Irańskie drony uderzyły w nocy z soboty na niedzielę (7/8 marca) w lotnisko w Kuwejcie i port w Bahrajnie, a izraelskie lotnictwo po raz pierwszy od rozpoczęcia walk zbombardowało centrum Bejrutu. Według źródeł bezpieczeństwa w izraelskim ataku zginęły co najmniej trzy osoby. Jak informuje agencja AFP, w wyniku izraelskich bombardowań swoje domy musiało opuścić już ponad 454 tysiące ludzi.
Pocisk spadł na budynek mieszkalny w Arabii Saudyjskiej: 2 zabitych, 12 rannych
Dwie osoby zginęły, a 12 zostało rannych po tym, gdy na budynek mieszkalny w mieście Chardż we wschodniej części Arabii Saudyjskiej spadł pocisk – poinformowała w niedzielę lokalna obrona cywilna.
Dodano, że ofiary śmiertelne to obcokrajowcy, obywatele Indii i Bangladeszu.
Słupy ognia i dym nad Teheranem po ataku na infrastrukturę naftową
Ciemny dym spowił niebo nad Teheranem po niedzielnych amerykańsko-izraelskich atakach na infrastrukturę naftową w stolicy Iranu – podał portal BBC. Jak donoszą agencje Reutera i AFP, po południu ponownie było słychać silne wybuchy w mieście.
Jak poinformował portal Times of Israel, USA i Izrael przeprowadziły nocne naloty na pięć obiektów naftowych w stolicy Iranu i okolicach. Uderzenia wywołały słupy ognia i dymu. W nagraniach opublikowanych przez agencję Reutera widać płomienie i dym unoszące się nad magazynem paliw Szahran w północno-zachodniej części miasta.
Kiedy się obudziłam, było strasznie, jakby zapadła całkowita noc. W powietrzu czuć było zapach palonego paliwa
– powiedziała stacji BBC 40-letnia mieszkanka Teheranu. Inna, 20-letnia kobieta przekazała, że „wyglądało to tak, jakby słońce całkowicie zniknęło”.
Cytowany przez BBC szef irańskiej spółki zajmującej się dystrybucją paliw podał, że czterech kierowców cystern pracujących w zakładach w Teheranie i okolicach zginęło w wyniku ataków. Wezwał też ludzi, aby udawali się na stacje benzynowe „tylko w razie konieczności”.
Agencje Reutera i AFP poinformowały w niedzielę po południu, powołując się na irańskie państwowe media, o kolejnych silnych wybuchach w różnych częściach Teheranu.
Wojna w Zatoce Perskiej zmusiła handlarzy złotem do znacznego obniżenia ceny
Zjednoczone Emiraty Arabskie oferują sztabki złota z dużymi rabatami, sięgającymi 30 dolarów za uncję. Obniżkę wymusiła trwająca w Zatoce Perskiej wojna, która wstrzymała większość międzynarodowych lotów, a z nimi – transporty kruszcu – podała agencja Bloomberga.
W piątek i w sobotę w Dubaju utknęło kilka transportów złota, które miało trafić do zagranicznych nabywców, ale wielu wstrzymało się z zakupami, by nie ponosić bardzo wysokich opłat za transport i ubezpieczenie, nie mając przy tym gwarancji, że złoto trafi do nich w ustalonym terminie.
Złoto zwykle transportowane jest w lukach samolotów pasażerskich. W związku z wojną w regionie loty w większości krajów Zatoki Perskiej wciąż są mocno ograniczone, a droga lądowa jest zbyt ryzykowna i prowadzi przez wiele granic. Z tego powodu sprzedawcy, chcąc uniknąć płacenia wysokich kosztów przechowywania złota w skarbcach bankowych, zdecydowali się na rabaty sięgające 30 dolarów za uncję w porównaniu z ceną referencyjną w Londynie.
Dalsza część tekstu pod polecanym atykułem
Czytaj także:
Modżtaba Chamenei wybrany na nowego najwyższego przywódcę Iranu [AKTUALIZACJA]
Irańskie Zgromadzenie Ekspertów wybrało Modżtabę Chameneia, syna zabitego w amerykańsko-izraelskich atakach ajatollaha Alego Chameneia, na stanowisko nowego najwyższego przywódcy kraju – poinformowały w niedzielę irańskie państwowe media, cytowane przez...
Czytaj więcejDetailsZakłócenia dostaw są najbardziej odczuwalne w Indiach, które są jednym z największych odbiorców złota z Dubaju.
Kilka przesyłek zostało opóźnionych lub utknęło na lotniskach, co rzeczywiście doprowadziło do ograniczenia dostępności kruszcu w Indiach
– przyznała w sobotę w rozmowie z gazetą „India Times” Renisha Chainani z Augmont Enterprises, jednego z największych dilerów złota w Indiach.
Na razie są znaczne zapasy, ale jeśli wojna się przeciągnie na kilka miesięcy, wtedy będzie problem
– powiedział w sobotę indyjskiemu dziennikowi Chirag Sheth z londyńskiej firmy konsultingowej zajmującej się badaniem rynku metali szlachetnych.
Iran. Członek Zgromadzenia Ekspertów: jesteśmy blisko konsensusu w sprawie nowego przywódcy
Zgromadzenie Ekspertów „mniej więcej” osiągnęło konsensus w sprawie następcy najwyższego przywódcy duchowo-politycznego Iranu, ajatollaha Alego Chameneia, zabitego w atakach USA i Izraela – przekazał w niedzielę członek tego gremium, ajatollah Mohammad Mehdi Mirbakeri, cytowany przez irańskie media.
Iran. Strażnicy Rewolucji: jesteśmy gotowi na co najmniej pół roku wojny
Przy obecnej intensywności wojny Iran jest w stanie walczyć ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem jeszcze przez co najmniej pół roku – zapewnił w niedzielę (8 marca) rzecznik Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Ali Mohammad Naini.
Siły zbrojne Islamskiej Republiki Iranu są w stanie kontynuować intensywną wojnę przez co najmniej sześć miesięcy przy obecnym tempie operacji
– powiedział w telewizji państwowej Alimohammad Naini.
„Wróg powinien spodziewać się bardziej bolesnych i precyzyjnych ataków”
W najbliższych dniach przeprowadzone zostaną ataki nowego typu przy użyciu zaawansowanych i rzadziej stosowanych pocisków dalekiego zasięgu. Wróg powinien spodziewać się bardziej bolesnych i precyzyjnych ataków
– ostrzegł.
Trump: to siły Iranu zbombardowały szkołę
Prezydent USA Donald Trump oświadczył w sobotę, że to siły Iranu zbombardowały szkołę w mieście Minab w południowo- wschodniej części kraju, gdzie zginęło ponad 165 osób, głównie dzieci. Trump powiedział też, że nie chce zaangażowania Kurdów w obecną wojnę.
Niedziela jest dziewiątym dniem amerykańsko-izraelskiej operacji przeciwko Iranowi. Już w pierwszym dniu bombardowań, 28 lutego, zabity został najwyższy przywódca polityczno-duchowy Iranu ajatollah Ali Chamenei. W piątek prezydent USA Donald Trump ogłosił, że nie zaakceptuje żadnego układu z Iranem poza jego „bezwarunkową kapitulacją”. Oznajmił też, że nowy przywódca Iranu musi być akceptowalny dla Stanów Zjednoczonych.
Polecamy
Szef MSZ: Bliski Wschód opuściło już 7160 polskich obywateli. W niedzielę przyleci 1570 [AKTUALIZACJA]
Łącznie Bliski Wschód opuściło na tę chwilę 7160 polskich obywateli, w tym lotami komercyjnymi 6769, a rządowymi 391; w niedzielę...
Czytaj więcejDetails