Stelmet Falubaz Zielona Góra wrócił z Lublina z porażką, ale i z pierwszymi powodami do optymizmu w tym sezonie.
Zielonogórzanie przegrali z Motorem Lublin 42:48 w meczu 3. kolejki PGE Ekstraligi, jednak – po dwóch wcześniejszych wysokich przegranych – tym razem podjęli wyrównaną walkę i do końca liczyli się w spotkaniu.
Radny Koalicji Obywatelskiej Jacek Frątczak podkreślał dziś w audycji „Sobota po 9.00”, że mimo porażki drużyna pokazała potencjał, a wynik może być sygnałem przełamania:
Z kolei radny Wiesław Kuchta z Zielonej Razem zwracał uwagę, że Falubaz nie był faworytem, a mimo to walczył o punkty do samego końca:
Kamila Jur, szefowa Departamentu Oświaty, Kultury i Sportu w zielonogórskim magistracie, mówiła, że wcześniejsze mecze budziły niepokój, ale ostatni występ daje nadzieję na lepsze wyniki:
Kolejny mecz Stelmetu Falubazu Zielona Góra już w piątek, 1 maja o godzinie 18.00. Zielonogórzanie podejmą na własnym torze drużynę z Częstochowy.
Zapis całej audycji „Sobota po 9.00” dostępny jest na www.rzg.pl.


















