Granitową tablicę z wizerunkami dwóch więźniarek, Stefanii Sołtys i Jadwigi Chomickiej, która jako 13-latka trafiła do podobozu KL Ravensbrück po Powstaniu Warszawskim, odsłoniła w czwartek (30 kwietnia) w Chojnie pierwsza dama Marta Nawrocka.
Monument z jasnego granitu przedstawiający sylwetki dojrzałej kobiety i młodej dziewczyny w więziennych drelichach i chustach na głowie, pod drutem kolczastym, znajduje się przy ul. Narciarskiej w Chojnie – tam, gdzie ponad 80 lat temu funkcjonował podobóz KL Ravensbrück. Więziono w nim ok. 1600 kobiet, wśród nich 60 proc. stanowiły Polki, a 30 proc. Francuzki.
Pomnik z podpisem „Pamięci ofiar obozu koncentracyjnego Ravensbrück, więźniarek podobozu Königsberg in der Neumark 1944-1945” odsłoniła w czwartek pierwsza dama, Marta Nawrocka. Towarzyszyli jej m.in. burmistrz Chojny, Barbara Rawecka i zastępca prezesa Instytut Pamięci Narodowej, dr Mateusz Szpytma. List Prezydenta RP Karola Nawrockiego do kilkuset uczestników uroczystości odczytał minister Jan Józef Kasprzyk.
Historia kobiecego obozu koncentracyjnego Ravensbrück, utworzonego w listopadzie 1938 r., wciąż budzi grozę, żal i gniew. Trudno objąć umysłem ogrom zbrodni, jakich niemiecka załoga dopuściła się wobec ponad 130 tysiącach więźniarek, wśród których najliczniejszą grupę stanowiły Polki
– podkreślił prezydent zaznaczając, że funkcjonowanie tzw. komand zewnętrznych i ponad 40 podobozów KL Ravensbrück to „wciąż nie w pełni zbadane i za mało znane” wątki historii.
Trzy podobozy znajdowały się na terenie obecnego woj. zachodniopomorskiego, w Chojnie, Stargardzie i Kaliszu Pomorskim.
Prezydent Karol Nawrocki skierował podziękowania do twórców i fundatorów pomnika (IPN i władze miasta), podkreślając, że na monumencie uwiecznione są więźniarki znane z imienia i nazwiska: Janina Sołtys i Jadwiga Chomicka, która jako 13-latka, po Powstaniu Warszawskim, przez obóz w Pruszkowie, trafiła do podobozu KL Ravensbrück, w ówczesnym Königsberg in der Neumark.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
W DRODZE DO NIEPODLEGŁEJ… „Listy z Ravensbruck”- nagrodzony reportaż Magdy Grydniewskiej
Nagroda specjalna KRRIT w niedzielę po 9.00. Rozpoczynamy prezentację audycji wyróżnionych i nagrodzonych w zorganizowanym według mojego pomysłu przez Radio Zachód Ogólnopolskim Radiowym Konkursie Dziennikarskim „W drodze do Niepodległej....
Czytaj więcejDetailsJest sprawą wielkiej wagi, aby najtragiczniejsze epizody naszej historii zyskały ludzkie oblicze. Aby nie sprowadzić ich do bezdusznych zestawień faktów i anonimowych statystyk. Jako wspólnota narodowa powinniśmy uczynić wszystko, aby zachować od zapomnienia rodaków, którzy doznali prześladowań jedynie dlatego, że byli Polakami – napisał prezydent. – Trzeba też pamiętać, że miejsc takich jak ten niepozorny wąwóz i zagajnik w mieście Chojna jest w naszym kraju bardzo wiele
– dodał.
Dr Szpytma przypomniał, że więźniarki KL Ravensbruck były poddawane eksperymentom pseudomedycznym. Jeśli przeżyły, pozostawały na zawsze okaleczone. Z materiałów IPN wynika, że do badań wytypowano 74 Polki, którym m.in. wszczepiano bakterie wywołujące zakażenie, łamano kości, wycinano fragmenty mięśni. Z powodu komplikacji pooperacyjnych zmarło pięć kobiet. Sześć kolejnych zginęło w egzekucjach.
W KL Ravensbrück więzionych było ok 40 tys. obywatelek polskich
Historycy szacują, że w KL Ravensbrück więzionych było ok 40 tys. obywatelek polskich, prawie połowa z nich straciła życie. Śledztwo dotyczące podobozów, m.in. tego w Chojnie, prowadzi Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Szczecinie. – Śledztwo jest bardzo zaawansowane. Spływają materiały z archiwów francuskich, które na pewno przyniosą nam dodatkowe informacje – powiedział PAP prok. Marek Rabiega, naczelnik oddziałowej KŚZpNP.
Rabiega wyjaśnił, że obóz w Chojnie stworzono, w połowie 1944 r., na potrzeby lotniska Luftwaffe. Pierwsze transporty Polek przybyły tu w październiku 1944 r., po upadku Powstania Warszawskiego. – Kobiety rozładowywały wagony, pracowały przy karczowaniu lasu. Warunki były bardzo trudne. Na zimę kobietom nie przydzielono cieplejszych ubrań. Były w tym, w czym wywieziono je z powstańczej Warszawy – wyjaśnił Rabiega.
Podkreślił, że relacje więźniarek, potwierdzają, że w podobozie odbywały się egzekucje. Stosowano też surowe kary, np. 24-godzinnę „stójkę” przed barakiem czy oblanie wodą na mrozie. – Ustaliliśmy już nazwiska prawie 200 Polek – więźniarek. Początkowo było to sześć nazwisk – przypomniał Rabiega.
Ocenił, że historia podobozu w Chojnie zatarła się, ponieważ teren do 1992 r. zajmowała sowiecka baza lotnictwa myśliwskiego. W wąwozie przy ul. Narciarskiej pozostały już tylko resztki fundamentów obozowych baraków.
Forma pomnika w Chojnie nawiązuje do filmowego kadru, wykonanego przez Romana Karmena, który dokumentował wkroczenie do obozu wojsk radzieckich (30 kwietnia 1945 r.). Jadwiga Chomicka była uczestniczką Powstania Warszawskiego, a stojąca obok Stefania Sołtys – nauczycielką aresztowaną za organizowanie tzw. tajnych kompletów.
Po odsłonięciu pomnika odbyła się projekcja filmu „Dziewczynka ze zdjęcia”, o losach Jadwigi Chomickiej. Na uroczystości w Chojnie przyjechała jej bratanica.
Frauen-Konzentrationslager Ravensbrück, ok. 70 km na północ od Berlina, działał od wiosny 1939 r. Trafiały tam więźniarki polityczne (m.in. członkinie partii komunistycznej), ale też skazane z przestępstwa kryminalne. Po wybuchu II wojny światowej w Ravensbrück uwięziono kobiety 30 narodowości. Najgorzej traktowane były Polki i Rosjanki. Wykonywały niewolniczą pracę, np. produkcji słomianych mat czy szycie mundurów. Tysiące uwięzionych umarło z głodu i chorób.
W Ravensbrück przez rozstrzelanie stracono łącznie ponad 200 Polek. Od 1943 r. w obozie działało krematorium. W 1944 r. masowo deportowano tam więźniarki z Auschwitz. Prochy zamordowanych wysypywano do pobliskiego jeziora.
Czytaj także:
Odnaleziono kolejne szczątki ofiar zbrodni wołyńskiej
W Ostrówkach w północno-zachodniej Ukrainie, gdzie w czwartek (30 kwietnia) kończą się poszukiwania szczątków ofiar zbrodni wołyńskiej, odkryto kolejny grób. Mogiła znajduje się przy odnalezionych dzień wcześniej fundamentach...
Czytaj więcejDetails



















