Prezydent Karol Nawrocki powołał w niedzielę (3 maja), w Warszawie Radę Nowej Konstytucji – akty powołania otrzymali pierwsi jej członkowie. Celem zespołu ma być wypracowanie projektu nowej konstytucji, co Nawrocki zapowiedział w pierwszym po zaprzysiężeniu orędziu.
Podczas uroczystości na Zamku Królewskim akty powołania otrzymali pierwsi członkowie Rady, w tym m.in.: była prezesa Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska, konstytucjonalista Ryszard Piotrowski, sędzia i b. minister sprawiedliwości Barbara Piwnik oraz prawnik, b. marszałek Sejmu Józef Zych.
Według zapowiedzi rzecznika prezydenta Rafała Leśkiewicza, w składzie Rady mają się znaleźć przedstawiciele klubów i kół poselskich, eksperci i osoby, które „mają różną wrażliwość, różne poglądy, różne postrzeganie kwestii dotyczących prawa, funkcjonowania prawa, też funkcjonowania dotychczasowej konstytucji”.
„Konflikt polityczny poszedł za daleko”
Podczas uroczystości w dniu święta Konstytucji 3 maja prezydent powiedział, że konstytucja ta to lekcja zadana Rzeczpospolitej Polskiej i polskim elitom, a on patrzy na nią jak na zadanie.
Mam przekonanie, że dzisiejsze problemy w Rzeczpospolitej, to nie są już problemy tylko polityczne, to są problemy ustrojowe, fundamentalne, zasadnicze. Powiedźmy sobie szczerze, że żyjemy dzisiaj w momencie, w którym konflikt polityczny poszedł za daleko, niszczy wspólnotę, niszczy rodziny, przekracza wszelkie możliwe granice. Poszedł za daleko, bo niszczy ustrój i fundamenty państwa polskiego
– powiedział Nawrocki.
Dodał, że „instytucje państwowe, które mają być trwałe, mają być silne, mają budować państwo, Rzeczpospolitą, jej ciągłość, jej długie trwanie (są) zaangażowane do walki politycznej i partyjnej z horyzontem cztero- albo pięcioletnim”, a system praworządności, mający tonować społeczne nastroje, „produkuje kolejny chaos i kolejne społeczne konflikty”.
Trzeba powiedzieć temu dość
– oświadczył prezydent.
Prezydent: trzeba zmodernizować konstytucję z 1997 r. albo ją zmienić
Prezydent podkreślił, że „potrzebujemy dziś konstytucji nowej generacji roku 2030”.
Trzeba zmodernizować konstytucję z 1997 roku albo ją zmienić
– zaznaczył.
Nawrocki dodał, że konstytucja z roku 1997 była „potrzebnym momentem kompromisu w czasach transformacji ustrojowej”, natomiast obecnie „zmieniło się wszystko na świecie”.
Dzisiaj Polska jest częścią Unii Europejskiej. Jesteśmy członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego. Wierzę, że za moment będziemy stałym członkiem Grupy G20
– powiedział.
Zwrócił uwagę, że za wschodnią granicą Polski trwa wojna. – Musimy mieć taką odwagę, jak twórcy Konstytucji 3 maja – rozpocząć dyskusję o nowej konstytucji, konstytucji nowej generacji roku 2030 – zaznaczył prezydent.
Musimy raz na zawsze zdecydować się, czy chcemy, aby narodem rządzili ci, którzy są wybierani w demokratycznych wyborach, wolą suwerena narodu; chcemy im oddać władzę i odpowiedzialność; czy chcemy, by władza zarządzała wami, drogi narodzie, za sprawą układów partyjnych, politycznych i architektury politycznej, odrywając władzę od narodu
– podkreślił.
Sytuacja bezpieczeństwa Rzeczpospolitej Polskiej wymaga dziś od nas, abyśmy mieli silną, ale kontrolowaną władzę – władzę, która pochodzi wprost od suwerena, od narodu
– oświadczył Nawrocki.
Jak powiedział, „demokracja to są rządy większości z uszanowaniem mniejszości, a nie ordynarna blokada przez mniejszość praw większości”.
Prezydent poinformował, że rozpoczynają się prace nad „konstytucją nowej generacji roku 2030”.
Prezydent stwierdził, że zarówno w czasach pokoju, jak i potencjalnej wojny Polska potrzebuje „zdecydowanego dowództwa siłami zbrojnymi Rzeczpospolitej, a nie ciągłego rozdrobnienia na dwa ośrodki władzy: administracyjnej i państwowej”.
Nie odpowiem dzisiaj narodowi, jaki system powinniśmy wybrać: czy system premierowski czy system prezydencki, ale powiem wam, że tak dalej być nie może – zwrócił się do zebranych. – Tak dalej być nie może, że władza w Polsce rozkłada się na dwa ośrodki
– dodał.
Przypomniał też, że w niedzielę powołał Radę Nowej Konstytucji – akty powołania otrzymali pierwsi jej członkowie. – Zaczynamy pracę nad Konstytucją Nowej Generacji roku 2030 – powiedział. Przekazał również, że wysłał już zaproszenia do wszystkich klubów i kół parlamentarnych do uczestnictwa w Radzie.
Prezydent na zakończenie wystąpienia apelował do Polaków o odwagę.
Miejmy odwagę, proszę was o to. Miejmy odwagę tak jak oni, 3 maja 1791 roku, do reformowania Rzeczpospolitej Polskiej. Polska jest piękna, jest silna. Polska nie potrzebuje recenzentów do tworzenia swojego prawa
– mówił.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Tusk: obecna konstytucja wystarczająco jasno precyzuje, jakie obowiązki do kogo należą
Premier Donald Tusk zaapelował do prezydenta i opozycji o przestrzeganie konstytucji, „zanim zabiorą się za majstrowanie nowej”. Obecna ustawa zasadnicza wystarczająco jasno precyzuje, jakie obowiązki do kogo należą – powiedział szef rządu.
Według zapowiedzi KPRP prezydent Karol Nawrocki powoła w niedzielę Radę Nowej Konstytucji. W jej składzie mają się znaleźć m.in. przedstawiciele klubów i kół poselskich, a także różni eksperci. Celem zespołu ma być wypracowanie projektu nowej konstytucji, co Nawrocki zapowiedział w pierwszym po zaprzysiężeniu orędziu.
Pytany o to w niedzielę przez dziennikarzy Tusk ocenił, że „najważniejszą rzeczą jest przestrzeganie konstytucji i wzmacnianie rządów prawa”.
Nie ma idealnej konstytucji, nie ma idealnych systemów politycznych. Zawsze wtedy, kiedy narody, przywódcy, instytucje państwowe przestrzegają własnego prawa, własnych politycznych też obyczajów, tradycji i kiedy rządy prawa nie są tylko pustym sloganem, wtedy sprawy idą jakoś do przodu
– powiedział premier.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Tusk zwrócił uwagę, że „najlepszym lekarstwem na polityczne zamieszanie są rządy prawa i zdrowe reguły demokracji”. Dodał, że pomysł na zmianę konstytucji nie ma politycznego poparcia.
Pan prezydent dobrze wie, że ani dziś, ani jutro, ani pojutrze większości konstytucyjnej na rzecz jego pomysłów nie będzie, więc tak naprawdę chodzi raczej o polityczną grę. Moim zdaniem będzie to tylko kolejne zamieszanie, a Polska dzisiaj potrzebuje przede wszystkim stabilności
– powiedział Tusk.
Tusk odwołał się do historii Konstytucji 3 maja i konfederacji targowickiej – spisku magnatów sprzeciwiających się reformom, zależnych od carycy Katarzyny II.
Mieliśmy jedną z pierwszych i jedną z najlepszych konstytucji na świecie. Dlaczego wszystko się wywaliło? Bo pojawiły się siły, które nie miały zamiaru szanować i przestrzegać tej konstytucji, a w miejsce tego zaproponowały rebelię – w imię „obrony tradycji”. Slogany targowicy były równie piękne jak dzisiejszej polskiej prawicy, ale na końcu była zdrada
– powiedział premier.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Tusk powtórzył, że Polska potrzebuje spójności działania, a konstytucja – choć „nie jest doskonała” – to „wystarczająco jasno precyzuje, jakie obowiązki do kogo należą”. – Ja dzisiaj apelowałbym do prezydenta i do opozycji, żeby przestrzegać tej konstytucji. Zanim zabiorą się za majstrowanie nowej konstytucji, żeby nauczyli się przestrzegania tej konstytucji. To jest absolutnie klucz do uporządkowania polskich spraw – podkreślił Tusk.
O potrzebie zmiany konstytucji prezydent Karol Nawrocki mówił m.in. podczas orędzia 6 sierpnia 2025 roku, inaugurującego jego prezydenturę. Podkreślał wówczas, że z uznaniem patrzy na twórców konstytucji z roku 1997 – i deklarował, że będzie jej strażnikiem. Podkreślał jednocześnie, że po blisko 30 latach Polska jest w zupełnie nowej sytuacji społecznej i geopolitycznej, a przez ten czas było wiele sporów kompetencyjnych. Już wtedy deklarował, że powoła Radę Konstytucyjną. Zakładał, że projekt konstytucji powinien być gotowy do 2030 roku.


















