Premier Donald Tusk podkreślił po spotkaniu z premierem Irlandii Michealem Martinem, że jednym z priorytetów irlandzkiej prezydencji w Radzie UE będzie deregulacja, kluczowa również w trakcie polskiego przewodnictwa w Unii. Według Martina priorytetami będą konkurencyjność, wartości i bezpieczeństwo.
We wtorek (31 marca) Warszawę odwiedził premier Irlandii Micheal Martin, który spotkał się z premierem Donaldem Tuskiem w KPRM. Z początkiem lipca Irlandia obejmie prezydencję w Radzie Unii Europejskiej.
Na konferencji prasowej po spotkaniu szef polskiego rządu podkreślił, że jednym z priorytetów irlandzkiej prezydencji będzie deregulacja, która – jak przypomniał – była też kluczowa w trakcie ubiegłorocznej polskiej prezydencji.
Premier Tusk: Polska i Irlandia mają wspólne stanowisko na temat wsparcia dla Ukrainy
Tusk zaznaczył, że Polska i Irlandia mają wspólne stanowisko na temat wsparcia dla Ukrainy, podzielają też pogląd na temat rozszerzenia UE o kraje kandydujące.
Chcemy to robić odpowiedzialnie, ostrożnie, we właściwym tempie, ale Europa, naszym zdaniem, powinna rosnąć w siłę, powinna być większa (…) i wykorzystać to, że wciąż jest atrakcyjna dla państw, które nie ukrywają, że chciałyby być częścią naszej rodziny
– powiedział premier.
Dalsza część tekstu pod wpisem
?? Premier @donaldtusk w #KPRM:
Wspólnie z Irlandią będziemy pracowali nad tym, aby ceny energii przestały być zagrożeniem dla europejskiej konkurencyjności.— Kancelaria Premiera (@PremierRP) March 31, 2026
Poinformował również, że jego rozmowa z premierem Irlandii dotyczyła cen energii, w tym po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie.
Będziemy wspólnie pracować nad tym, aby zarówno w Irlandii, jak i w Polsce, ale też w skali całej europejskiej ceny energii przestały być zagrożeniem dla konkurencyjności. (…) Będziemy razem pracowali nad tym, aby ceny energii w całej Europie były możliwie niskie
– przekazał Tusk.
W Polsce przygotowaliśmy pewne mechanizmy chroniące naszych obywateli przed zbyt wysokimi cenami, ale to sytuacja nadzwyczajna. Potrzebujemy rozwiązań długoterminowych, a nie awaryjnych – zaznaczył Tusk. – Sytuacja jest wyjątkowa, jest wojna. W takim czasie niezbędne są również nadzwyczajne środki, dlatego przygotowaliśmy efektywny mechanizm ceny detalicznej paliw na stacjach
– mówił polski premier.
Jak dodał, jest przekonany, że mechanizm uchroni Polaków przed gwałtownymi podwyżkami cen i w dłuższej perspektywie ustabilizuje polski rynek.
Daję licencję, mogą państwo to rozwiązanie kopiować
– zwrócił się Tusk do irlandzkiego dziennikarza, który zadał pytanie w tej sprawie.
Premier ocenił też, że Irlandia współpracuje z Polską „w każdy możliwy sposób”, jeśli chodzi o kwestie bezpieczeństwa.
Sprawa bezpieczeństwa w związku z sytuacją na wschodzie jest wspólną sprawą europejską. Jeśli Polska i Irlandia mają wspólny pogląd, to znaczy, że jest to też wspólny pogląd Europy niezależnie od tego, gdzie na mapie leżą nasze kraje
– stwierdził Tusk.
Premier Irlandii: priorytetami irlandzkiej prezydencji będą konkurencyjność, wartości i bezpieczeństwo
Premier Irlandii dodał, że priorytetami irlandzkiej prezydencji będą konkurencyjność, wartości i bezpieczeństwo.
Konkurencyjna gospodarka to bezwzględnie konieczny warunek do tego, aby wyjść naprzeciw potrzebom obywateli, żeby inwestować w infrastrukturę i chronić obywateli przed zagrożeniami zewnętrznymi
– mówił.
Jak podkreślił Martin, ważnym tematem irlandzkiej prezydencji będzie też wsparcie dla Ukrainy. Premier Irlandii zadeklarował, że kraj ten będzie cały czas wspierał Ukrainę w stawianiu czoła wszystkim atakom.
Wśród priorytetów wymienił też kwestie bezpieczeństwa morskiego oraz ochrony podwodnej infrastruktury, a także kwestie międzynarodowe, jak konflikt na Bliskim Wschodzie, który – jak ocenił – powinien się zakończyć. Przestrzegł, że związany z wojną kryzys paliwowy może być porównywalny do tego z 1973 roku, a konsekwencje konfliktu mogą być „długotrwałe i dalekosiężne”.
Martin przypomniał również, że Polska i Irlandia wspólnie uczestniczą w misji ONZ UNIFIL w Libanie. Zwrócił też uwagę, że w Irlandii mieszka i pracuje znacząca polska diaspora licząca ok. 120 tys. osób. Irlandzki premier stwierdził, że stanowią oni „bardzo ważną część tkanki społecznej Irlandii”; dziękował im za ich pracę na wyspie.


















