Prezydent Karol Nawrocki w przemówieniu wygłoszonym na konferencji CPAC w USA wskazał wprost na zagrożenie, jakim dla euroatlantyckiego bezpieczeństwa jest Rosja – podkreślił w sobotę (28 marca) szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.
Prezydent Nawrocki przebywa z dwudniową roboczą wizytą w Dallas w USA, w jej ramach wziął m.in. udział w Konferencji Konserwatywnej Akcji Politycznej (CPAC), na której wygłosił przemówienie.
Na briefingu w Dallas Marcin Przydacz podkreślał, że prezydent nazwał wprost zagrożenie, jakie stanowi Rosja dla euroatlantyckiego bezpieczeństwa i cywilizacji euroatlantyckiej. Zaznaczył, że prezydent przyjechał do USA jako świadek tego, czym Rosja jest, oraz tego, że nie można uznawać jej za państwo konserwatywne przy rozumieniu tego określenia jako postawy opartej o szacunek m.in. dla rodziny i wolności.
Przydacz zauważył, że prezydent w swoim wystąpieniu upomniał się także o szacunek dla polskich żołnierzy. Przypomniał, że 66 polskich żołnierzy zginęło na wojnach; podkreślał, że słowa prezydenta przypomniały także amerykańskim konserwatystom, że braterstwo broni często było przypłacane krwią.
Prezydencki minister był pytany, czy przemówienie prezydenta nie trafiło w próżnię z uwagi na to, że na konferencji CPAC nie było ani prezydenta USA Donalda Trumpa, ani innych ważnych przedstawicieli amerykańskiej administracji. Dopytywano go, czy „warto było” na tej konferencji wystąpić.
Przydacz zaznaczył, że za skład publiki na CPAC prezydent nie odpowiada.
Przyjeżdża do USA i mówi do tych wszystkich, którzy są tutaj i chcą słuchać. Jestem także przekonany, że to przemówienie będzie słuchane nie tylko przez tych, którzy bezpośrednio słuchali go w Dallas w Teksasie, ale też za pośrednictwem mediów – powiedział. Dlatego – ocenił Przydacz – warto było do Dallas przyjechać.
Zaznaczył, że prezydent Karol Nawrocki przyjechał do przedstawicieli ruchu, który – jak ocenił – jest bardzo silny, wpływowy i ma możliwość oddziaływania na amerykańską administrację nie tylko dziś, ale zapewne będzie miał go też za parę lat.
I można przyjąć dwie strategie: albo się na nich obrażać, krytykować i uważać, że nie należy z nimi rozmawiać, albo właśnie przyjeżdżać i okazywać w jakimś sensie szacunek dla pewnych idei, w których się zgadzamy, a jednocześnie starać się przemycać ten punkt widzenia, który jest dla nas ważny, a niekoniecznie zrozumiały dla części amerykańskich konserwatystów, np. spod znaku MAGA
– powiedział prezydencki minister.
Dlatego – podkreślał – tak ważne było dla Nawrockiego, by na tym forum mówić o Rosji, przypominać polskie zaangażowanie na wszystkich frontach, na których były realizowane działania zbrojne. Ocenił, że należy upominać o tę historię i starać się przekonywać tych, którzy być może nie końca rozumieją Polaków w każdym aspekcie.
Przekazał, że prezydent spotkał się m.in. z organizującym CPAC Mattem Schlappem i Mercedes Schlapp, a także nieformalnie z włoskimi i brytyjskimi politykami; nie spotkał się za to z obecnym na CPAC synem ostatniego szacha Iranu, Cyrusem Rezą Pahlawim.
Nie uważamy, aby polityczne angażowanie się w tego typu sprawy było korzystne z punktu widzenia państwa polskiego
– podkreślił Przydacz.
Prezydenckiego ministra pytano też, czy nie jest rozczarowany postawą prezydenta USA Donalda Trumpa wobec Ukrainy.
Prezydent Nawrocki jest prezydentem państwa, które bardzo dużo zrobiło dla Ukrainy
– odpowiedział.
Zaznaczył, że walcząca z Rosją Ukraina zasługuje w aspekcie politycznym, wojskowym i militarnym na kontynuowanie tego wsparcia.
Mówiąc o amerykańskim wsparciu dla Kijowa, Przydacz zaznaczył, że USA przez ostatnie cztery lata wojny przekazywały Ukrainie mnóstwo sprzętu wojskowego.
Więc jeśli ten temat się pojawi – bo pojawia się i rozmowach z Amerykanami, i z Europejczykami z Zachodu – to zawsze prezydent mówi i przekonuje każdego, że Rosja jest zagrożeniem, a Ukraina ma prawo się bronić, i jeśli na kogokolwiek trzeba wywierać presję polityczną, finansową, sankcyjną – to na Moskwę; a jeśli pomagać czy to politycznie czy militarnie, to w tym wypadku Ukrainie
– podkreślił.
Zauważył jednocześnie, że Donald Trump od kilku tygodni prowadzi wojnę z Iranem.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Antynatowskie nastroje na CPAC 2026
Amerykańscy członkowie ruchu MAGA krytykują NATO, a niektórzy wzywają do wystąpienia Stanów Zjednoczonych z Paktu Północnoatlantyckiego. Antynatowskie nastroje są powszechne podczas konferencji konserwatystów CPAC, która odbywa się w Dallas...
Czytaj więcejDetailsPolitolog o wystąpieniu prezydenta K. Nawrockiego w Dallas
Doktor Paweł Ramiączek z WSB Merito dobrze ocenia wystąpienie Karola Nawrockiego w Teksasie. Prezydent w przemówieniu na konferencji amerykańskich konserwatystów CPAC mówił między innymi o zagrożeniu ze strony Rosji i wadze sojuszy, jakimi są NATO i Unia Europejska.
Doktor Paweł Ramiączek podkreślił na antenie Polskiego Radia 24, że Karol Nawrocki nie mówił o pogarszaniu stosunków z Unią czy tak zwanym „polexicie”.
Politolog zwrócił uwagę, że prezydent mówił o wadach Unii Europejskiej – między innymi o Zielonym Ładzie i migrantach. Doktor Paweł Ramiączek zauważył, że są to argumenty najczęściej przytaczane przez eurosceptyków.
Czytaj także:
Marcin Przydacz zdradza szczegóły spotkania Nawrockiego z Orbanem: prezydent nie zmienia swojego przekazu
Ostatnia rozmowa prezydenta Karola Nawrockiego z premiera Węgier Viktorem Orbanem dotyczyła również Rosji - podkreślił w sobotę (28 marca) prezydencki minister Marcin Przydacz. Jak dodał, prezydent w żaden sposób...
Czytaj więcejDetails


















