli wolne, jeździli na wakacje, a ja na poligon lub w okopy. Ciągle w tych samych walonkach, oficerkach, mundurze. W pewnym momencie byłam już tak zmęczona, że nie lubiłam nawet rozmawiać o »Czterech pancernych…«. Serial obejrzałam w całości dopiero kilka lat po zakończeniu jego kręcenia. Musiało trochę czasu minąć, żebym nabrała dystansu

– wspominała aktorka. 

W rolach drugoplanowych i epizodycznych serialu pojawiło się wielu znanych aktorów, m.in.: Roman Wilhelmi, Witold Pyrkosz, Wojciech Siemion, Jerzy Turek, Józef Nalberczak, Krzysztof Litwin, Ryszard Kotys, Zygmunt Kęstowicz, Barbara Krafftówna, Tomasz Zaliwski, Marian Opania, Mieczysław Czechowicz, Wiesław Michnikowski.

Tagi: krzysztof litwinpoligon w żaganiuedmund fettingryszard kotyskinojózef nalberczakmarian opaniaserialwojciech siemionmieczysław czechowiczfranciszek pieczkajanusz gajoswiesław gołastomasz zaliwskiwitold pyrkoszpola raksaroman wilhelmiczterej pancerni i piesbarbara krafftównadeszcze niespokojnie potargały sadŻagańzygmunt kęstowiczmałgorzata niemirskarozrywkawiesław michnikowskijerzy turekfilmwłodzimierz press

Czytaj również

Fot. Piotr Wiśniewski
LUBUSKIE

Teatralny Dzień Dziecka w gorzowskim II LO

9 maja 2026

II Liceum Ogólnokształcące w Gorzowie szykuje dla swojej społeczności teatralny Dzień Dziecka. Od poniedziałku ruszają próby do spektakli, w których...

graf. UM Słubice
LUBUSKIE

Dzień Europy w Słubicach i Frankfurcie

9 maja 2026

W Słubicach i Frankfurcie nad Odrą odbędą się dzisiaj obchody Dnia Europy. Świętowanie będzie miało formę V Słubicko-Frankfurckiego Pikniku Obywatelskiego...

Fundacja Tłocznia
LUBUSKIE

Dni otwarte Wieży Braniborskiej w ten weekend

7 maja 2026

Wieża Braniborska w najbliższy weekend będzie ponownie otwarta dla mieszkańców. Fundacja Tłocznia organizuje bowiem dni otwarte. Zielonogórzanie będą mogli nie...

fot. K.Gonera
LUBUSKIE

Klub Czarnej Dywizji zaprasza na Tydzień Bibliotek

7 maja 2026

Klub 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej w Żaganiu zaprasza do udziału w cyklu spotkań z okazji Ogólnopolskiego Tygodnia Bibliotek. Już...

fot. K.Gonera
LUBUSKIE

150 nowych lamp rozświetli żagańskie ulice

7 maja 2026

Blisko 150 nowych lamp ledowych zostanie zamontowanych przy żagańskich ulicach. Zastąpią one kosztowne i mało wydajne stare oświetlenie. Koszt zadania...

LUBUSKIE

Rok Korsaka pełen atrakcji dla mieszkańców

7 maja 2026

Bieg 3 Jezior, spacer z leśnikiem i muzealnikiem, a nawet film. Wszystko to w ramach obchodzonego Roku Korsaka, który ma...

najnowsze z Lubuskiego

Deszcze niespokojne potargały sad – 60 lat temu miał premierę serial „Czterej pancerni i pies”

Mamy dwóch kolejnych finalistów majowego SKS

Teatralny Dzień Dziecka w gorzowskim II LO

Końcowe prace przy remoncie budynku urzędu w Bytnicy

Dzień Europy w Słubicach i Frankfurcie

PRES zanotował przekonujące zwycięstwo, a Falubaz pojechał słabe zawody

MP U17: SKM Zastal przegrał z Pogonią w meczu o wszystko

Zastal osłabiony, ale znakomity – wygrywa we Włocławku i melduje się w playoffach!

Falubaz nie podbił Torunia. Mistrzowie Polski lepsi od Zielonogórzan

Przed Lechią finisz walki o II ligę. W sobotę na Dołku podejmie ona Pniówek Pawłowice

popularne

  • fot. archiwum prywatne M.Biniewskiego

    Biniewski żegna się z funkcją kuratora oświaty. Gdzie będzie pracował?

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Falubaz nie podbił Torunia. Mistrzowie Polski lepsi od Zielonogórzan

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Nowy inwestor na szprotawskiej strefie

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Carina podejmie doświadczony zespół z Kluczborka

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Mecz z Polonią szansą na przerwanie złej passy

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
FACEBOOK
TWITTER
YOUTUBE
INSTAGRAM
RSS
LOGO, Radio Zachód, Informacje, Lubuskie, 103 i 106 FM

Polskie Radio - Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze "Radio Zachód S.A." w likwidacji w Zielonej Górze
Radio Zachód S.A.

ul. Kukułcza 1
65-472 Zielona Góra

  • BIP
  • Reklama
  • Formularz kontaktowy
  • Cookies i polityka prywatności
  • Archiwum
Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.
G-news logo
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • KRAJ I ŚWIAT
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT
  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • PODCASTY
  • REKLAMA
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • ZIELONA GÓRA
  • GORZÓW

Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na ich używanie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Przejdź do treści
Otwórz pasek narzędzi Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreślone linkiPodkreślone linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Resetuj Resetuj